Weranda literacka

Uczyć, bawiąc. Bawiąc, uczyć

Jesień w Łodzi rozpoczęła się wielkim świętem Empiku. W październiku łódzki Empik obchodził swoją okrągłą rocznicę, 70 - lecie istnienia. Z tej to okazji odbywały się w mieście wyjątkowe wydarzenia kulturalne: wystawy, słuchowiska, dyskusje i spotkania z ciekawymi gośćmi
Jesień w Empiku trwa, a łodzianie w najlepsze i w dalszy ciągu biorą udział w interesujących spotkaniach z nowościami wydawniczymi oraz autorami, bohaterami i wydawcami książek. Jeden z takich wieczorów listopadowych poświęcony  był spotkaniu z aktorką Emilią Krakowską - bohaterką książki autorstwa Katarzyny Kaczorowskej, zatytułowanej - "Emilia Krakowska. Aktorzyca" z  Wydawnictwa "Muza".
 
Książka, to efekt trzech lat spotkań i tysiąc godzin nagrań rozmów, które obie panie sobie podarowały. Jak powiedziała autorka, pani Emilia zabrała ją w wyjątkowo ciekawą  i długą podróż życia "poznańsko-warszawsko-wrocławskiego"...
 
Katarzyna Kaczorowska zaproponowała Aktorce wspólne napisanie książki z okazji Jej 75 urodzin. Wspaniała, niezapomniana odtwórczyni Jagny z "Chłopów", Maliny z "Brzeziny", Marysi z "Wesela", zgodziła się i chwała jej za to. Powstała piękna opowieść o życiu i artystycznych dokonaniach aktorki, która wciąż jest aktywna zawodowo grając w Wrocławskim Teatrze Komedia. Podczas rozmowy z gośćmi wieczoru, Emilia Krakowska stwierdziła, że grając na deskach wrocławskiego teatru w sztuce "Przyjazne dusze", w której odtwarza postać Anioła,  może powiedzieć o sobie, że jest  "Artystką ludową -  Od Jagny do Anioła".
 
Spotkanie i rozmowa z Aktorką i autorką książki była wspaniałą okazją, by podczas ogromnej dawki humoru, przyswoić sobie sporo wiedzy  o filmie polskim, kulturze oraz ... o  życiu. Swoim wyglądem, ubraniem, które czyni człowieka,  Emilia Krakowska wyraźnie zaakcentowała, by cieszyć się życiem i je cenić. Tak zwyczajnie, po ludzku. Ona już tę radość w sobie odnalazła i nam tego samego życzy.
 
Warto sięgnąć po książkę autorstwa Katarzyny Kaczorowskiej, która tak naprawdę jest  świadectwem międzypokoleniowej Polek rozmowy, która przerodziła się w piękną wartościową znajomość. Zatem pozostaje mi zaprosić Czytelników do lektury "Aktorzycy". - Warto!
 
    

Tekst oraz zdjęcia - Zofia Górska
                                                                                                        

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.