Gdyby tylko ktoś dał mi szansę
Standardowy motyw króla przebierającego się za żebraka. Odpędzany od wielu domów trafia w końcu do biedaka, który mu pomaga nie wiedząc, że ma do czynienia w władcą. Oczywiście zostaje za to wynagrodzony. Ale dopiero po fakcie. Nie liczy na żadną nagrodę, bo myśli, że ma do czynienia z takim samym biedakiem jak on. Tylko on dostał szansę? Nie, ale on jeden z niej skorzystał. Świadomie? Nie, ale jednak.
Załóżmy teraz, że czekasz na swoją szansę. Złapałeś złotą rybkę albo znalazłeś lampę Aladyna. Masz 1 minutę, żeby wypowiedzieć swoje życzenia. Rybka albo dżin bardzo precyzyjnie je wypełni. Czas start. 60 sekund tyka. „Czego sobie życzysz, twoje życzenie jest dla mnie rozkazem.”
No i jaki rezultat? Zadowolony? Jeżeli czekasz na swoją szansę to jak ją rozpoznasz? Dostaniesz pudełko z wielkim, świecącym napisem „to jest twoja szansa”? Ktoś na ulicy do Ciebie podejdzie i powie „mam dla Ciebie szansę”? A może chodzą po ulicach dobroczyńcy z odblaskowymi kamizelkami?
Dlaczego powstał ten tekst? Bo tytułowe „gdyby tylko ktoś dał mi szansę” jest najbardziej żałosnym tekstem, jaki możesz kiedykolwiek wypowiedzieć! Niby, kto ma Ci tę szansę dać? Jak ona ma wyglądać? Ktoś ma się domyślić za Ciebie, zajrzeć Ci głęboko w duszę, zrozumieć i podać rozwiązanie na tacy?
To czy coś jest dla Ciebie szansą zależy od tego, czy tak to nazwiesz. Pomagając każdemu żebrakowi masz szansę trafić na króla. Nie wiesz, kiedy, nie wiesz jak. Pytanie, czy będziesz gotowy. Pytanie, czy ją dostrzeżesz. Jeżeli nie wiesz, na co czekasz to może spacerować Ci przed nosem a Ty nawet tego nie zauważysz. Dlaczego? Bo szanse tworzysz sobie sam, a wiesz, że to właśnie była szansa po tym jak ją wykorzystasz.
Nigdy nie wiadomo z góry, czym się twoje działanie zakończy. Możesz odnieść sukces albo zbankrutować. Szansa to wejście na ścieżkę z niewiadomymi. Jesteś na to gotowy? Czy po prostu mówiąc szansa myślisz „gotowiec”?
„Nawet, jeżeli na coś zasługujesz to nikt Ci tego nie da za darmo”. Pozdrowienia dla tych wszystkich, którzy to zrozumieli. Powodzenia.
Autorem artykułu jest Mariusz Kapusta, www.proaktywnie.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zdjęcie zostało zrobione w mieście Kars (wschodnia Turcja) i przedstawia lalki wykonywane przez mieszkające w tym rejonie kobiety. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży lalek stanowią jedyną akceptowalną w tym okręgu Turcji możliwość i szansę zarobienia „własnych” pieniędzy przez kobiety. 











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Alodia1949 24/11/2011, 22:30
Przy "łapaniu" szansy często potrzebna jest nam pomoc innych osób. Bo sami rzadko coś sensownego możemy zrobic. A nawet jeśli zrobimy np. w sztuce, literaturze potrzebujemy odbiorców. I tu przyda się nasza determinacja oraz odrobina szczęścia do ludzi. A ci często są zawistni i dlatego nie pomogą lub zaszkodzą. Sama tego doznalam wielokrotnie.