Styl życia a NTM
Wśród najczęstszych przyczyn powstania problemu nietrzymania moczu wymienia się m.in. osłabienie mięśni dna miednicy spowodowane przebytym porodem, zmiany hormonalne w okresie menopauzy, przebyte infekcje i choroby oraz zaawansowany wiek. Wszystkie te przyczyny mają jeden wspólny mianownik – nie mamy wpływu na ich występowanie. Tymczasem istnieje szereg zależnych od nas czynników, które mogą przyczynić się do powstania lub zintensyfikowania NTM.
Często sami jesteśmy sobie winni. Prowadzenie nieodpowiedniego stylu życia – spożywanie nadmiernej ilości niektórych napojów (np. kawy czy alkoholu), palenie papierosów, otyłość, brak higieny, czy nadmierny wysiłek mogą mieć istotny wpływ na pojawienie się i rozwój NTM. Złymi nawykami bardziej lub mniej świadomie szkodzimy swojemu pęcherzowi.
Zbędne kilogramy
W Polsce otyłość odnotowuje się aż u 2/3 kobiet w okresie menopauzy, ogółem dotyka ona ok. 20 proc. społeczeństwa. Zdecydowana większość przypadków spowodowana jest prowadzeniem nieodpowiedniego trybu życia – złym odżywianiem, kaloryczną dietą, brakiem ruchu itp. A zatem często sami przyczyniamy się do odkładania zbędnych kilogramów.
Otyłość stanowi udowodniony czynnik ryzyka rozwoju NTM, szczególnie typu wysiłkowego. Nadmierna waga sprzyja zarówno pojawieniu się NTM, jak i nasileniu tej dolegliwości. Aż u 25 proc. kobiet cierpiących na nietrzymanie moczu wskaźnik masy ciała (BMI – body mass index) wynosi ponad 30kg/m2 (nadwaga to BMI 25-29,9 kg/m2). Otyłe pacjentki 4,2-krotnie częściej zapadają na wysiłkowe NTM i 2,2-krotnie częściej na nadreaktywność wypieracza.
Zbyt duży ciężar ciała napiera na pęcherz i powoduje obciążenie mięśni brzusznych i mięśni dna miednicy. Zbędne kilogramy zwiększają ciśnienie śródbrzusze i wewnątrzpęcherzowe, obciążają przeponę miednicy oraz osłabiają struktury mięśni dna miednicy.
Niewłaściwa dieta bywa również przyczyną przewlekłych zaparć, a te z kolei mogą wpływać na problemy z trzymaniem moczu.
Nadmierny wysiłek lub brak aktywności
Otyłość często sprzyja ograniczeniu aktywności fizycznej. Zupełny brak ruchu może być zaś przyczyną problemów z NTM. Niski poziom aktywności powoduje niedoczynność lub zanik mięśni dna miednicy, a to z kolei u kobiet przyczynia się do zwiększenia masy ciała, obniżenia narządu rodnego i nadmiernej ruchomości cewki moczowej.
Zarówno brak aktywności fizycznej, jak i nadmierny wysiłek mogą mieć negatywny wpływ na mechanizm trzymania moczu. Powszechnie wiadomo, że uprawianie pewnych sportów (siłowych i wytrzymałościowych) zwłaszcza dla kobiet może mieć istotny wpływ na wystąpienie NTM. Do szczególnie niebezpiecznych dyscyplin zalicza się podnoszenie ciężarów, skoki spadochronowe, rzut młotem, skoki na trampolinie, a nawet tenis i biegi. Również ciężka praca fizyczna może predysponować kobiety do wystąpienia NTM.
Zatem – ćwiczyć, czy nie ćwiczyć? Jak najbardziej ćwiczyć, ale w sposób umiejętny i umiarkowany, tak żeby ta aktywność nie obróciła się przeciwko nam.
Kawa, alkohol i inne drażniące produkty spożywcze
Istotne znaczenie ma nie tylko to ile, ale ważne jest także to co jemy i pijemy. Wiele produktów działa moczopędnie, a dodatkowo podrażnia na nasz pęcherz.
Alkohol oraz napoje zawierające kofeinę, np. kawa lub herbata mają działanie moczopędne i wywołują potrzebę częstego oddawania moczu. Przy okazji mogą również silnie podrażniać pęcherz moczowy. Nawet kawa bezkofeinowa oraz herbaty zielone i ziołowe (z wyjątkiem mięty i rumianku) mogą spowodować jego podrażnienie.
Niektóre produkty spożywcze mają niskie pH, dlatego aby zredukować ich drażniące działania wymagają przyjmowania dużej ilości płynów. A to z kolei powoduje konieczność częstego oddawania moczu. Do najpopularniejszych produktów moczopędnych należą: kawa, herbata, alkohol (zwłaszcza piwo), napoje gazowane, arbuzy, melony, truskawki, świeże ogórki i cykoria.
Istnieje szereg produktów, które powodują wzdęcia jelit i tą drogą pośrednio wpływają na pęcherz moczowy uciskając i podrażniając go. Takie działanie mają np. napoje gazowane, a także inne produkty wzdymające np. kapusta, kalafior, groch, świeże ogórki, gruszki, czy pieczywo razowe.
Niektórzy specjaliści uważają również, że napoje gazowane ze względu na zawartość dwutlenku węgla i sztucznych środków słodzących oraz kwaśne soki owocowe i cytrusy np. cytryny, grejpfruty i pomarańcze pełnią rolę „podrażniaczy” dla pęcherza. Jednak zdania na ten temat są podzielone. Przeciwnicy tej teorii argumentują, że CO2 już na poziomie żołądka zaczyna się rozkładać, nie dostaje się więc do krwi i nie może podrażniać pęcherza. Podobnie sytuacja wygląda z kwaśnymi sokami owocowymi, które po doustnym zażyciu są trawione, neutralizowane i zobojętniane, więc nie powinny oddziaływać na pęcherz. Wszyscy zgadzają się jednak co do tego, że drażniąco na pęcherz działają substancje chemiczne, które się nie trawią i po wchłonięciu do krwi oraz późniejszym wydaleniu przez nerki mogą dostawać się do pęcherza i podrażniać go.
Nikotyna zabija nie tylko płuca
Palenie tytoniu ma szkodliwy wpływ nie tylko na płuca i układ oddechowy, ale może również przyczynić się do powstania NTM. Nałogowe palenie papierosów bardzo często powoduje przewlekły kaszel, który zwiększa ciśnienie śródbrzusze. Poza nagłymi wzrostami ciśnienia wewnątrzpęcherzowego w trakcie kaszlu, nikotyna ma również działanie antyestrogenowe. Substancje zawarte w papierosach działają też bezpośrednio na mięśnie wypieracza, powodując ich skurcz. Choroby płuc, takie jak przewlekła obturacyjna choroba płuc, bezdech nocny, czy chroniczny kaszel mają wpływ na zaburzenie produkcji kolagenu, co osłabia strukturę dna miednicy.
Leki i ich skutki uboczne
Wśród innych przyczyn nietrzymania moczu można wymienić także przyjmowanie dużej ilości leków np. moczopędnych lub uspokajających. Działania uboczne wielu środków farmaceutycznych powodują nieprawidłowe funkcjonowanie pęcherza i cewki moczowej. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn przejściowego nietrzymania moczu.
Niektóre leki powodują zatrzymanie moczu i jego wyciekanie z powodu przepełnienia. Wiele psychotropowych, przeciwdepresyjnych i narkotycznych leków przeciwbólowych prowadzi do zatrzymania moczu. Podczas ich stosowania często dochodzi do zaparć, a to sprzyja występowaniu NTM.
Z kolei leki o działaniu uspokajającym powodują rozluźnienie cewki moczowej i osłabiają mechanizm jej zamykania, co w rezultacie powoduje niekontrolowany wyciek moczu. Antyestrogeny poprzez zmniejszenie unaczynienia cewki moczowej, a także upośledzenie tzw. śluzówkowego mechanizmu uszczelniającego przyczyniają się do powstania NTM. Niektóre grupy leków (inhibitory ACE) mogą również wywoływać kaszel, tym samym sprzyjając wysiłkowemu nietrzymaniu moczu.
Leki mogą powodować nie tylko wysiłkowe NTM, ale także nietrzymnie moczu z parć naglących. Środki, które powodują wzrost produkcji moczu (diuretyki) mogą prowadzić do niestabilności pęcherza moczowego, a tym samym wywoływać parcia naglące i nietrzymanie moczu. Objawy niepożądane leków moczopędnych, tj. częstomocz i parcia naglące imitują kliniczny obraz nadreaktywności pęcherza.
Higiena też ważna
Niedostateczna dbałość o higienę intymną często bywa przyczyną różnego rodzaju infekcji, rezultatem których może być powstanie nietrzymania moczu. Z kolei u osób już dotkniętych tym problemem niewłaściwa pielęgnacja miejsc intymnych lub jej zupełny brak prowadzi do jeszcze większych kłopotów.
Dla każdego regularne mycie miejsc, które mają bezpośredni kontakt z moczem powinno stanowić codzienny rytuał. Osoby borykające się z NTM powinny taki zabieg higieniczny wykonywać po każdej wizycie w toalecie. Bieżąca woda, albo w jej zastępstwie nawilżane chusteczki do higieny intymnej, to najlepszy przyjaciel w walce z różnymi potencjalnymi infekcjami dróg moczowych. Dodatkowo istniej szereg specjalnych środków kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji podrażnionej skóry miejsc intymnych.
Równie ważny jak sama higiena jest rodzaj i jakość bielizny osobistej. Przede wszystkim powinna być ona czysta. Materiały wykonane ze sztucznych włókien nie pozwalają skórze oddychać doprowadzając tym samym do jej podrażnienia. Również niewłaściwie dobrany krój (np. stringi) lub rozmiar może przyczynić się do przenoszenia bakterii w okolice cewki moczowej.
Jak zatem widać, czynników którymi sami szkodzimy swojemu pęcherzowi jest wiele. Starajmy się zatem w miarę możliwości ograniczać spożywanie niewłaściwych produktów oraz wykonywanie niewskazanych czynności, prowadząc jednocześnie odpowiedni tryb życia. Zasadniczo nie mamy większego wpływu na pojawienie się dolegliwości nietrzymania moczu, możemy jednak znacznie zmniejszyć ryzyko jej wystąpienia oraz zminimalizować intensywność tego problemu. Kierujmy się zatem w życiu starą maksymą „po pierwsze - nie szkodzić”, a nasz pęcherz zapewne odpłaci się nam za odpowiednią troskę i dbałość.
Więcej informacji znajdziesz na www.ntm.pl
Źródło: KWARTALNIK NTM nr 1(32) 2010











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.