Wiecznie piękna i młoda?

Nie martwcie się młodzi, to o co my walczymy – Wy dostaniecie od Nas w spadku.


Na stronie Dzień Dobry TVN przeczytałam:

„Wiecznie piękna i młoda? To marzenie może się spełnić dzięki Dzień Dobry TVN!”
Staram się zawsze czytać ze zrozumieniem, więc od razu poczułam się zaproszona do telewizyjnego czarodziejskiego raju i nie mogłam w myślach, nie zareagować podziękowaniem za tak wspaniały prezent: „Dzięki Ci TVN, że potrafisz spełnić marzenie większości kobiet, które już nie są piękne i młode, ale jeszcze wiecznie chcą nimi być.

I już zadowolona z siebie, że najpierw podziękowałam a dopiero potem rozpakowałam prezent, czytałam dalej:

"Szukamy kobiet, które chcą zmienić swój wygląd i swoje życie" – Hura! To coś dla nas, krzyknęłam i już miałam obdzwonić swoje przyjaciółki, ciekawość zamieścić link na fb, ale egoistyczna ciekawość wzięła górę i czytałam dalej:
i Ty możesz przejść zaskakującą metamorfozę. Wyślij e-mail i przekonaj nas, że to właśnie Ty powinnaś zostać naszą bohaterką. Dołącz zdjęcie twarzy i sylwetki. Prześlij je na adres: metamorfozy@tvn.pl

Szybko otworzyłam plik ze zdjęciami
. Przejrzałam i uznałam, że żadne się nie nadaje. Wyglądam, no może i nieźle, ale chyba źle na tyle, że mogą uznać, że żadna metamorfoza w tym przypadku nie zadziała. Po jakieś godzinie znalazłam odpowiednią twarz i sylwetkę. Zastanawiałam się, co napisać, by przekonać, że to ja właśnie powinnam zostać ich bohaterką. Po godzinie klikania, kasowania i znów klikania doszłam do jedynie słusznego wniosku. Gdy się nie wie co, to najlepiej najszczerszej i napisałam:

„Drogi TVN. To ja powinnam być Waszą bohaterką, bo spełniam Wasze kryteria i osiągnięcie swój cel, dając mnie przy okazji wspaniały, bo szczery prezent. Szczery, bo nie manipulujecie tak jak inni, że Wasza metamorfoza zrobi z młodej – młodą a z pięknej – piękną. Chcecie być prawdziwi, czyli pokazać, że i po okresie młodości można być młodym i pięknym”. Już miałam wysłać, gdy skojarzyłam, że nie skopiowałam adresu. Wróciłam na stronę TVN i……i doczytałam.

„Szukamy kobiet, które chcą zmienić swój wygląd i swoje życie. Czekamy na zgłoszenia kobiet w wieku 18 – 45 lat, które nie są zadowolone ze swojego wyglądu……….” – dalej już nie mogłam doczytać, bo mój raptowny wydech powietrza, sprawił, że zaczęło się kurzyć tak, że załzawiło mi oczy i kurzeniowa alergia spowodowała jeden wielki alergiczny krzyk.
      
Kto tam pracuje! To od 46 lat kobietom nie należą się marzenia? Nie mają już prawa chcieć być młodą i piękną? Nie dla nich metamorfozy? To kim one są? Staruszkami nad grobem?

Tak się wkurzyłam, że napisałam to co poniżej:

Bardzo grzecznie donoszę wszystkim młodym i pięknym kobietom ( w tym też tym przed 46 rokiem życia i niepięknym), że czas wieku nie liczy. Jest bardzo sprawiedliwy. Ucieka wszystkim z jednakową szybkością. I ani się nie obejrzycie, gdy stuknie Wam 45 lat i już młodsze pokolenie kobiet zabierze Wam prawo do marzeń. Pozwoli już tylko na bycie starym i brzydkim.

Ale nie martwcie się. My, 50+ już walczymy o to, żeby Was tak nie potraktowano. Nie odstawiano na półki ze starociami. Nie jesteśmy egoistkami. Nie widzimy tylko czubka własnych nosów. Walczymy o obie płcie. Jesteśmy potęgą. W Polsce jest już ponad 6,5 mln nas, czyli 50plus.

I z całą sympatią ostrzegam. Drżyjcie Wy z klubów – ścia i ści. Nadchodzi era najliczniejszego klubu – klubu –siątek.

Życzliwa i nie anonimowa Jolanta Kwiatkowska 50+

PS: Nie martwcie się młodzi, to o co my walczymy – Wy dostaniecie od Nas w spadku.  

               
Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =