- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Styl 50 plus
- » Teraz czas dla siebie!
Przeczytaj także…
Teraz czas dla siebie!

kobieta50plus.pl rozmawia z Panią Katarzyną Wawrzyniak, która razem z dwójką przyjaciół stworzyła niezwykłą stronę www.
Kobietą kreatywną zmieniającą siebie i świat wokół, wspaniałą kobietą o niezależnych poglądach, wielu niezwykłych pasjach i talentach.
kobieta50plus.pl proszę powiedzieć jak zrodziła się myśl o stworzeniu przez młodych przecież osób strony dla osób starszych. To dość niezwykłe, bo osoby starsze niezbyt często dostrzegane są przez osoby młode jako partner do współpracy.
Katarzyna Wawrzyniak: Myślę, że złożyło się na to wiele rzeczy...
Po pierwsze: Obserwacja mojej mamy i jeszcze kilku osób po 50-tce, które znam.
Moja mama całe życie związana była z życiem domowym (a nawet uwiązana). Trójka dzieci, mąż, dom, praca. Nigdy nie miała czasu na przyjaźnie, pasje.. Po przejściu na emeryturę i śmierci mojego taty przez wiele miesięcy była zawieszona w próżni, w depresji... Aż w końcu dzięki zajęciom kulturalnym w ramach Uniwersytetu III Wieku odkryła, że potrafi ładnie rysować. Po dwóch latach rysowanie to jej prawdziwe hobby. Fajnie usłyszeć, że zamiast spędzania połowy niedzieli na gotowaniu, pieczeniu ciasta, myciu garów siedzi sobie przy ulubionej muzyce i rysuje...
Cieszę się, że nareszcie jest wolna...Czasem egoistycznie złoszczę się na nią, że nie chce bardziej pomagać przy wnukach, że nie żyje naszym życiem. Jednak w głębi serca cieszę się, że robi to, na co ma ochotę i sama decyduje o swoim życiu. Czas obowiązków już się skończył. Teraz czas dla siebie. A my – dzieci i wnuki - sobie poradzimy. Ona tez kiedyś radziła sobie sama. A inni? Mój wujek – emerytowany policjant – teraz to autor pięknych obrazów.. Mama mojej szefowej – pięknie szydełkuje..
To prawda – my młodsi czasem zapominamy o starszych, traktujemy ich zbyt przedmiotowo. A przecież to nie tylko babcie i dziadkowie, którzy muszą być na nasze zawołanie kiedy dziecko zachoruje. Babcie muszą rzucić wszystko i być już natychmiast, bo my do pracy. Przy tym wychowujemy dzieci „nowocześnie” i stąd rodzą się konflikty. Myślę, że każda babcia wie o czym mówię. Receptą na to wszystko jest chyba wzajemny szacunek, otwartość i zaufanie. A to przecież bardzo trudne.
Po drugie: Sama jestem plastykiem z zawodu, ale na życie zarabiam w inny sposób. Mój wyuczony zawód powoli stał się również już tylko moim hobby.
Po trzecie: Pewna wrażliwość na innych, chęć robienia czegoś dobrego, ważnego, ciekawego, oryginalnego ..chyba wszystko po trochę..
kobieta50plus.pl jakie działania planowane są przez 50plus.net.pl i do kogo są kierowane ?
Katarzyna Wawrzyniak: Przede wszystkim chciałabym nawiązać współpracę z osobami po 50 roku życia, które mają artystyczne pasje. Wszystkie działania można udokumentować i zamieścić na stronie. Chciałabym, aby grono osób się powiększało, tak abym w niedalekiej przyszłości mogła zorganizować wystawę, wernisaż, wieczór literacki, kameralny koncert. Wszystko w rękach pokolenia 50+. Mam nadzieję, że znajdzie się wiele osób, które zdobędą się na odrobinę zaufania. W pierwszej kolejności moje poszukiwania będą związane z internetem, ale bardziej zależy mi na osobach, które nie mają w domu komputera, internetu. Muszę dotrzeć do nich w inny sposób. Są już gotowe plakaty, ulotki. Powoli będę realizować reklamę mojej inicjatywy w świecie rzeczywistym.
Z czasem będę umieszczać darmowe lekcje z malarstwa, rysunku na naszych stronach, ale jeśli się dobrze poszuka w internecie jest tego naprawdę dużo. Poszukam ciekawych porad, pomysłów, inspiracji. Od czegoś każdy musi zacząć.
Chciałabym również rozbudować Kącik Samotnych – jest wielu młodych psychologów, pełnych pasji i wiedzy, którzy mogli by pomóc w walce z samotnością osób starszych. Oni sami też często nie mają możliwości wykorzystywania swoich umiejętności, bo są za młodzi, nie mają jeszcze lat pracy w zawodzie. Myślę, ze to kolejny fajny pomysł na wzajemną pomoc. A zorganizowanie randki czy wieczorka zapoznawczego nie jest jakieś specjalnie trudne. Musi się to jednak odbywać pod okiem psychologa, tak aby nikogo nie zranić, nie zawieść. To praca dla profesjonalisty.
Ogłoszenia, propozycje kursów, korepetycji – to już zadanie dla nas, bardziej na przyszłość. Będziemy o to pytać każdą osobę, która odwiedza naszą stronę. Rozwijanie własnych umiejętności nie musi być domeną osób młodych. Chciałabym też pomóc w szukaniu pracy, dodatkowego zajęcia. Mam doświadczenie jako rekruter i head-hunter, które mogę wykorzystać. Wiem, że jest wiele organizacji, które zajmują się zagadnieniami braku wolnych miejsc pracy dla osób 50+. Myślę, że to będzie najtrudniejsze zadanie, ale nie ma rzeczy niemożliwych.
kobieta50plus.pl Proszę powiedzieć, jakie są Pani marzenia
Katarzyna Wawrzyniak: Musiałbym wydać kilkutomową książkę, aby je wszystkie spisać. Jednak największym marzeniem jest możliwość realizowania siebie, bycia sobą – cokolwiek to znaczy. Tak jak w piosence Dżemu: by żyć.. „bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych...”
No i zdrową być, jak długa się da...
kobieta50plus.pl Czego życzyłaby Pani sobie i wszystkim Polkom 50 plus.
Katarzyna Wawrzyniak: Wiary w siebie. Asertywności. Szacunku dla samej siebie. Odwagi. Nie da się zmienić świata. Mąż się nie zmieni. Dzieci w końcu zajmą się własnym życiem. Nie można tego zmienić. Ale siebie – zawsze. Można ładnie się ubierać nie tylko w niedzielę. Nie trzeba obejrzeć każdego serialu w TV. Dzień bez obiadu to nie tragedia. Pasmanteria, sklep papierniczy - są nieopodal. Trzeba tylko spróbować. Kupić włóczkę, albo farby i ołówek, jakąś starą spódniczkę z lumpeksu za 2 zł zamienić w piękną ozdobną poszewkę. A panowie? Zamiast ślęczeć nad setną krzyżówką (nie znajdując czasu i ochoty, żeby zauważyć, że obok siedzi żona, równie oderwana od rzeczywistości serialowymi problemami) zbić z deseczek piękną skrzyneczkę na klucze i dać żonie, aby coś ładnie na niej namalowała. Moi rodzice kiedyś wspólnie wyszyli obrus świąteczny. Zajączki wyszyte przez mojego tatę rozłożyły nas (czyli mnie i moje rodzeństwo, mamę, no i w końcu tatę też) na łopatki za śmiechu. Dziś kiedy taty już nie ma z chęcią bym chociaż ten obrus przytuliła...
Bardzo dziękuję za rozmowę i zapraszmy na www.50plus.net.pl
Rozmawiała Zuzanna
-
Cynamon dodał/a ten komentarz 15.08.2011,16:04
Wspaniala Pani jest Pani Katrzyno.
Jestem artystką , maluję tworze rowniez inne rzeczy.
Trafiłam na tę stronę, bo szukałam w internecie czegoś co pomogłoby mi przetrwać chyba najtrudniejszy okres w moim życiu.
Trzy lata temu, myślałam że znalazłam człowieka o którym marzyłam , doznałam zdrady , a treaz borykam się z totalnym odrzuceniem.
Borykam się z myślą jak sobie poradzić, mam 52 lata i myślę, że już nie spotkam właściwego człowieka i do końca życia będe sama.
