Zdrowie 50 plus

Rower w niedomaganiach kręgosłupa

Chory usłyszał zalecenie kupna roweru stacjonarnego i konieczności codziennego na nim kręcenia. Zdrowo myśląc zapragnął kupić sobie rower prawdziwy...
Etymologia słowa  „kręgosłup”  wyraźnie wskazuje, iż mamy do czynienia ze słupem złożonym z kręgów. Człon kręgosłupa – kręg składa się z trzonu i łuku, i choć zabezpiecza przed urazami biegnący w jego wnętrzu rdzeń pacierzowy, to jednak różni się od zwykłego kręgu stosowanego przy budowie studni, czy mostu tym, iż jego zewnętrzna powierzchnia jest w określony sposób pofałdowana. Posiada ona wyrostki i wgłębienia umożliwiające dynamiczne, choć szczelne połączenie z innymi kręgami. Różne niebezpieczne szoki, a przede wszystkim zbytnie przeciążanie kręgosłupa, może spowodować wysunięcie się kręgu, lub drobnego elementu jego konstrukcji.


Taką sytuacją przeżył mój bliski współtowarzysz rowerowych wypadów zamieszkały w  Opolu. W zasadzie żył jako zamiłowany działkowicz, ale kiedy pewnego razu podniósł zbyt ciężki kosz wypełniony owocami swojej działki, wypadł mu dysk, ogarnął go okropny ból kręgosłupa i oczywiście musiał znaleźć się w szpitalu. Lekarze orzekli potrzebę operacji. Ucieszony, że fakt ten może wpłynąć na szybkie przywrócenie jego zdrowia zaczął odzyskiwać dobry humor. Z błogiego stanu wyprowadziła go szpitalna siostra, która zakłóciła jego przedwczesną radość stwierdzeniem, iż cieszyć się powinien kiedy operacja się uda, gdyż operacje na kręgosłupie są powiązane z dużym ryzykiem, a w wypadku nie udania, mogą sparaliżować go do końca życia.

Upewniwszy się u lekarza co do prawdziwości słów siostry, zaczął błagać o inne, nie operacyjne rozwiązanie swego przypadku. Porada lekarska była prosta. Chory usłyszał zalecenie kupna roweru stacjonarnego i konieczności codziennego na nim kręcenia. Zdrowo myśląc zapragnął kupić sobie rower prawdziwy. W ten sposób wszedł w posiadanie turystycznego „dwukółka” i znalazł się w obrębie silnie wciągających zainteresowań. Bóle stopniowo ustępowały, aż wkrótce całkowicie o nich zapomniał.

Po piętnastu latach intensywnych eskapad rowerowych zdarzyło się, iż przy zjedzie ze wniesienia dostała mu się mucha do jedynego posiadanego oka (drugie utracił w czasie wojny). Ociemniały sytuacją stracił orientację, wpadł na ścianę budynku, rower poszedł do kasacji, on sam znów znalazł się w szpitalu, w tym samym, w którym leczył się na dysk 15 lat przed tym. Badając aktualny stan  chorego i porównując z jego aktami i diagnozami  poprzedniego pobytu, lekarzy ogarnął stan niezmiernego zdziwienia. Nic więc dziwnego, że po dojściu chorego do siebie pierwszym postawionym przez lekarza pytaniem było: „Kto pana tak ładnie zoperował, że nie ma śladu ?” Odpowiedz chorego była dziecinnie prosta: „Jak to kto – rower”.

Sprawa wzbudziła głębsze zainteresowanie. Zrozumiano iż utrzymywany ruchami kręgosłupa właściwy bieg roweru idealnie wpływa na stymulację wpasowywania wyrostków kręgów w swe rowki. Przy czym dzieje się to w warunkach idealnych gdyż przy wielokrotnie zmniejszonym nacisku na kręgosłup. Stan ten uzyskujemy wskutek trzech punktów podparcia rowerzysty (tyłek, ręce, nogi}, oraz zmniejszonemu wektorowi ciężaru ciała, zredukowanemu działaniem energii kinetycznej jadącego kolarza. Intensywnie pracują mięśnie kręgosłupa, co powoduje ich wzmocnienie i poprawienie elastyczności działania całości konstrukcji nośnej człowieka.

Należy tylko bezwzględnie pamiętać, aby właściwie zabezpieczone zostały ruchy kręgów. Winny one przebiegać w płaszczyźnie poprzecznej do kręgosłupa. Na rowerze nie wolno jechać siedząc prosto. Trzeba być minimalnie pochylony do przodu, utrzymując z lekka podniesioną głowę. Kręgosłup powinien wtedy przyjąć kształt nieznacznie zwisającego w dół łuku. Zapewni to właściwe samo wciskanie się kręgów i zapobiegnie wielu patologicznym uchybom.

Fragment z „Aspekty zdrowotne jazdy na rowerze” Kazimierza Kozłowskiego

Autor zdjęcia Mirosław Sikora 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Marek 27/02/2018, 11:28

    Wiekszych bzdur na temat operacji to ja jeszcze nie słyszałem!!!

  • anna-hania 25/10/2012, 10:08

    Spróbuję ...

  • anna-hania 07/10/2012, 11:25

    Teraz rower weżmie górę nad spacerem...