Zdrowie 50 plus

Spiżarnia Anki 4

Spiżarnia Anki 4 Jaja w roli głównej. Powoli zbliża się czas, kiedy będziemy mogli oddać się przyjemności biesiadowania przy suto zastawionym stole. Pieczone mięsiwa i wyborne wędliny „rozweselać” będą kolorowe jaja.

A jaj musi być dużo, bo tylko one uratują nas przed świątecznym dyngusem. W każdym razie tak niegdyś bywało, bo o czym wspomina ludowa przyśpiewka: „Dyngus, dyngus, po dwa jaja, nie chcę chleba tylko jaja.” Tak, tak, nie każdy pamięta, że „dygowanie” oznaczało wykup przed oblewaniem w Wielkanocny Poniedziałek. I w tym miały pomóc kraszanki, pisanki, malowanki, ałunki, hałunki, byczki, czy jak je kto zwał w swojej okolicy. Może trzeba więc wrócić do starych zwyczajów i zamiast zaszywać się w domowych okopach bojąc się rozbawionych wodolejców, wyjść po prostu na poniedziałkowy spacer z koszem jaj. Tylko, czy aby znają oni moc naszych kolorowych pisanek? Kiedyś na to pomagały i nie tylko! Okazuje się, że woda z gotowanych jaj świetnie nadawała się do mycia włosów i miała powodować, że stawały się one gęste, piękne i lśniące.

Cały Świat wierzy w siłę jaja. Jest wiele legend na ten temat, ale najbardziej podoba mi się ukraińska legenda, która opowiada, że przed wiekami, kiedy Ziemia była jeszcze niezamieszkana, Bóg zesłał na Ziemię KOGUTA (?!), KTÓRY ZNIÓSŁ JAJO. Z jaja wypłynęło siedem rzek, które nawodniły pola. Ziemia rozkwitła i tak zaczęło się życie. Pochwała dla Koguta.

Kiedy czas pozwalał mi na pracochłonne zdobienie jajek, zawsze zachwycało mnie to, że można je barwić na tak wiele kolorów. Potem dowiedziałam się, że kolory jaj mają też swoje znaczenie. I tak np. barwy żółte, różowe i zielone oznaczają radość ze zmartwychwstania Chrystusa, barwy niebieskie, fioletowe kończą okres żałoby wielkopostnej a czerwień, symbolizuje krew Chrystusa przelaną za grzechy. Mimo, że nie pamiętamy tych symboli nadal kolorujemy jaja, które przepięknie zdobią nasze stoły.

Z jaj możemy robić setki potraw i także inne setki nie mogą się bez nich obyć. Na Wielkanoc, gdzie przeważają jaja na twardo uważam, że najważniejsze są sosy. To w sosach jest cały smak i moc. To dzięki sosom będziemy chcieli po nie sięgać jeszcze raz i ... jeszcze raz.

SOS ZIOŁOWY: Po 1 łyżce posiekanych ziół: koperku, natki, oregano, majeranku, estragonu, 2 dymki ze szczypiorem, 1 szklanka wywaru z warzyw lub z kostki bulionowej, sok z jednej cytryny i otarta skórka z połowy cytryny (może być limonka), cukier, sól i pieprz do smaku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła

Letni wywar miksujemy z dymką i szczypiorem. W garnuszku topimy masło i powolutku dolewamy sok z cytryny dobrze utarty z mąką, Mieszając dolewamy bulion i gotujemy aż zgęstnieje. Do sosu dodajemy otartą skórkę z cytryny, cukier, sól i pieprz do smaku. Jeżeli konsystencja sosu będzie już odpowiednia dodajemy całą posiekaną zieleninkę i krótko gotujemy. Zostawiamy do ostygnięcia w zamkniętym garnuszku lub słoiku, aby nabrał odpowiedniego aromatu.

SOS PAPRYKOWY: 1/2 szklanki majonezu, 1 szklanka maślanki, 1 łyżka dobrego koncentratu pomidorowego, 2 duże czerwone papryki, parę kropli tabako, sól, biały pieprz do smaku (może też być czarny pieprz).

Paprykę umyć, oczyścić, osuszyć i drobno posiekać. Pozostałe składniki dokładnie wymieszać i dodać paprykę. Najlepszy jest na drugi dzień, bo musi się „przegryźć”.

SOS ORZECHOWY: ½ szklanki majonezu, 1 szklanka jogurtu naturalnego, ½ szklanki posiekanych orzechów włoskich, 2-3 posiekane ząbki czosnku, 1 mały słoik posiekanego marynowanego selera.

Pieprz, sól, cukier do smaku Najpierw dobrze wymieszać majonez z jogurtem a potem dodać sól, pieprz i cukier do smaku. Następnie dodać pozostałe składniki, dobrze wymieszać i zamknąć w słoiku. Schłodzić w lodówce; niech się „gryzie”.

SOS CHRZANOWY 1 szklanka majonezu, ½ szklanki gęstej śmietany, ½ szklanki dobrego chrzanu, 2 duże łyżki galaretki z czerwonej porzeczki, sól, pieprz do smaku.

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Sos ma ładny kolor i dobrze smakuje.

SOS SEROWY 15 dag gładkiego twarożku, ½ szklanki gęstej śmietany, 15 dag ulubionego sera pleśniowego, 1 kostka bryndzy, 1 ząbek wyciśniętego czosnku, ½ łyżeczki utartego cząbru, sól, pieprz do smaku.

Tym razem należy wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Sos serowy też musi trochę poleżakować. Jeżeli nie uda nam się go zjeść z jajami to będzie doskonale nadawał się do gorącego sosu do kurczaka, cielęciny lub indyka.

Nie zapominajmy też o naszym wspaniałym sosie tatarskim z marynowanymi grzybkami. Nie zapominajmy też, że zanim zjemy jajo z sosem, to trzeba je stłuc o inne jajo, najlepiej sąsiada-biesiadnika.

Wielkanoc to Święto radości i zabawy. I takich Świąt życzę Wszystkim. Alleluja.



Anka Walczyńska

Stworzyła miejsce o ciepłej, domowej atmosferze - SPIŻARNIĘ WARSZAWSKĄ . Gdy się tu wchodzi, zapomina się o szarym świecie i plastikowej żywności pełnej konserwantów. W przytulnym i przyjaznym wnętrzu można delektować się domowymi pierogami, mięsami przyrządzonymi na różne sposoby, zupami i innymi rodzimymi smakołykami, ale także specjałami kuchni z całego świata. A wyśmienite smalce, pasztety, marynowane ryby i konfitury zamknięte w słoiczkach, można też zabrać do domu. W SPIŻARNI można pogadać z przyjazną "Duszą", poczytać gazetę, urządzić przyjęcie, albo uciec od natrętnego pośpiechu ulicy. To miejsce dla Każdego. www.spizarnia.com.pl

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.