Styl 50 plus

25 lat na emeryturze

Emerytura to czas wolny, nieograniczony pełnieniem konkretnego zawodu, wychowywaniem dzieci, koniecznością utrzymania rodziny itp. Na emeryturze patrzy się z perspektywy minionych okresów naszych zmagań o istnienie. Co więcej, w oczach naszych jawi się nawet pewna pobłażliwość i większa wyrozumiałość dla tych, którzy muszą jeszcze o wszystko walczyć. My już nie musimy…

Możemy odpoczywać, żyć wygodnie, bezpiecznie, przyjemnie i radośnie. Czyż jednak człowiekowi, który przywykł do czynnego życia może wystarczyć to, że wszystkie jego dotychczasowe obowiązki przejął ktoś inny ? Nie, nie wystarczy. Nie jesteśmy ludźmi biernymi. Nigdy takimi nie byliśmy. Życie nauczyło nas pokonywać przeszkody i trudności, planować, żyć w kontakcie z innymi ludźmi, cenić pokój, przyjaźń, miłość, zgodę a nade wszystko przezwyciężać siebie, pracować nad sobą. Emerytura to nie czas na rozpacz, na tragedię, na poczucie odtrącenia i wyrzucenia poza margines życia w społeczeństwie. Przeciwnie, to okres najbardziej skrupulatnego wykorzystania czasu i to nie tylko po to, by podsumować, by wszystko po sobie zostawić w porządku, ale także po to, by z siebie jak najwięcej jeszcze dać, jak najwięcej pomagać innym, jak najwięcej przekazać ze skarbnicy swoich doświadczeń.

Emerytura może być także okresem nowych zainteresowań, nowych poszukiwań, nowego poznawania. Może służyć również lepszemu poznawaniu samych siebie i intensywniejszej pracy nad sobą samym. Przedtem nie było na to czasu.
Emerytura może być tak zagospodarowana, gdy chodzi o wykorzystanie czasu, że może niekiedy brakować czasu na odpoczynek.

Dla jednych swoistym wyzwaniem jest istnienie wnuków i możliwość pomagania im. Dla tych, którzy nie mają wnuków, otwierają się nowe perspektywy pomagania innym.
Można także oddać się pracy twórczej. Dla innych z kolei to wspaniała okazja pogłębienia kontaktu z Bogiem, ze światem niewidzialnym, a jednak istniejącym. Są wreszcie tacy, którzy traktują emeryturę jako szansę poznania szerokiego świata i nieustannie podróżują, poznając nowe zwyczaje i obyczaje, nowe ludy, nowe języki itp.

Możliwości jest mnóstwo i każdy może znaleźć na emeryturze nowy, własny sposób na życie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by cieszyć się owymi chwilkami, które są nam podarowane.
Możemy promieniować uśmiechem i pogodą ucha, podnosić innych na duchu, słuchać ludzi osamotnionych, wspierać dobrym słowem, czynem. Nawet w niepełnosprawności możemy leczyć słowem i uśmiechem.

Wszystkie te rozważania maja służyć uzasadnieniu mojego apelu do wszystkich emerytów i przyszłych emerytów. Traktujecie proszę emeryturę wyłącznie jako okazję do wzmożonego wysiłku dawania innym czegoś z siebie, jako niepowtarzalną okazję odwrócenia uwagi od siebie i swoich problemów, jako najważniejsze lekarstwo na samotność i poczucie odtrącenia, jako środek nie tylko niwelujący stresy, ale także jako wspaniałą okazję, szansę dalszego spełniania siebie. Każdy może w różny sposób wykorzystać czas emerytury. Najważniejsze, by była to postawa aktywna i optymistyczna. Może to być gimnastyka fizyczna lub umysłu czy działanie mające na celu jakieś dobro. Wszystko przed nami.

Mam wokół siebie cudownie aktywne emerytki, które wzięły ster życia w swoje ręce i dają z siebie wszystkie siły, czy to dla dobra swoich wnuków, czy w celu szerzenia świateł nadziei i dodawania jej innym. Z wiarą, że wiele jeszcze mogą dokonać, niosą jednocześnie pochodnię miłości, nie tylko z dumą i poczuciem godności, ale także mierząc „siły na zamiary”. Zachowują się tak, jakby młodość dodała im skrzydeł, jakby starość w ogóle nie istniała. Tak dzieje się zawsze tam „kędy zapał tworzy cudy”.

Ponieważ jubileusz 25 lat na emeryturze nie należy do zjawisk częstych, a dla mnie czas emerytury stał się swoistym wyzwaniem i okresem pokonywania dodatkowych trudności związanych z wiekiem, czuję się niejako zobowiązana do zdania relacji z okresu mojej emerytury. I dlatego wkrótce nastąpi ciąg dalszy niniejszych rozważań.

Dr Halina Duczmal – Pacowska – tekst jest fragmentem opracowania „Coraz bliżej – ćwierćwiecze emerytury 1983 – 2008”, które zostało zaprezentowane podczas wernisażu 109 wystawy w Najmniejszym Muzeum Świata z okazji jubileuszu 25 lat działania na emeryturze dr Duczmal - Pacowskiej. 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.