Styl 50 plus

Zbliżają się swięta

Dużymi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne. W większości rodzin zaczęły się już przygotowania do świąt:

świąteczne porządki, pieczenie ciasta i malowanie pisanek. Niemal każdy pamięta jak w dzieciństwie malował pisanki czy biegał z wiaderkiem wody w „lany poniedziałek”. Dziś jednak nie są to już te same święta, co kiedyś.

Święta Wielkanocne to jedno z najstarszych i najważniejszych świąt chrześcijańskich. W tygodniu poprzedzającym Święta wielkanocne tzw. Wielkim Tygodniu odbywa się szereg ceremonii związanych z wielkim wydążeniem, jakim jest zmartwychwstanie. Jest to bardzo podniosłe wydążenie dla kościoła i jego wyznawców, jednak z roku na rok jego doniosłość jakby się zmniejsza. Coraz częściej w natłoku zajęć i codziennej pracy zapominamy, czym własciwie są Święta Zmartwychwstania Pańskiego i zamiast skupiać uwagę na tym, co dzieje się w kościele, skupiamy się na codziennych obowiązkach. Dla wielu osób zbliżające się Święta są po prostu okazja do tego by odpocząć od pracy zawodowej, wyjechać gdzieś lub po prostu poprzebywać z rodziną. Inni natomiast skupiają się tak bardzo na przygotowaniach świątecznych i podejmowaniu gości, że w efekcie zapominają, z jakiego powodu to wszystko i jakie właściwie są to święta.
W ostatnich latach zanika również klimat świąt Wielkanocnych. Raczej nie spotyka się już rodzin, w których gospodynie domowe zasiadają przy wspólnym stole malując pisanki i szykujac wypieki świąteczne. Dziś można kupić wszystko w sklepie począwszy od świątecznych ozdób, na świątecznych potrawach skończywszy. Podyktowane jest to zarówno wygodą jak i brakiem czasu. Nic w tym dziwnego. Trudno przecież wymagać od zapracowanej matki, która pracuje zawodowo, wychowuje dzieci, zajmuje się domem, dokształca się by być na bieżąco i utrzymać się na chwiejnym rynku pracy, by znalazła czas na wielkie wypieki i generalne porządki. Kobiety są zmuszone do tego by radzić sobie z brakiem czasu i przygotować się do świąt w taki sposób, by pogodzić wszystko w czasie, a to niestety odbija się na klimacie świąt.
Wymiar świąt ich klimat i znaczenie dla poszczególnych osób ulega zmianom. Nie zmienia to jednak faktu, że większość z nas czeka na nie z utęsknieniem i już za kilka dni spotka się z najbliższym  przy świątecznym stole, a wtedy nie będzie już miało znaczenia czy pisanki są ręcznie malowane czy kupione w pobliskim supermarkecie a ciasto pieczone wedle starodawnego przepisu czy z torebki. Święta to czas, gdy klimat tworzy rodzina i warto o tym pamiętać.

 

Małgorzata Ożóg-Wierzbicka

Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.