- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Klub 50 plus
- » Ewa Kaczmarczyk - Radomszczański Uniwersytet Trzeciego Wieku
Przeczytaj także…
Ewa Kaczmarczyk - Radomszczański Uniwersytet Trzeciego Wieku

Pomyślmy choć trochę o sobie, o swoich marzeniach, które mogą się spełnić, tylko trzeba im na to pozwolić.
Od 2007 r. Radomszczański Uniwersytet Trzeciego Wieku bardzo szybko zamieszkał w sercach i życiu seniorów w naszym mieście.
Jak zaczęła się Twoja współpraca z UTW i co Cię skłoniło, żeby stać się aktywną liderka?
Jestem mamą i żoną mam 3 synów i córkę – synową Grażynkę, kocham sztukę, poezję, muzykę, piękne krajobrazy, chwile zamyślenia, uwielbiam uśmiech na twarzach swych podopiecznych od dzieciaka do seniora. Jestem z wyboru życiowego nauczycielką z pasją i misją ciągle myślę o innych i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Od 20 lat pracuję jako nauczycielka, łącząc aktywną pracę zawodową z obowiązkami żony i matki. O emeryturze mogę pomarzyć, cały czas aktywnie działam po prostu kocham to co robię, dzieci, młodzież. Jeśli pojawia mi się nowy pomysł realizuję go, czasem wydaje mi się że to wciąż za mało. Postawiłam sobie motto „rób to czego inni nie widzą”. Kiedyś dostałam od o. Józefa prezentacje, które była inspiracją - piękne krajobrazy i wspaniale cytaty. Jeden utkwił mi w pamięci. Mówił, że można żyć pasją do drugiego człowieka i jeśli choć przez chwilę jest tłum to znaczy, że widzisz to czego inni nie widzą, ale zawsze jest tylko jedna osoba, na która można liczyć, do której można nawet w nocy o 2 zadzwonić i cię wysłucha to jesteś tą szczęśliwą, wyjątkową osobą. Przeczytałam o działalności Uniwersytetów Trzeciego Wieku i postanowiłam, taki Uniwersytet stworzyć na terenie Radomska dla seniorów, a szczególnie dla moich rodziców. W marcu 2007 r. powstał Radomszczański Uniwersytet Trzeciego Wieku, w którym piastuję obowiązki rektora, bardzo szybko zdynamizował życie starszego pokolenia w naszym mieście i w krótkim czasie pozyskał ponad 130 członków. Na uczelni RUTW realizowane są różnorakie formy edukacji, pracy w zespołach problemowych prowadzone przez wybitnych ludzi ze świata nauki oraz klub poetycki Zamyślenie, gdzie słuchacze spotykając się sami zaczęli pisać prozę, wiersze czy bajki.
Co uważasz za największy sukces swojego UTW?
Prawdziwą satysfakcją było dla mnie uzyskanie statusu samoakredytacji i podpisanie porozumienia pomiędzy Uniwersytetem Trzeciego Wieku a Społeczną Wyższą Szkołą Przedsiębiorczości i Zarządzania. Porozumienie zakłada współpracę pomiędzy stronami w zakresie prowadzenia wykładów związanych między innymi z: zarządzaniem, psychologią, rachunkowością, marketingiem i informatyką.
Bardzo mnie cieszy, że udaje mi się zaszczepiać wrażliwość na drugiego człowieka, to jak moi wolontariusze /uczestnicy zaczynają działać podobnie. Prowadzą warsztaty dla innych, odwiedzają świetlice, domy dziecka. Z tego jestem dumna bo jakby dziecko, które wychowywało się przy mamie, dorastało, odłącza się by stworzyć swój krąg / klub jest całkowicie samodzielnie, a przecież dobrych działań jest nam potrzeba jak najwięcej i to cieszy szczególnie.
Jednym z moich marzeń jest Aktywne Centrum Edukacji dla wszystkich, czyli Uniwersytet, który byłby dostępny bezpłatnie dla każdego. Aby i ten co ma 2 lata jak i starszy mógł rozwijać swą kreatywność. Chcę uczyć ludzi takiej postawy, dzielić się z innymi jak można pomagać i zauważać czego inni nie widzą.
Czego życzyłabyś wszystkim dojrzałym Polkom, kobietom 50 plus?
Kobietom 50+ życzyłabym aby nie bały się wyjść do ludzi. Nasza rodzina działa jest i będzie zawsze z nami. Pomyślmy choć trochę o sobie, o swoich marzeniach, które mogą się spełnić tylko trzeba im na to pozwolić. Jest możliwość uczestniczenia w zajęciach komputerowych, tańcach, zarządzaniu, ekonomii czy psychologii, zajęciach rękodzieła artystycznego, filozofii, teologii, zdrowie moda i uroda, Dorównamy swoim bliskimi, lepiej będziemy rozumieć swoje dzieci i wnuki, zauważymy, że jesteśmy potrzebni innym, bo przecież tak niewiele trzeba tylko chcieć i być.

Ewa Kaczmarczyk - Mama 3 synów i córki – synowej Grażynkę, żona. Kocha sztukę, poezję, muzykę, piękne krajobrazy, chwile zamyślenia. Z wyboru życiowego nauczycielka, z pasją i misją ciągle myśli o innych i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. W tym zawodzie pracuje od 20 lat, łącząc aktywną pracę z obowiązkami żony i matki. Cały czas aktywnie działa, kocha to co robi.
-
Bachna dodał/a ten komentarz 09.12.2011,21:31
Brak mi słów że są takie nauczycielki,tak ma pani wielkie serce że nie potrafię uwierzyć że wywodzi się pani z edukacji narodowej.Oczywiście spotkałam się w swoim życiu(bo mam 50+) z niby "dobrymi" nauczycielami ale do Pani to żaden z nich do pięt Pani nie dorasta.Niech Pani żyje 100 lat i zaraża swoim dobrym serduchem wszystkich napotkanych na drodze!Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę.
