Sex czy kochanie?
Jako dojrzała, doświadczona przez życie emerytka staram się nieść nadzieję i spokój, ale te „współczesne” problemy przynoszą rozterki .
A oto jedna z takich rozmów: „Proszę Pani – mówi młoda dziewczyna - czy rzeczywiście jestem idiotką i nie mam rozumu ? Każda moja koleżanka ma chłopaka, a tylko ja jedna go nie mam. Nie dlatego, bym nie miała różnego typu ofert w tym zakresie, ale dlatego, że ja nie chce mieć chłopaka. Ja chcę mieć od razu męża, towarzysza życia. Moje koleżanki twierdzą, nie nadaję się do dzisiejszych czasów. Gdy jedna z nich zapytała mnie, dlaczego nie chcę „mieć chłopaka”, odpowiedziałam jej, że „mieć chłopaka” znaczy godzić się także na uprawianie z nim seksu, a ja tego nie chcę. Pragnę mieć w przyszłości normalną, kochająca się rodzinę i być bez tzw. „przeszłości”, by móc patrzeć mojemu mężowi i moim przyszłym dzieciom prosto w oczy, nie musząc niczego przed nimi ukrywać.
Nie mam zamiaru wchodzić w małżeństwo jako „produkt zużyty” i wyświechtany, gdy z góry zakładałam, że prowadząc zbyt swobodny tryb oddalałam myśl o pojawieniu się dziecka, traktując jego ewentualne pojawienie się jako „ niechciany przypadek”, rzecz zbędną i nieplanowaną, sprawiającą jedynie wiele kłopotu. Dla mnie małżeństwo jest jedynym sposobem stworzenia rodziny. Pragnę zawierać związek małżeński odpowiedzialnie, ze świadomością, że nie żyłam z nikim ” na próbę” a moje dziecko od początku było chciane i kochane. Pragnę wchodzić w związek małżeński z całą świadomością, że dochowam wierności mojemu mężowi, nie będę szczędziła trudu, by dobrze wychować dzieci. Nie chcę mieć rodziny czy dziecka „ z przypadku”. Szukam wśród mężczyzn odpowiedzialnego kandydata na towarzysza życia, a nie „chłopaka”, który na mnie eksperymentuje. Czy „mieć chłopaka” to jest bardziej ludzkie czy bardziej zwierzęce ? Czy takie myślenie jest głupie ? „
Happy pyta: Co można odpowiedzieć młodej osobie mając doświadczenie kobiety po 50 ?











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.