Sen by Kresowiak
Pochlebia mi zarówno zaufanie jak i ufność w moje zdolności tłumaczenia zdarzeń nadzwyczajnych, zwłaszcza snów. Myślę, że wzięło się to stąd, iż kiedyś opisywałem teorię filozoficzną, wedle której wszechświat składa się nie tylko z materii i energii, ale i z myśli.
Spróbuję zatem wywiązać się z zadania o tak wysokim stopniu ufności do mnie.
Sny - a ich nazwa podręcznikowa, marzenia senne - jak wiadomo powszechnie bywają różne, a ich tłumaczeniem zajmowali się uczeni różnych dyscyplin: filozofowie, fizjologowie (wśród nich Pawłow, ten od piesków), psychologowie, a słynny psychiatra austriacki Freud nawet stworzył teorię, sny wyjaśniającą. Teraz chyba tylko znachorzy i terapeuci czerpią z nich dochody. Ja mam to zrobić za darmo. Dworował sobie z Freuda polski komediopisarz w sztuce Freuda teoria snów, pokazywanej kiedyś w telewizji. Młoda kobieta, pragnąc wyleczyć się z sennych widziadeł podjęła leczenie u psychiatry, co skończyło się gorącą miłością. Jeśli jest lekarka, która podejmie się wyleczyć mnie z cukrzycy, chętnie z oferty skorzystam.
Sen mojej Czytelniczki był zaś spełnieniem jej marzenia, aby zagrać w filmie. Mianowicie, mózg który jest aktywny zawsze, to marzenie kiedyś zanotował. Kiedy w sennym widziadle zabrakło kogoś do roli przez koszmar dręczonego, mózg dostarczył jej kandydaturę do takiej roli. Oczywiście, moja Czytelniczka nie o takiej roli marzyła, ale początkująca aktorka grymasić nie może. Życzę zatem przyjemności w oglądaniu horrorów.
Wasz Kresowiak











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.