Styl 50 plus
Co nas łączy, co nas dzieli?
Od tragedii która wydarzyła się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010r. minęły już dwa tygodnie.
Nieco opadły emocje i zaczynamy powoli wracać do naszych spraw codziennych. Nazwiska ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu jednak na długo wyryły się w naszej pamięci.
Informacja o tej tragedii niemal błyskawicznie obiegła cały świat. Do katastrofy doszło o godzinie 8:56 rano a przed 10:00 o zdarzeniu wiedzieli już niemal wszyscy Pola. Około godziny 9:30 przeciążenie na sieci powodowało, że trudno było dodzwonić się gdziekolwiek dodzwonić. Przez całą sobotę 10.04.2010r. niemal wszystkie stacje telewizyjne informowały o tragicznym wypadku w Smoleńsku. Tymczasem pod pałacem prezydenckim zbierał się coraz większy tłum. W przeciągu kilku dni pod Pałacem prezydenckim rosły stosy kwiatów i rzędy zniczy. Cały świat mówił o wielkiej tragedii polaków. Pogrążona w żałobie Polska jednoczyła się. O tym jak bardzo potrafimy się zjednoczyć w tym trudnym dla naszego kraju okresie pisały zagraniczne gazety. Niestety nie trwało to długo. Polskę podzieliła decyzja o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu. Protesty w Krakowie przełamały atmosferę smutku i żałoby. Zaczęła się walka o miejsce dla prezydenckiej pary w krypcie na Wawelu, a zaraz potem zaczęły padać słowa które paść nie powinny, zwłaszcza w takich okolicznościach. Nie trzeba było długo czekać na reakcję zagranicznej prasy. Ta tragedia miała nas połączyć a szybko podzieliła naród. Nie rozpoczęła się jeszcze kampania wyborcza, a już zaczęły się spory.
Dziś mamy już za sobą najtrudniejszy okres. Miną już szok jakiego doznaliśmy, upłyną okres żałoby narodowej, Para Prezydencka spoczęła w grobie. Teraz powoli wracamy do spraw codziennych. Lista 96 nazwisk osób które zginęły w tragicznych okolicznościach podczas prezydenckiego lotu na obchody 70 rocznicy mordu Katyńskiego na pewno jeszcze nie raz zostanie odczytana. Również w naszych pamięciach pozostanie wiele z pośród nich, a Katyń stanie się symbolem podwójnej tragedii.
Nie wszystkim jednak będzie dane otrząsnąć się tak szybko z tego co się stało. Pasażerowie samolotu TU-154 osierocili setki osób: rodziców, dzieci, wnuków, siostry i braci. Tragedia ta jest tym większa, że wiele osób straciło w niej więcej niż jedna bliska osobę, zwłaszcza że ludzie ci często spotykali się całymi rodzinami i byli dla siebie przyjaciółmi nie tylko w pracy ale i prywatnie.
Małgorzata Ożóg-Wierzbicka
Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.