Uwaga: stres

Twórcą pierwszej teorii stresu był H. Selye, który rozważał stres z punktu widzenia biologii i fizjologii. Określił on stres, jako „nieswoistą reakcję organizmu na wszelkie stawiane mu żądanie”.

Ogólnie rzecz biorąc, potocznie o stresie mówimy, gdy jakaś sytuacja (czy to czynniki zewnętrzne – korek uliczny, zła pogoda, czy też wewnętrzne – złe samopoczucie) jest ponad nasze siły, nie radzimy sobie z nimi. Ze stresem spotykamy się w swoim życiu, na co dzień w pracy, w domu czy nawet na zakupach. W każdej sytuacji dla nas niekomfortowej. Najczęstszą jednak przyczyną długotrwałego stresu w naszym życiu jest praca. Zwłaszcza teraz, gdy kryzys sieje spustoszenie w przedsiębiorstwach stresuje nas możliwość utraty pracy. Stresujące może być dla nas również to, że kontaktujemy się z niezbyt miłymi klientami, mamy zbyt wymagającego szefa lub niezbyt przyjazną atmosferę w pracy. A jeżeli jeszcze do tego wszystkiego nie potrafimy się odstresować po pracy lub co gorsze w domu również czeka na nas kolejna porcja stresu, sytuacja ta może być dla nas niebezpieczna. Krótkotrwały stres nie stanowi dla nasz szczególnego zagrożenia i zdarza się każdemu. Niebezpieczny jest dopiero stres długotrwały, który wyniszcza nas zarówno psychicznie jak i fizycznie.

Jakie zagrożenia niesie ze sobą długotrwały stres?

Długotrwały stres może wywołać u nas rozdrażnienie, nerwowość, utrudnioną koncentrację, uczucie ciągłego zmęczenia, problemy z pamięcią, trudności w podejmowaniu decyzji, bezsenność a na dłuższą metę może prowadzić nawet do depresji. Ale stres może wpływać również negatywnie na nasze ciało powodując choroby serca, nadciśnienie, wrzody żołądka, osłabienie odporności, bóle pleców, migreny.

Poza wyżej wymienionymi dolegliwościami u osób żyjących w ciągłym stresie obserwuje się skłonności do nadużywania alkoholu, narkotyków, palenia tytoniu i popadania w inne nałogi. Obserwuje się też negatywny wpływ stresu na utrzymanie dobrych stosunków rodzinnych. Osoba przebywająca ciągle w sytuacjach stresogennych często odreagowuje stres na swoich bliskich, nie potrafi się z nimi porozumieć lub po prostu wycofuje się z życia rodzinnego i zamyka się w sobie.

Jak radzić sobie ze stresem?

Najlepiej unikać. Wiem, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jednak warto zdać sobie sprawę z faktów, że jest to możliwe a jednak często nawet nie próbujemy unikać sytuacji stresogennych. Wiele osób przyznaje, że stresuje się jeżdżąc zatłoczonymi tramwajami, stojąc w korku lub w długiej kolejce w hipermarkecie. Co w związku z tym robimy? Nic! Jedziemy zatłoczoną trasą, mimo że możemy pojechać inną drogą by nie nadłożyć kilometra (i tak byli byśmy w domu szybciej i taniej), pchamy się do pierwszego przyjeżdżającego tramwaju nawet, jeżeli następny będzie za 5 minut i to prawie pusty, idziemy do sklepu w godzinach, w których wiemy, że będzie największy ścisk zamiast odłożyć to na później. Takich sytuacji jest wiele wystarczy się zastanowić jak ich uniknąć.

Jeżeli mamy stresującą pracę i nie jest możliwe by coś w tej kwestii się zmieniło warto pomyśleć o jej zmianie, a jeżeli nie mamy takiej możliwości, zastanówmy się jak nie zabierać "pracowego" stresu ze sobą do domu. Zamiast przez cały weekend rozmyślać o pracy, warto ten czas spędzić z rodziną, urządzić sobie mile spotkanie z koleżankami, wyjść do kina, lub po prostu zrelaksować się z dobrą książką w ręku.

Małgorzata Ożóg-Wierzbicka

Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.

 

 

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =