Szansa 50 plus

Zielone drzwi

Z cyklu "Polecam książkę". Jolanta Giedrojć pisze o "Zielonych drzwiach" Katarzyny Grocholi.

Katarzyna Grochola autorka książki z oryginalnym tytułem, Zielone drzwi, pisze odsłaniając swoje przeżycia, od narodzin poprzez dojrzewanie, miłość oraz chorobę, która zmusza czytelniczki do refleksji co jest ważnego w życiu.
Nad czym się zastanawiamy gdy się ma naście, kilkadziesiąt lat, co tak naprawdę jest ważne dla dziewczynki z warkoczami, dojrzewającej panny a dorosłej kobiety? Książka jest napisana rytmie minionych lat wpływ na pokolenie w tamtych czasach miały książki, filmy a szczególnie na autorkę. Ważne jest to, że są to nasze czasy i możemy porównać jak przebiegały lata młodości, radości, smutki autorki i nasze. Ważną rzeczą w książce jest ukazanie scenariusza pisanego przez życie. Autorka opisuje swoją chorobę, która przychodzi nie wiadomo skąd i dokąd ją prowadzi? Czy do końca drogi gdzie jest wyzdrowienie, zwycięstwo nad potworem jakim jest choroba, czy kapitulacja człowieka dowiadującego się o chorobie. Polecam przeczytanie tej książki, która podpowiada jak poradzić sobie z przeciwnościami losu, pokierować scenariuszem życiowym i cieszyć się tym co się ma a nie zazdrościć innym tego co mają.

Jolanta Giedrojć pochodzi z Wielkopolski z miasta Kalisz, z zawodu pielęgniarka. Los przeznaczył jej życie w górach a konkretnie pod Jelenią Górą gdzie teraz mieszka. Pracowała jako pielęgniarka przez 28 lat w Domu Pomocy Społecznej dla mężczyzn z upośledzeniem umysłowym i fizycznym. Tutaj poznała męża, urodziła i wychowała troje dzieci. Obecnie ze względu na choroby jest na rencie i ma czas na realizacje swoich marzeń.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.