- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Styl 50 plus
- » Survival
Przeczytaj także…
Survival

Survival Na pewno trenowałyście survival niejeden raz w życiu. Dzisiejsze wyjazdy letnie reklamowane jako ekstremalne przygody survivalowe, to nic innego jak nasze obozy harcerskie. Noszenie wody ze studni, wygódka za chałupą i jedyny sklepik wiele kilometrów dalej, gdzie mydło i powidło w jednym stały rzędzie, to dzisiaj ekologiczne wakacje w otoczeniu dzikiej natury.
Później codzienność wymagała od nas innych sprawności. Trenowałyśmy zdobywanie rzucanych na rynek dóbr, niezbędnych dla życia rodziny. Długie kolejki, i coraz dłuższe ręce od dźwigania siat. Cudem zdobywane leki, nieosiągalne w sklepach podpaski. Dawałyśmy sobie z tym rade, ale na pewno żadna z nas nie chciałaby przeżywać tego raz jeszcze.
Jak wygląda nasz survival dzisiaj? Pomimo, że jesteśmy rozważniejsze i ostrożniejsze ciągle czyhają na nas przykre niespodzianki i musimy czujnie, jak nie przymierzając partyzant robić uniki. Bacznie rozglądać się na wszystkie strony świata. Okazuje się, że nasze wszystkie dotychczasowe doświadczenia są nieaktualne. Dzisiejsza dżungla codzienności, dzisiejszy survival to przystosowywanie się do zmian, jakich pewnie nie przeżywało w takim tempie żadne z pokoleń kobiet do tej pory. Nie mamy żadnych wzorców, żadnej pewności, że to co wiemy dzisiaj będzie aktualne również jutro.
Często zachowanie pogody ducha i uśmiechu dla bliskich to dokonania na granicy bohaterstwa. Zmuszenie się do wyjścia z domu, spotkanie z przyjaciółmi, na którym udało nam się powstrzymać od namalowania swych ostatnich przeżyć w czarnych barwach. Może nawet zdobyłyśmy się na odrobinę autoironii i dystansu. Wyszukanie w codzienności, rozpaczliwie szarej i dołującej, zjawisk przynoszących iskierkę radości i westchnienie, które spontanicznie wyrwało nam się z ust– jak fajnie jest żyć.
Ciąg dalszy nastąpi. Czy chciałybyście opisać jakiś swój wyjątkowo pamiętny i wyjątkowo trudny, ale udany skok nad przepaścią codzienności?
Ewa Kubicka 50+
