Zdrowie 50 plus

Kontrola nad własnym życiem

Każdy z nas chce decydować o sobie, czy jest przed czy po 50. Bycie niezależnym i samowystarczalnym jest podstawą prawidłowego funkcjonowania każdego człowieka.

Patrząc na osoby starsze zamieszkujące domy opieki, zauważamy ich smutek, tęsknotę za bliskimi i aktywną przeszłością. W placówkach opiekuńczych osoby starsze czują się pozbawione kontroli nad własnym życiem, pozbawione tego co najcenniejsze dla gatunku ludzkiego – wolnej woli.

Wzrost poczucia kontroli ma szczególnie poważne konsekwencje w przypadku ludzi w podeszłym wieku znajdujących się w domach opieki społecznej. Wielu z nich, dożywając swych dni w takich placówkach oraz w szpitalach, odczuwa, że utraciło kontrolę nad własnym życiem. Są oni często skazywani na długotrwałą opiekę wbrew swym życzeniom i niewiele mają do powiedzenia na temat tego, czym się chcą zająć, z kim spotkać, czy co zjeść.

Wydawałoby się, że trudno odwrócić taką sytuację, często pobyt w domu opieki jest jedyną i najlepszą możliwością opieki nad starszymi osobami. Warto natomiast pamiętać o tym, że dla osoby skazanej na opiekę instytucji, czującej, że jest bezradna i ograniczona, uzyskanie nawet niewielkiej dozy kontroli może mieć istotne znaczenie. W eksperymencie przeprowadzonym w latach 70 – tych w Ameryce przez dwie badaczki, Ellen Langer i Judith Rodin, udowodniono, że nawet niewielki wzrost poczucia kontroli nad własnym życiem u osób starszych, wpływ na długość życia mieszkańców domu opieki. Badanych podzielono na dwie grupy – pierwsza grupa dostała do opieki roślinę, przy czym podkreślono, że teraz od nich zależy, jak się nią będą opiekować. Innym razem dyrektor ośrodka poinformował ich, że przez dwa kolejne wieczory będzie wyświetlany film i że powinni sami zdecydować, którego dnia chcą go obejrzeć. W przemowie dyrektora do podopiecznych podkreślono, że mogą decydować o wielu sprawach w ośrodku np. o urządzeniu swoich pokoi, że mają wpływ i kontrolę nad swoim otoczeniem. W drugim przemówieniu, dla drugiej grupy, usunięto wszystkie odniesienia mówiące o podejmowaniu decyzji, ponoszeniu za siebie odpowiedzialności czy kontroli nad własnym życiem. Dyrektor poinformował, że w najbliższym czasie dwukrotnie zostanie wyświetlony film, jednak nie dodał, że sami mają zdecydować, kiedy go obejrzą. Dał im również rośliny doniczkowe, ale zaznaczył, że opiekować się nimi będą pielęgniarki. Wyniki eksperymentu były zaskakujące. Osiemnaście miesięcy po wprowadzonych zmianach zmarło 15% osób z grupy, u której zwiększono poczucie kontroli, w porównaniu z 30% w grupie porównawczej. Niewielka i nic nie kosztująca zmiana stylu życia mieszkańców, wpłynęła na jakość ich życia i zmniejszyła śmiertelność.

Źródło: „Psychologia społeczna – serce i umysł” Elliot Aronson, Timothy D. Wilson, Robin M. Alert.

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Zofia52 28/10/2012, 8:41

    Kamo, tekst do którego się nie przyznajesz to chyba omyłkowo "wrzucony" twój wpis z 05.08 2012.

  • kama 27/10/2012, 12:19

    Ojej widze ze tutaj znow ktos podszyl sie pod moj nick...:(
    Moj tekst to ten z 22.03.2012,15:36 -i tylko pod nim sie podpisuje.

  • Zofia52 27/10/2012, 11:48

    Domy opieki w Polsce, jakby się nie nazywały: "spokojnej starości", "jesień życia", "cichy zakątek" - zapewniają ( a i to nie zawsze) tylko podstawową, egzystencjonalną opiekę. O metodyce zachowania sprawności intelektualnej i dobrego samopoczucia, że nie wspomnę już o realizowaniu psychicznych potrzeb podopiecznych, nikt już nie myśli. Podobno nas na to nie stać.

  • kama 05/08/2012, 8:11

    wydaje mi się, że Polska to kraj "smutasów" wiecznie ze wszystkiego niezadowolonych ludzi niezależnie od wieku

  • kama 22/03/2012, 15:36

    Kazdy medal ma dwie strony- u nas tensperyment wykorzustanoby zapewnie do skrocenia dlugosci oczekiwnia na miejsce w domach opieki i poprawe sytuascji financowej ZUs-u...:)