- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Rynek 50 plus
- » Śmierć i małe dzieci
Przeczytaj także…
Śmierć i małe dzieci
Trudno wytłumaczyć śmierć małym dzieciom, które nie potrafią zrozumieć, czemu nagle ktoś przestaje się pojawiać w ich życiu.
W młodszych pokoleniach poza kilkoma znanymi mi i fundamentalistycznie podchodzącymi do swojej wiary katolikami, którzy śmierć bliskich, traktują prawie optymistycznie, jako moment połączenia się z Bogiem, jest to dosyć traumatyczne przeżycie.
W szczególności trudno wytłumaczyć śmierć małym dzieciom, które nie potrafią zrozumieć, czemu nagle ktoś przestaje się pojawiać w ich życiu. Moim zdaniem warto jednak o śmierci rozmawiać, szczególnie jeśli jest to śmierć "planowana". Oczywiście trzeba się do takiej rozmowy przygotować i nie trzeba wszystkiego mówić wprost, trudno ją jednak pominąć i udawać, że nie istnieje. Tutaj mogą przyjść z pomocą książki, np. Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór. No i zawsze lepiej rozmawiać "przed", niż "po" i lepiej rozmawiać, niż przemilczeć temat. Dzieci i tak coś zapamiętają i przetworzą, ale wtedy tracimy nad tym kontrolę.
dr Paweł Kubicki (przyjazneseniorom.pl) ekonomista i socjolog, adiunkt w Instytucie Gospodarstwa Społecznego SGH i członek zarządu Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego. Badacz zagadnień starości i wieloletni współpracownik licznych organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych.
