Styl 50 plus

Anioł, kwiaty i psychologia

Anioł, kwiaty i psychologia kobieta50plus.pl rozmawia z Elżbietą Iwanicką z Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Lubina. kobieta50plus.pl Jesteś jedną z nas, kobiet po 50. Działasz społecznie w Wielopokoleniowym Klubie Wolontariusza bardzo znanym w Lublinie, opowiedz nam jak zrodziła się idea i jak to się stało, że zajęłaś się działaniami na rzecz osób starszych. Elżbieta Iwanicka: Los i życie osób starszych interesował mnie od kilku lat.

Po raz pierwszy z tym problemem zetknęłam się w USA. Będąc w tym kraju zaniepokoił mnie los mojego wuja, którego dzieci umieściły w domu opieki. Z tym faktem nigdy nie mogłam się pogodzić. Zawsze kiedy go odwiedzałam widziałam, że ma żal, że bardzo tęskni za rodziną za domem, jednym słowem cierpi z tego powodu. Mówił, że życie się przed nim urwało i nic go nie cieszy. To pragnienie bycia w gronie najbliższych było bardzo silne, jednocześnie nie możliwe do spełnienia, ze względu na tępo i sposób życia w tym kraju. Na słowo „dom i opiekunka” uzyskiwałam odpowiedź – jest to nie możliwe bo obydwojgu trzeba poświęcać czas. Rodził się we mnie ogromny gniew, żal nie mogę pomóc wujowi. Po trzech tygodniach wuj zmarł, ale to zdarzenie utkwiło w mojej pamięci. Cały czas czułam potrzebę udzielania pomocy osobom potrzebującym.

Od trzech lat jestem słuchaczką LUTW, rozmiłowaną w psychologii. Uczęszczając na wykłady, seminaria z tego przedmiotu wiele się nauczyłam, poznałam potrzeby osób starszych i ich problemy. Propozycją naszej Rektor Pani dr Zofii Zaorskiej o utworzeniu Klubu Wolontariusza dla potrzeb uniwersytetu byłam zachwycona i zadeklarowałam swoją pomoc. Dziewiętnastoosobowa grupa przez trzy miesiące szkolona była przez psychologów. W końcu zostało nas dziesięć, nie rezygnowałyśmy z dalszych szkoleń, wręcz przeciwnie byłyśmy coraz więcej chłonne wiedzy. Nie bez znaczenia było moje uczestnictwo w 8 Światowej Konferencji IFA (International Federation on Ageing) poświęconej Globalnemu Starzeniu (Global Ageing), która miała miejsce w Danii. Po przyjeździe przekazałam wszystkie informacje i zdobytą wiedzę na temat wolontariatu w różnych krajach . Były to bardzo cenne i pomocne spostrzeżenia, które wykorzystaliśmy przy tworzeniu tego Klubu. Bardzo pomocna okazała się również, Letnia Szkoła Animatorów organizowana przez KLANZĘ. W szkole tej udział wzięli przedstawiciele różnych grup wiekowych z całej Polski. Tam właśnie poznałam metody rozwiązywania problemów, zasady animacji, integracji grupy, przygotowania scenariuszy i dekoracji. Właśnie tam doświadczyłam, jak dużo można osiągnąć i zrobić w grupie wielopokoleniowej, jak można się świetnie bawić i prezentować swoje umiejętności, talenty i zainteresowania. Zdobytą wiedzę razem z moimi koleżankami wykorzystałyśmy do utworzenia Wielopokoleniowego Klubu Wolontariusza „Nie Jesteś Sam”, w jednej z najpiękniejszych i najstarszych dzielnic Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Wolontariusze tego Klubu mają wiele osiągnięć na swoim koncie: organizacje Międzynarodowego Dnia Osób Starszych, przeprowadzanie akcji Dar Czasu i Serca, powołanie Klubu Seniora do, którego uczęszczają również mieszkańcy Lublina, prowadzenie warsztatów „Ruch przy muzyce”, organizowanie imprez i festynów, współpraca z Młodzieżowym Klubem „Pod Akacją” wspólne organizowanie akcji charytatywnych Dzieci Dzieciom chorym na raka,-prowadzenie spotkań okolicznościowych, troska o zabytki cmentarne, opieka nad dwoma zabytkowymi grobami, udział w kwestach na renowację zabytkowych grobów, troska i pomoc ciężko chorym, organizowanie Dnia Babci i Dziadka.

kobieta50plus.pl Od pewnego czasu zajmujesz się wykonywaniem wspaniałych kwiatów z papieru. Opowiedz nam jat to się zaczęło. Wiele dojrzałych kobiet pyta nas jak i gdzie można nauczyć się robić takie kwiaty, a może Ty już uczysz inne kobiety tej ciekawej sztuki ? 

Elżbieta Iwanicka: Tej sztuki nauczyłam się w Letniej Szkole Animacji – właśnie wtedy odkryłam w sobie zainteresowanie w ogóle dekoracją wnętrz, pomieszczeń, robieniem stroików. Interesowało mnie wszystko co można zrobić samemu. Dwa lata temu na festynie w Krasnobrodzie z okazji otwarcia sezonu letniego byłam zauroczona tym co robią wiejskie kobiety: kwiaty z liści, bibuły, tasiemek, wstążek, słomy przeróżne cudeńka, nie mogłam nacieszyć oka i odejść nie kupując tej pięknej sztuki. Oczywiście podglądałam i wypytywałam o każdy szczegół. Kobiety-artystki (amatorki) chętnie pokazywały jak mogę to zrobić sama. Często wyjeżdżamy z mężem na różne imprezy poza miasto (Kazimierz Dolny, Nałęczów oraz Roztocze), tam właśnie zawsze coś wypatrzę i pogłębię swoją wiedzę w tym zakresie. Przyznaję, że mocno się przy tym relaksuję. Poza tym cieszę się, że prezenty, które robię własnoręcznie, podobają się. Jako wolontariuszka prowadzę zajęcia z młodzieżą i z dziećmi, które uwielbiają robić obrazy z bibuły, kwiaty. Na dzień Matki robię z nimi „Kwiat, który nie więdnie”. Prowadzę również zajęcia w Klubach Seniora Lubelskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Panie bardzo lubią te warsztaty, nawet i te, którym to sprawia komplikacje, robią wolniej, muszą bardziej się koncentrować. Są osoby, które traktują te zajęcia jako rehabilitację dla rąk i umysłu. Co ciekawe, tej sztuki uczą się również panowie.

kobieta50plus.pl Bywasz często zagranicą, np. na konferencjach i spotkaniach, na których spotykają się ludzie z całego świata, znasz wiele ciekawych osób. Co sądzisz o Polkach po 50, powiedz jak ta grupa wygląda na tle międzynarodowym według Twojej opinii ?

Elżbieta Iwanicka: Świetnie !!!! Miałam okazję podejrzeć nasze Panie na wyjazdach. Na przykład na 8-ej Konferencji IFA w Danii. Podczas konferencji reprezentantka z Polski miała jedno z najciekawszych wystąpień pt. „Participation and emprovement of older people in daily life”. Byłam dumna, że jestem Polką. W konferencjach Wschodnioeuropejskiej sieci ECEN uczestniczyłam dwa razy. W spotkaniach tych udział biorą przedstawiciele dziesięciu państw Europy z osiemnastu organizacji. Muszę przyznać się, że ja jako „osoba raczkująca” w pracy na rzecz osób starszych jestem mile zaskoczona pochwałami jak wielkie wyrazy uznania dotyczą osiągnięć Polek po 50. W większości państw zauważa się problem dyskryminacji i przemocy i to spowodowało, że Unia Europejska zainteresowała się polską publikacją „Głos Osób Starszych. Siła przyszłości”. To jedna z niewielu w Europie publikacji zawierająca badanie sondażowe dotyczące dyskryminacji ze względu na wiek, szczegółową analizę, przeprowadzoną przez grupę ekspertów z różnych dziedzin. Wiele osób mówiło mi, że publikacja jest bardzo aktualna i przydatna we wszystkich krajach, gdyż występujące problemy pokrywają się ze sobą. Myślę, że Polki po 50 są doskonałymi organizatorkami. Ostatnia konferencja ECEN odbyła się właśnie w naszym kraju, w Warszawie, przedstawiciele organizacji z różnych państw byli bardzo zadowoleni, wydarzenie to dało możliwość integracji wymiany poglądów i doświadczeń, przydatnych w działalności na rzecz osób starszych. Chcę podkreślić, że Polki 50+ są uznawane i znane na arenie międzynarodowej, o czym świadczy fakt, że zapraszane są do udziału w pracach różnego rodzaju grup roboczych, jako ekspertki, do nich przesyłane są ważne dokumenty do opiniowania. Sądzę zatem że wkład Polek po 50 w działalność na rzecz osób starszych, na arenie międzynarodowej jest duży i stawiany za przykład w Europie. Wydaje mi się także, że może w końcu warto aby i w kraju więcej osób dowiedziało się o tym.

kobieta50plus.pl Co, jakie przesłanie chciałabyś przekazać dojrzałym kobietom w Polsce? Elżbieta Iwanicka „Wszyscy ludzie pracujący razem i uczący się od siebie wzajemnie mogą doprowadzić do lepszego zrozumienia i społeczeństwa wielopokoleniowego” . Przysłowie łacińskie mówi „Szczęśliwy ten, kto może pomagać innym”. A więc nie zapominajmy robić coś dla siebie, dbajmy o zdrowie, o sprawność psychofizyczną, doceńmy dorobek swojego życia, nie narzekajmy na wysokość świadczeń, bo nawet i te skromne dają nam poczucie bezpieczeństwa większe niż bezrobocie. Cieszmy się życiem takim jakim ono jest. Otwierajmy się do ludzi, zachowajmy zdolność do samoobsługi, aby do późnych lat być samodzielnym, samowystarczalnym i nie być zdanym na pomoc innych, a raczej być zdolnym służyć pomocą innym. Ja dostałam od Boga drugie życie, był taki okres, że zdana byłam na pomoc innych, teraz jestem bardzo szczęśliwa cieszę każdym dniem i tym co robię. Wszystkim dojrzałym kobietom w Polsce chciałabym zadedykować modlitwę Tomasza z Akwinu umieszczonej na jego grobie.

MODLITWA KOMANDORA

Panie Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że starzeję się i pewnego dnia będę stary, Zachowaj mnie od zgubnego nawyku myślenia, że muszę coś powiedzieć na każdy temat. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym a nie ponurym, uczynnym lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować do końca wielkich zasobów mądrości jakie posiadłem, ale Ty wiesz, Panie, że chciałbym na koniec życia zachować paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła, abym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie moich cierpień i niedomagań, w miarę jak ich przybywa, jakkolwiek rozkosz ich wyliczania staje się z wiekiem coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi łaskę cierpliwego ich wysłuchania. Nie śmiem Ciebie prosić o lepszą pamięć, ale proszę o lepszą pokorę i mniej zachwianą pewność gdy wspomnienia moje wydadzą się sprzeczne z cudzymi. Nie chcę być święty - z niektórymi z nich trudno wytrzymać – ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytowych osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i zalet w niespodziewanych ludziach. I daj mi łaskę mówienia o tym.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.