Styl 50 plus

Moje koliberki

Zdarzyło mi się niemożliwe. Dziś na spacerze z grupą Naturalistow Nanaimo byliśmy w Sanktuarium Rezerwacie Ptactwa, w tym obok mnie parku

I JA sama wypatrzyłam i pokazałam innym gniazdko koliberka, było przy ścieżce, na wysokości wzroku człowieka, ale tak ukryte wśród gałązek pełnych podobnego mchu i porostów, że sama nie wiem jak je zauważyłam, chyba duszą i dziesiątym zmysłem wyczułam że jest. To jest trudniejsze niż grzybobranie :-)  Kolibry zwykle robią gniazdka wysoko, i to jest rzadkość że to jest tak nisko.

W gniazdeczku wielkości połowy orzecha włoskiego (środek, bo całe gniazdko jest wielkości malutkiego jabłuszka.), zrobionym z pajęczyn, mchów i porostów siedział prawie dorosły pisklaczek. Potem przyleciała mama go nakarmić, i widzieliśmy jak karmiła. Mój aparat nie jest najlepszy, ale trochę się udało złapać. To jest koliber Ana, który przylatuje do nas wiosną. Mamy jeszcze zimujące w Kanadzie (w Brytyjskiej Kolumbii tylko) kolibry Rufus, bez czerwonego, mieniące się ciemnozielonym.

Pierwsze zdjęcie to powiększone gniazdko z pisklaczkiem kolibra. Widać takie same porosty na gałązce powyżej. Dlatego trudno je wypatrzyć. Pisklaczek jest prawie gotowy do wylotu, może jutro go już nie będzie w gniazdku.



Tu widać też gniazdo, koliberek podniósł dziubek do góry, gotowy do karmienia, już wiecie jak je wypatrzyć. Na prawo powyżej gniazdka ulatuje mama koliberka, skrzydełka furkoczą niewidoczne, ona stoi w powietrzu i patrzy na mnie. Widać na szczęście czerwone podgardle, bo tylko pod pewnym katem je widać, nie tak jak u innych ptaków.


 A tu mama siedzi na gniazdku, zaraz będzie karmiła dziubek w dziubek.  Tego już nie złapałam.

I tym wiosennym akcentem życzenia WESOŁEJ WIELKANOCY, DUŻO ZDROWIA i  POMYŚLNOŚCI czytelniczkom kobieta50plus.pl   przesyła
Helena Kreowska z Kanady

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Helena Kreowska 19/04/2019, 20:13

    Pisklaczek koliberka wylecial juz z gniazdka na drugi dzien wieczorem po mojej wizycie. Przetrwal kilkuminutowy grad i teraz pod opieka rodzicow uczy sie smigac wsrod drzew. Kolibry to jedyne ptaki, ktore umieja latac do tylu, sa nieslychanie sprawne w lotach, mozna je porownac do szybkich odrzutowcow. :-)

  • Helena Kreowska 19/04/2019, 20:08

    Haniu kochana, co za niespodzianka, gdybym wiedziala, napisalabym lepiej. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelnikow. Te koliberki w Kanadzie zyja tylko w Brytyjskiej Kolumbii, gdzie jest lagodniejszy klimat lasu deszczowego na wybrzezu Pacyfiku. Koliberki zywia sie nie tylko nektarem kwiatow, ale i drobnymi owadami, ktore tutaj lataja caly rok. Wiele roslin kwitnie tu w grudniu, styczniu, lutym, jest zwykle powyzej zera, wiec zycie kwitnie. Te koliberki, ktore zimuja, maja pierwszy leg juz w styczniu!!! :-)