O baśniach i bajkach
Baśnie, klechdy, mity odgrywały bardzo ważną rolę w życiu wielu pokoleń ludzi. Początkowo kierowane były do dorosłych, z czasem stały się nieodłącznym elementem życia dzieci. Opowiadały fascynujące historie, które tłumaczyły jak powstał świat, jaki jest miejsce człowieka w tym świecie, jak poradzić sobie z przeciwnościami losu. Wszyscy znamy klasyczne baśnie braci Jakuba i Wilhelma Grimm, eleganckie Karola Perrault, czy smutne i refleksyjne Hansa Ch. Andersena. Trochę odchodzą w cień razem ze światem, w jakim istniały. Lub pojawiają się w formie unowocześnionej. Współcześnie oprócz tych czarodziejskich opowiadań w starej scenerii, pojawiły się bajki aktualne bliższe naszemu życiu i doświadczeniu, w tym bajki terapeutyczne. To wspaniałe narzędzie dla babć, które uczestniczą w życiu swoich wnuków, głównie tych młodszych do 10 roku życia. Chociaż, jak się okazuje, nastolatki również ponownie wstępują w świat magii i magicznych rozwiązań.
Jakie znaczenie mają baśnie i bajki ? Dla życia psychicznego dziecka – ogromne. Mają prawdziwą moc wyzwalania emocji, które wzbogacają wewnętrzny świat dziecka. Biorąc pod uwagę zjawisko pojawiające się wśród młodzieży zwane aleksytymią, mogą uchronić nasze dziecko przed analfabetyzmem emocjonalnym. Wśród różnorodnych uczuć, których doświadczają dzieci są też takie, które trudno znosić bez uszczerbku dla pełni rozwoju. Bajki pomagają obniżyć poziom lęku. Jest to uczucie, które może utrudnić lub wręcz uniemożliwić wychowanie dziecka szczęśliwego, z pozytywną oceną swojej wartości, otwartego na ludzi i świat. Trudno jest dobrze czuć się w otoczeniu, które uważa się za wrogie lub obojętne. Ta zależność dotyczy dorosłych. O lękotwórczych czynnikach napiszę poniżej w akapicie o bajce terapeutycznej.
Bruno Bettelheim napisał wspaniałą książkę „Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”. Wskazuje w niej na elementy, które pomagają dziecku w poznawaniu i rozumieniu świata. Podstawą oddziaływania baśni jest identyfikowanie się dziecka z pozytywnym bohaterem, jego systemem wartości, postępowaniem. Baśnie zachęcają do aktywnego pokonywania trudności, bohater nie siada i nie rozkłada rąk na znak niemocy, nie czeka na pomoc innych, on aktywnie szuka, jak pokonać przeciwności. Rzeczywistość baśni konfrontuje z podstawowymi wewnętrznymi problemami życia, pomaga rozpoznać trudności, wskazuje na sposoby radzenia sobie z nimi. Pomaga w odkrywaniu odpowiedzi na pytanie „kim jestem?” i „po co istnieję?”
Bajki mają wiele innych wspaniałych właściwości. Wpływają korzystnie na wyobraźnię i rozwijają ją. Uczą rozumieć otaczającą dziecko rzeczywistość, a także dają szansę na bajkową jej zmianę. Dzieci bez trudu odróżniają magiczną czytaną czy opowiadaną fikcję od rzeczywistości, czego zupełnie nie da się powiedzieć w przypadku oglądania programów telewizyjnych. W telewizji wszystko jest prawdą, a kiedy oglądają rzeczy nieodpowiednie dla nich, doznają poczucia niezrozumienia świata, pojawiające się emocje przygważdżają je, nie mogą ich w bezpieczny dla siebie sposób przetworzyć.
W bajce dziecko kreuje siebie na bohatera, przyjmuje jego wzorce moralne (walka ze złem, niepoddawanie się trudnościom, itd.), sposób myślenia i działania. Dzięki bajce dziecko może w sposób zastępczy zaspokoić swoje potrzeby psychiczne bycia kochanym, akceptowanym, bezpiecznym. Daje ona poczucie siły i co ważne, a może najważniejsze (jak dla ks. Twardowskiego) nadzieję.
Nasze babcie na pewno wspierają swoje wnuczęta w trudzie poznawania świata i radzenia sobie z tym, czego doświadczają. W spełnianiu swojej misji możecie się, kochane babcie, posłużyć takim narzędziem jak bajka terapeutyczna. W opisie jej korzystam z pracy p. Marii Molickiej „Bajki terapeutyczne”.
Fabuła opowiadania dotyczy sytuacji, która wzbudza lęk w dziecku. Dzieci chętnie dzielą się z babciami swoimi niepokojami, wystarczy uważnie słuchać. A potem skomponować bajkę, która ułatwi dziecku pokonanie lęku związanego z konkretną sytuacją. Stosuje się następujące sposoby oddziaływania na bajkowego bohatera: konkretyzacja i racjonalizacja doznawanych lęków, wzmacnianie poczucia własnej wartości, uczenie pozytywnego myślenia, powtarzanie i łączenie sytuacji lękotwórczych z takimi, które wywołują pozytywną reakcję emocjonalną (Molicka).
Lęk nieskonkretyzowany może wydawać się wszechogarniający. Warto zadać dziecku pytania, które określą i osadzą w konkretnej rzeczywistości niepokojącą sytuację. Rozmowa o niej powinna odbywać się w takiej
formie i atmosferze, aby dziecko miało poczucie, że jego doświadczenie jest ważne dla dorosłego. Posługiwanie się sformułowaniami takimi jak: „to śmieszne”, „przesadzasz”’, na pewno tak nie jest”, zaprzeczanie uczuciom – „taki duży chłopiec na pewno nie boi się”, zadawanie pytań od pełnego oskarżeń „dlaczego”, to prosta droga do wycofania się dziecka z prawdziwego kontaktu z dorosłymi. M. Molicka wymienia cztery stałe elementy bajki terapeutycznej: główny temat, główny bohater, inne wprowadzone postacie, tło opowiadania.
Główny temat: konkretna trudna sytuacja np. związana z lękiem przed porzuceniem, gdy dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola lub rodzice wyjeżdżają bez swego potomka na wakacje. Lęk przed bólem, gdy czeka je zastrzyk, lęk przed ciemnością. Lęk przed każdą sytuacją, postacią, zdarzeniem, które użyliśmy w celu zdyscyplinowania dziecka, np. „zabiorą cię Cyganie, zabierze cię obcy pan/pani, wyrośnie ci na głowie/ręce/nodze …” Lęk przed postaciami pojawiającymi się we śnie.
Główny bohater przypomina nasze konkretne dziecko, czyli jest w podobny wieku, podobnego wzrostu, w podobnej sytuacji lękotwórczej. Może być również zwierzątkiem, z którym będzie się identyfikować dziecko. Bohater radzi sobie z pojawiającymi się trudnościami, zdobywa nowe umiejętności, myśli pozytywnie o sobie. Pomagają mu inne bajkowe postacie, które sprzyjają umieścić problem w realnych ramach, uaktywniają, uczą zachowań właściwych do sytuacji. Stwarzają nastrój emocjonalny (miłość, serdeczność, zrozumienie), sprzyjający otwartemu mówieniu o swoich problemach. Za tło opowiadania służą miejsca znane dziecku, np. przedszkole, ulica, dom.
Molicka w książce „Bajki terapeutyczne” podaje szereg przykładów opowiadań pomagających dziecku poradzić sobie w sytuacji trudnej wzbudzającej lęk. Pisze też, że każdy może być autorem takich bajek. Uważna i kochająca babcia jest idealną osobą, moim zdaniem, do wspierania dziecka w mądry i odpowiedzialny sposób. Cudowny dar jej bezwarunkowej miłości jest wspaniałym punktem wyjścia.
Opracowała Teresa











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.