Co powiedziała Danuta Hübner?

Konferencja "e-Pomorskie: Nowe Technologie na rzecz zatrudnienia i spójności społecznej" Gdańsk, 18 czerwiec 2007 Przemowienie pani Danuty HübnerSzanowni Państwo, Mamy dzisiaj rozmawiać o znaczeniu nowych technologii – ze szczególnym uwzględnieniem technologii teleinformatycznych i komunikacyjnych – dla konkurencyjności i rozwoju gospodarczego oraz dla spójności społecznej. Ze stwierdzeniem, że nowe technologie są jednym z najważniejszych motorów rozwoju gospodarczego, zgadzają się chyba wszyscy. Warto jednak przytoczyć kilka liczb. W Unii Europejskiej sektor technologii teleinformatycznych i komunikacyjnych jest najważniejszym czynnikiem poprawy wydajności, któremu można przypisać prawie 50% jej całkowitego wzrostu. To także jedno z głównych źródeł inwestycji w innowacyjność gospodarki europejskiej – nakłady badawcze na ten sektor stanowią 20% całości nakładów na badania i rozwój w Europie. Wreszcie, udział samego sektora technologii teleinformatycznych i komunikacyjnych w PKB Unii Europejskiej wzrósł w ostatnich 10 latach z 4 do 8% PKB. Zależność między wykorzystaniem nowych technologii i rozwojem widać też na poziomie regionalnym.

Regiony, które przodują w Europie pod względem zatrudnienia w usługach związanych z nowymi technologiami, to te same regiony, które są liderami w rankingach konkurencyjności. Warto przy tym podkreślić skokowy charakter zmian, które dokonują się w ostatnim czasie. W 15 regionach, które mają największe zatrudnienie w sektorze usług świadczonych za pośrednictwem nowych technologii wzrosło ono w latach 1998-2003 o ponad 40%.

Co to oznacza dla gospodarek regionalnych? Po pierwsze, jest jasne, że nowe technologie to ten składnik wzrostu, który stwarza regionom szansę dokonania jakościowego skoku w rozwoju. To szansa na ominięcie barier rozwojowych, których usunięcie zabrałoby normalnie dużo więcej czasu – na przykład związanych z niedorozwojem infrastruktury drogowej, peryferyjnym położeniem, zapóźnieniem technologicznym czy niedostatecznym poziomem wykształcenia.

Po drugie, i to jest już może mniej oczywiste, konstatacja ta dotyczy nie tylko regionów rozwiniętych, ale także, a może przede wszystkim, regionów najbardziej zapóźnionych w rozwoju. Nowe technologie są bowiem głównym czynnikiem budowania zdolności innowacyjnej, napędzają wydajność i wzrost, szczególnie w epoce gwałtownych zmian technologicznych i globalnej konkurencji. A to oznacza, że powinny one odgrywać znaczącą rolę w portfelu inwestycji, które pomogą nadrobić zaległości rozwojowe regionom mniej rozwiniętym.

Natomiast brak tego rodzaju inwestycji, szczególnie w odniesieniu do technologii informatycznych i komunikacyjnych, prowadzi do zjawiska, które po angielsku przywykło się określać mianem "digital divide", do wykluczenia społecznego i terytorialnego. Innymi słowy, pojawia się groźba podziału naszych regionów na dwie różne kategorie, na regiony, które potrafią i mają możliwość korzystania z nowych technologii i regiony, w których obywatele takiej możliwości nie mają i są przez to wykluczeni z postępu gospodarczego i technologicznego.

To z tego względu budowa Społeczeństwa Informacyjnego jest jednym z priorytetów polityki spójności już od 10 lat. W okresie 2000-2006 polityka spójności zainwestowała około 7 miliardów euro w infrastrukturę i usługi telekomunikacyjne. Główny nacisk położony był przy tym na ich związek z innowacyjnością i spójnością społeczną, z jednej strony poprzez stymulowanie popytu a z drugiej poprzez inwestycje w zapewnienie powszechnego dostępu do technologii teleinformatycznych.

Najlepiej zobrazować to podejście na konkretnym przykładzie. Włoski region Bazylikata – w dużej części mający rolniczy i peryferyjny charakter – wdrożył projekt "Komputer w każdym domu". Program ten, finansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, łączył szkolenia dla użytkowników (kreując w ten sposób popyt) z dostarczaniem usług telekomunikacyjnych, przede wszystkim Internetu, do domów. Spowodowało to wzrost liczby gospodarstw domowych mających taki dostęp z 3,6% w 1999 roku do 36% w roku 2006. Jednocześnie, w 2006 roku ponad 90% urzędów gminnych w regionie oferowało publiczne usługi telekomunikacyjne, podczas gdy w roku 2002 było to jedynie 20%. Myślę, że to właśnie tego rodzaju projekty sprawiły, że dzisiaj Bazylikata to jedyny region południa Włoch, którego PKB jest wyższy niż 75% średniej unijnej.{mospagebreak}

Doświadczenie związane z tego rodzaju projektami jest więc bardzo zachęcające. Ale dzisiaj potrzebujemy coś więcej niż tylko "success stories". Potrzebujemy podejścia systemowego, które pozwoli uboższym regionom doganiać regiony najbardziej rozwinięte, podejścia, w którego centrum znajdzie się innowacyjność i nowe technologie. To dlatego priorytet dotyczący innowacyjności i badań naukowych znalazł się wśród trzech strategicznych celów polityki spójności na lata 2007-2013. I to dlatego Komisja udało się przekonać Państwa Członkowskie o celowości podejścia, koncentrującego inwestycje polityki spójności na kluczowych elementach strategii na rzecz wzrostu i zatrudnienia, tzw. earmarkingu.

W oparciu o dokumenty przygotowane przez Państwa Członkowskie i regiony na lata 2007-2013, możemy już teraz powiedzieć, że przyniosło to efekty. Oczekujemy, że porównaniu do poprzedniego okresu nastąpi poważny wzrost inwestycji w innowacyjność, badania i rozwój we wszystkich państwach członkowskich i w ramach wszystkich celów. Na priorytety bezpośrednio powiązane ze społeczeństwem informacyjnym regiony i Państwa Członkowskie zamierzają przeznaczyć 14 miliardów Euro, ponad dwa razy więcej niż w latach 2000-2006.

Trzeba przy tym podkreślić, że we wszystkich narodowych strategicznych ramach odniesienia innowacyjność i społeczeństwo informacyjne mają charakter obszarów priorytetowych, z naciskiem na usługi świadczone drogą elektroniczną, a w przypadku nowych państw członkowskich, także na sieci szerokopasmowe. Państwa członkowskie i regiony zamierzają inwestować w usługi i aplikacje dla obywateli i MŚP, takie jak e-administracja, e-kształcenie, e-zdrowie czy też handel elektroniczny, oraz położyć nacisk na wspieranie popytu na te usługi.

W wielu programach operacyjnych społeczeństwo informacyjne ujęte jest w sposób, który – jak mi się wydaje - powinien być także źródłem inspiracji dla Polski i polskich regionów. Z jednej strony traktuje się więc inwestycje w społeczeństwo informacyjne jako sposób na promowanie innowacyjności, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach – na przykład poprzez rozwój klastrów wokół technologii teleinformatycznych lub ośrodków doskonałości wokół technologii obrazu cyfrowego.

Z drugiej strony społeczeństwo informacyjne to także narzędzie mające na celu wzmocnienie spójności terytorialnej i społecznej, poprzez polepszenie dostępu do technologii teleinformatycznych. Dotyczy to w szczególności obszarów wiejskich i ludności zagrożonej wykluczeniem społecznym. Inwestycje realizowane w ramach polityki regionalnej obejmują w tym przypadku rozwój infrastruktury szerokopasmowej i jej wykorzystanie w celach edukacyjnych. Takie projekty są szczególnie cenne i wartościowe, bo dzięki nim młodzież ze wsi czy miasteczek może mieć na starcie takie same szanse jak ich rówieśnicy z miast.

Jak na tym tle wygląda Polska? Spójrzmy najpierw na obecną sytuację.

Według danych Komisji, Polska znajduje się na końcu rankingu państw członkowskich budujących społeczeństwo informacyjne. Wystarczy kilka danych: dostęp szerokopasmowy ma 4,5% całkowitej ludności, natomiast średnia dla UE 25 wynosi 15,7%. Tylko 5,3% usług publicznych jest w całości świadczonych obywatelom drogą elektroniczną, przy 36,8% średniej unijnej. Udział szkół z dostępem do łączy szerokopasmowych w wysokości 28% jest ponad dwukrotnie niższy od średniej unijnej. Wreszcie, inwestycje w badania i rozwój w zakresie technologii teleinformatycznych są najniższe pośród badanych 25 badanych państw członkowskich.

Widać więc, jak wiele pozostaje do zrobienia. Dlatego cieszy, że Polska zamierza zainwestować 3,7 milardów Euro w sektor technologii teleinformatycznych oraz przeznaczyć dodatkowe 3,1 miliarda Euro na inwestycje badawczo-rozwojowe. Wśród celów określonych w przyjętych 9 maja Narodowych Strategicznych Ramach Odniesienia znalazło się zwiększenie poziomu dostępności połączeń szerokopasmowych z 3,6% w 2006 do 23% w 2013. Odrębnym celem jest podniesienie poziomu dostępu do Internetu gospodarstw domowych położonych na obszarach wiejskich – z 19% do 70% w 2013 r.

W jaki sposób Polska i polskie regiony powinny te ambitne cele realizować?

W uboższych regionach polskich, musimy przyjąć założenie o niewystarczającym działaniu sił rynkowych – szczególnie w odniesieniu do projektów o charakterze edukacyjnym. Nie możemy się zdać jedynie na kapitał prywatny. Inwestycje w ramach nowej polityki regionalnej w Polsce powinny być jednym z najważniejszych instrumentów zapewniających dostęp - za przystępną cenę - do usług z zakresu informacji i komunikacji, i to zarówno w sektorze publicznym jak i prywatnym. Komisja przykłada przy tym szczególną wagę do wsparcia rozwoju infrastruktury informacyjnej i komunikacyjnej w najbiedniejszych województwach ściany wschodniej.

W innych województwach istnieje już relatywnie dobrze funkcjonująca sieć przesyłowa, stąd też regiony te powinny skupić się na projektach nastawionych na wykorzystanie istniejącej już infrastruktury i na inwestowanie w produkty technologii cyfrowej. Na pewno jednak w żadnym polskich regionie nie powinniśmy już mieć do czynienia z sytuacją, w której powstawaniu nowej drogi nie towarzyszy jednoczesne układanie infrastruktury telekomunikacyjnej.{mospagebreak}

Co jest kluczem do sukcesu i jak jest rola władz regionalnych?

Ponieważ technologie teleinformatyczne dotyczą wszystkich sektorów gospodarki i całego społeczeństwa, władze regionalne muszą opracować spójne strategie rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Oznacza to unikanie finansowania nie powiązanych ze sobą projektów, których jedynym celem jest rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej i ich rozproszonych aplikacji.

Dostępność nowoczesnej infrastruktury jest warunkiem koniecznym dla zwiększenia jej roli w kreowaniu wzrostu gospodarczego i nowych miejsc pracy. Po to jednak, by region w pełni z niej skorzystał, inwestycjom w infrastrukturę muszą towarzyszyć działania mające na celu zrównoważenie podaży i popytu, wspierające rozwój produktów i usług, pobudzające prywatne inwestycje w technologie teleinformatyczne oraz zapewniając konkurencję w tym sektorze.

Obejmuje to doskonalenie usług wspierających innowacje, świadczonych na rzecz MŚP, w szczególności wspieranie transferu technologii między instytucjami badawczymi i przedsiębiorstwami. Oznacza to również konieczność rozwoju umiejętności potrzebnych w gospodarce opartej na wiedzy oraz dostarczenie aplikacji i usług takich, jak e-administracja, e-biznes, e-kształcenie, e-zdrowie. Wreszcie, ponieważ społeczeństwo informacyjne dotyczy różnych dziedzin, konieczne jest zaangażowanie w ramach partnerstwa aktorów posiadających różnorakie kompetencje - ekspertów w zakresie technologii teleinformatycznych, władz lokalnych, administracji, przedsiębiorstw czy stowarzyszeń.

Jak na tym tle wygląda Pomorskie?

Miło mi powiedzieć, że Regionalny Program Operacyjny dla pomorskiego oceniamy jako jeden z najlepszych w kraju, a jedną z głównych powodów takiej oceny jest sposób ujęcia w nim społeczeństwa informacyjnego. Na ten cel przeznaczone zostanie około 40 milionów Euro, (z czego ok. 24 miliony Euro na sieci szerokopasmowe i 16 milionów Euro na usługi świadczone obywatelom i MŚP w drodze elektronicznej). Inwestycje te powinny umożliwić zwiększenie odsetka gospodarstw domowych i MŚP, które posiadają dostęp do łączy szerokopasmowych, do 75% oraz umożliwić świadczenie przez wszystkie władze lokalne usług on-line w 2013 roku.

Szanowni Państwo,

Kilka dni temu byłam w Bilbao, gdzie sieć regionów IANIS zorganizowała konferencję dotyczącą współpracy między regionami w dziedzinie społeczeństwa informacyjnego. Jest to tylko jeden z wielu przykładów wymiany doświadczeń, które europejska polityka regionalna wspierała w latach 2000-2006. Na lata 2007-2013, jak Państwo zapewne wiecie, przygotowaliśmy kolejną inicjatywę, Regiony na Rzecz Zmian Gospodarczych, która będzie realizowana w ramach sieci INTERREG IVB i URBACT.

W kwietniu sekretariaty tych sieci przesłały do Komisji programy zawierające listy tematów współpracy uzgodnione przez Państwa Członkowskie i uwzględniające propozycje Komisji. Dwa z tych tematów są w całości poświęcone Społeczeństwu Informacyjnemu - "Elektroniczna administracja publiczna dla regionów i przedsiębiorstw" oraz „Lepsze połączenia teleinformatyczne między regionami” (dotyczy dostępności infrastruktury i usług teleinformatycznych na obszarach wiejskich i peryferyjnych UE).

Oba programy zostaną przyjęte przez Komisję we wrześniu, ale już dzisiaj chciałabym zachęcić pomorskie władze regionalne, miasta i organizacje gospodarczo-społeczne do włączania się w powstające sieci współpracy. Regiony na rzecz Zmian Gospodarczych opierają się na podejściu oddolnym – to wy sami decydujecie, jaki temat i jakie doświadczenia są dla pomorskiego najbardziej interesujące. Warto jednak pamiętać, że wymiana doświadczeń to jeden ze sposobów na skrócenie drogi do budowania innowacyjnej gospodarki, na wykorzystanie najbardziej zaawansowanych technologii i projektów, odpowiadających na wyzwania 21-ego wieku.

Dziękuję za uwagę.

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =