Lampka wina na zdrowie

Lampka wina na zdrowie We Francji, gdzie mieszkałem za młodu, wino pija się tradycyjnie do posiłków, mimo diety powszechnie uważanej za mało zdrową, liczba zachorowań na chorobę wieńcową i zgonów z powodu zawałów serca jest znacznie mniej niż na terenach, gdzie jada się równie dużo tłustych mięs i serów.

Zjawisko to nazwano paradoksem francuskim. Okazało się, że przyczyną jego jest czerwone wino. Zawiera ono dużo polifenoli – substancji o dużej zdolności wymiatania wolnych rodników. Polifenole jako antyoksydanty pełnią ważną rolę w profilaktyce wielu schorzeń.

Okazuje się, że niewielkie ilości czerwonego wina dodają organizmowi zdrowia! Cenne polifenole wzmacniają serce i krwiobieg, a także zapobiegają osadzaniu się w arteriach szkodliwych związków tłuszczowych, ale nie tylko...

Czerwone wino reguluje ciśnienie krwi.

Współdziałając z kwasem żołądkowym powoduje unieszkodliwienie wielu bakterii i zarazków chorobotwórczych.

Reguluje gospodarkę cukru we krwi.

Pobudza do działania trzustkę. Usprawnia pracę nerek.

Zmniejsza niebezpieczeństwo zachorowań na miażdżycę.

Zawiera ponad 100 składników pożytecznych dla zdrowia.

Moje wino traktuję jako lekarstwo. Co warto podkreślić produkowane przeze mnie, na własne potrzeby wino, posiada certyfikat Zielonogórskiego Zakładu Produkcji Win.

Zasady fundamentalne:

1/ winogrona należy zbierać w dzień pogodny i suchy. Zebranego owocu nie należy myć

2/ nie używać drożdży

3/ miąższ rozrzedzać tylko wodą pitną

Receptura produkcyjna

Zebrane grona należy starannie oczyścić ze wszystkich elementów zielonych, a następnie dokładnie rozgnieść. Otrzymany w ten sposób miąższ zalać słodką wodą według proporcji: Na 1 kg miąższu 1,5 litra słodkiej wody. Słodkość wody powinna być ustalana w zależności od słodyczy miąższu. Podstawowy stosunek glukozy na 3 litry wody 1 kg cukru.

Zasadniczy okres fermentacji powinien trwać 3 miesiące. Po tym czasie miąższ powinien opaść na dno a wino wstępnie wykrystalizować się. Należy wtedy wino delikatnie przetoczyć do innego naczynia, najlepiej małej beczki dębowej. I tam poddać leżakowaniu przynajmniej przez okres 3 miesięcy do ½ roku. Po tym czasie wino może być już spożywane. Trzeba jednak pamiętać, iż im dłużej zapewnimy mu właściwe leżakowanie tym jego krystaliczność i smak stają się szlachetniejsze, a ciągnąca się w nieskończoność utajniona fermentacja powoduje, iż stopniowo rośnie moc alkoholowa takiego wina.

Średnie proporcje mojego wina

12 kg miąższu jest zalewane 18 litrami wody, w które rozpuszczam 6 kg cukru. Przy zbyt kwaśnym miąższu można rozpuścić 9 kg cukru. Delikatność sprawy leży w zasadzie we właściwie dobranej słodkości syropu. Jeżeli będzie ona dobrana słusznie, cukrem w napoju nie mamy co się przejmować, gdyż w całości zostanie on pochłonięty przez procesy fermentacyjne.

Kazimierz Kozłowski

 



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =