Weranda literacka

Ta, którą nazywano Iłłą

"IŁŁA. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie"  Joanny Kuciel - Frydryszak, to biografia - opowieść o życiu niezwykłej poetki, a także zapis czasów i zmagań z przeciwnościami człowieczego losu. Droga od narodzin do śmierci - długa, szeroka, kręta i bardzo ciernista

Joanna Kuciel - Frydryszak podjęłą się przypomnieć kobietę, której życiorys to gotowy scenariusz na film biograficzno -fabularny. Uczyniła to w 35 rocznicę śmierci poetki. Ilła zmarła w Środę popielcową, 16 lutego 1983 roku; pogrzeb odbył się 22 lutego na Powązkach.
 
"Opuściła ten świat piękna i wielka Postać. Prawdziwy człowiek z charakterem". - Tak napisał po śmierci poetki Bolesław Żynda. "Czy znalazła niebo, na które tak długo czekała?"- Myślę, że w pełni na to Niebo swoim długim życiem, zmarła w wieku 91 lat, sobie zasłużyła.    Kazimiera Iłłakowiczówna (1892 - 1983) poetka, pisarka, tłumaczka. Dziś jednak najczęściej pamięta się o niej jako o Sekretarz Marszałka Józefa Piłsudskego, którą to posadę objęła w 1926 roku. Po wybuchu II wojny światowej wybrała los emigrantki. Do Polski wróciła w 1948 roku. Zamieszkała w Poznaniu przy ulicy Gajowej 4/8 zajmując trzydziestometrowy pokój. Obecnie pokój ten, to muzeum - pracownia poetki.
 
"Moje dzieciństwo? Było nad wyraz smutne. Rodzice obumarli mnie wcześnie. Naprzód ojciec, potem matka. Miałam dwa lata, kiedy zostałam sama na świecie, przygarnięta przez dalekich krewnych." Tak wspominała Iłłakowiczówna swoje lata dziecięce, mówiła o samotności, sieroctwie i o piętnie nieślubnego dziecka. Wiersz poetki pt. "Czarna plama" można uznać za autobiograficzny. Zaś "Moje wiersze na to są smutne, żebym ja była wesoła."
 
Joanna Kuciel - Frydryszak w trzynastu  rozdziałach swej bardzo rzetelnej biografii odświeża pamięć o nieco dziś zapomnianej kobiecie, której przyszło żyć w niezwykłych czasach: czasy sanacji, wojen, komunizmu i strajków. Poznajemy Iłłę emancypantkę, siostrę miłosierdzia, damę na salonach Europy, tłumaczkę, korepetytorkę, katoliczkę. Podróżujemy w czasie i przestrzeni z poetką - Wilno, Petersburg, Kraków, Warszawa, Kluż, Poznań. Poznajmy sylwetki przedstawicieli świata literatury polskiej pięknej: Żeromski, Tuwim, Iwaszkiewicz, który nazawsze pozostał jej wiernym czytelnikiem; oraz świata muzyki: Karol Szymanowski, Witold Lutosławski, którzy komponowali muzykę do wybranych wierszy poetki z tomiku "Rymy dziecięce". Autorka sięga do obszernej korespondencji Iłlakowiczówny.  
 
"Pisanie listów stanowi istotną część jej aktywności i jest podstawowym sposobem komunikowania się z ludźmi." [...] "Zwykle pisze na kartach pocztowych, z ciekawymi, czasem dowcipnymi obrazkami." Gdy pod koniec życia poetka traci wzrok - wzrok opuszcza ją stopniowo, listy ratują ją przed rozpaczą. W tym  czasie "Szczególną radość  przynoszą Iłłakowiczównie listy od Joanny Kulmowej. Listy pełne muzyki, rozświegotane, szumiące jak las." Korespondencja z Joanną Kulmową trwała aż do śmierci  Iłłakowiczówny. Pod koniec życia poetki  Uniwersytet  im. Adama Mickiewicza w Poznaniu  wyróżnił Iłłakowczównę  tytułem honoris causa. Tytuł odebrała 7 grudnia 1981 roku. "Wszystkim, którzy zechcieli się trudzić dla mego honoru, składam serdeczne Bóg zapłać!" A na pytanie młodego reportera: - Jaka powinna być Polska? - poetka odpowiedziała: "-Jaka? Ależ te spory o nią nie są najistotniejsze. Najważniejsze, aby była!"
 
Poetka przeniknięta "polską tkliwością", jej poezja przepojona niepokojem moralnym o losy nas wszystkich i o losy świata - nie może być zapomniana, i na szczęście nie jest.
 
 
Premiera książki: 27. 09. 2017 rok

LINK BEZPOŚREDNI: https://kultura.wiara.pl/doc/5240335.Illa-nowoczesna
 
Tekst oraz  zdjęcie okładki książki autorstwa Anny Pol, Zofia Górska

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • To znowu ja 14/07/2019, 11:17

    Trzeba przypominać nieustannie tę wspaniałą kobietę!