- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Sępica
- » Sępica demaskuje: Kongres Kobiet jak Agent Tomek!
Przeczytaj także…
Sępica demaskuje: Kongres Kobiet jak Agent Tomek!

Wzniosłe słowa, szlachetne cele, energiczne działania na korzyść kobiecego ludu pracującego miast i wsi okazały się cyniczną maską, przebiegłym sztafażem!
A poza tym na tegorocznym III Europejskim Kongresie Kobiet działo się tyle, że nie wiadomo, sępie piórko, co pierwsze wziąć na warsztat. Dwieście postulatów naprawy sytuacji czy zwierzenia premiera Tuska
Wreszcie wydało się! Wzniosłe słowa, szlachetne cele, energiczne działania na korzyść kobiecego ludu pracującego miast i wsi okazały się cyniczną maską, przebiegłym sztafażem!
Tak naprawdę od trzech lat chodziło tylko o jedno: o podłe, wyrachowane i interesowne uwodzenie wysoko postawionych rządowych kobiet. W jakim w celu? W celu użycia ich przez Kongres do własnych, mafijnych celów.
Nikt by się tego nie domyślił, bo furda Wóycicka, Kierzkowska czy Hubner, a nawet Fedak, Kopacz czy Kluzik-Rostkowska. To kobiety powszechnie znane jako lekkie, łatwe i przyjemne. One już wcześniej dogadały się z Kongresem, czyli z tym całym babskim podejrzanym przedsięwzięciem.
I furda te zagraniczne, co to w dużej ilości najechały w tym roku Kongres z różnych stron świata. Bo co one wiedzą o naszych nadwiślańskich szacher-macher.
A tu nastąpił gwałt, podłe uwiedzenie. Przełomowe, historyczne, na miarę - rzec można – zmian epoki. Uwiedziona została ministerka (tfu, zgiń przepadnij feministyczna modo) Iwona Radziszewska, opoka wzniosłych idei obyczajowych, społecznych, filozoficznych i innych też.
Listownie uzewnętrzniła chęć uczestnictwa w Kongresie. W tym zlocie czarownic z całej Polski.
Ona! Świetlana dumnie i uparcie, nowoczesna inaczej,
Co one jej zadały?! Czym napoiły?! Gdzie nakłuwały?! Przecież żadna polska kobieta i żaden polski mężczyzna nie uwierzą, że ona tak sama z siebie, z własnego mózgu, duszy i serca.
Gwałt, dobrzy ludzie, gwałt oczywisty!
A Kongres Kobiet bezczelnie wypiera się wszystkiego. Niejaka Środa oraz Bochniarz i rzeczniczka Warakomska na konferencji prasowej cynicznie wmawiają mediom, że ministerki Radziszewskiej na Kongres NIE PRZYJĘŁY. Bo program dawno był zapiety. Bo wpychanie się na oplute wcześniej podwórko …Bo na miesiąc przed wyborami…
A to zołzy babskie, nienawistne, kłótliwe, bez empatii. Komisja śledcza na nie i IPN!

Elżbieta Kisielewska
foto: Alicja Kozłowska
PS. A poza tym na tegorocznym Kongresie działo się tyle, że nie wiadomo, sępie piórko, co pierwsze wziąć na warsztat. Dwieście postulatów naprawy sytuacji czy zwierzenia premiera Tuska.
-
Bożena dodał/a ten komentarz 06.10.2011,11:54
Pani Elu,Sępico.Chyba Pani przesadza językowo w tym komentarzu. Nie zrozumiałam o co Pani chodzi (rozumiem jedynie, że wypowiada sie Pani przeciwko jakieś opcji? politycznej ?) Doświadczam jedynie potoku słów zawierających jakieś Pani emocje, silne wzburzenie. Jakoś sobie Pani ulżyła,ale jako czytelnik nic sie nie dowiedziałam. Sama bywam emocjonalna i radykalna w wypowiedziach , ale przy tym tekście "wymiękam". Pierwszy raz jestem na tym portalu, spodziewałam sie ,ze jest taki "dla wszystkich".
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.Bożena
