Zapragnełam żyć w powietrzu
Czemu zapisałaś się na internetowy kurs twórczego pisania?
Hanna Sławińska: Prawdę mówiąc nie wiem jak to się stało. Znalazłam hasło "kreatywne pisanie." I to mnie zaciekawiło. Kiedyś malowałam . A może mogłabym pisać? Po za tym moje życie stało się zbyt przewidywalne potrzebowałam czegoś co otwiera nowe spojrzenie.
I jak czujesz się po kursie?
Hanna Sławińska: Po kursie czuję się jak ryba , która zrozumiała, że poza wodą jest żywioł powietrza. Zapragnęłam żyć w powietrzu ale jestem do tego nieprzystosowana. To odkrycie jest radosne a zarazem smutne,żeby nie powiedzieć tragiczne. Uczy pokory. Zdaję sobie sprawę, że trzeba dużo czasu poświęcić aby z chaosu myśli wydobyć formę.
Powiedz Haniu, przelewanie myśli na papier, bądź ekran jest dla Ciebie ważne?
Hanna Sławińska: Nie wiem. To nowe doświadczenie i w tej sytuacji stało się czymś najważniejszym na świecie - jako - obrządek, otwierający nowy obszar percepcji.
A chciałabyś wziąć udział w edycji kursu dla zaawansowanych?
Hanna Sławińska: Tak. Skoro już posmakowałam tego!
Jak oceniasz swój dotychczasowy kontakt z współużytkowniczkami kursu i trenerem?
Hanna Sławińska: Kontakt ze współużytkowniczkami dopiero się zaczął rozwijać. 10 tygodni to mało. Każdy tydzień i nowe zadanie powodował dużą intensywność myślenia o temacie lekcji wobec czego niewiele miejsca zostawało na wymianę uwag między nami. Niemiej wypowiedzi każdej z uczestniczek były dla mnie bardzo ważne, bo tworzyły klimat gdzie coś mogło się zadziać. Niektóre z uczestniczek nie zabierały głosu na forum co dawało poczucie niejasności ile z nas jest na tej łódce. Wspólne pisanie powieści było czymś gdzie spodziewałam się naszej najżywszej interakcji. Niespotykana zabawa. Niestety tu spotkał mnie zawód! Powieść się nie rozwinęła się tak jak sobie to wyobrażałam. Jeżeli chodzi o " trenera" to pozwolę sobie nazwać go "Nauczycielem". To słowo wydaje się bardziej adekwatne do roli jaką pełnił prowadzący kurs. Jego bezpośredniość, ciepło w wypowiedziach wstępnych i ważne inicujące pytania decydowały, że od początku miałam poczucie, że jestem we właściwym miejscu. Wykłady proste i przejrzyste, ćwiczenia - zaskakujące i uruchomiające wyobraźnię ale też odsłaniające jej braki. Recenzje bardzo ciekawe, wnikliwe a uwagi niezwykle cenne. Trochę zabrakło końcowego podsumowania każdej z nas z osobna, i całej grupy czyli zakończenia równie znaczącego jak otwarcie kursu. Po za tym trzeba wspomnieć, że w trakcie kursu miała miejsce katastrofa10 kwietnia co też w szczególny sposób uzmysłowiło nam siłę słów. I w tym też znajdowaliśmy porozumienie.
Masz rację podsumowanie jest potrzebne, ale z drugiej strony przygoda z kursem wciąż trwa...Powiedz, czy odległość w czasie i przestrzeni z resztą grupy nie była dla Ciebie przeszkodą w komunikacji?
Hanna Sławińska: Nie. W gruncie rzeczy byłą nawet pomocna bo kierowała uwagę na samo "pisanie"- czytanie", oczywiście chciałabym wiedzieć więcej o koleżankach, ale najbardziej poznawać je poprzez pisanie. Ten rodzaj kontaktu zdaje mi się obecnie najbardziej interesujący.
Z Hanną Sławińską, uczestniczką interentowego kursu ‘kreatywne pisanie’, rozmawiał wykładowca (D.S.)
Masz apetyt na więcej? Chcesz rozwoju ale brak ci odwagi? Tu znajdziesz nowy obszar percepcji, inny wymiar twórczości i osobistego rozwoju. Tu znajdziesz niespotykaną zabawę. Znajdziesz przyjaciół.














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.