Ojciec czyli tata

„Ojcem zostać łatwo, znacznie trudniej nim być.”
Erns Busch / 1900-1980/

Wszystko się zmienia.

Na tym polega rozwój w każdej dziedzinie życia, zmieniają się priorytety, postęp techniczny tworzy nową jakość egzystencji, ludzie szukają wciąż nowych rozwiązań także w sferze zawodowej i rodzinnej. Emancypacja kobiet wyznaczyła siłą rzeczy nową rolę mężczyznom także jeśli chodzi o wychowywanie dzieci. Skoro wspólnie je mamy, wspólnie też się nim zajmujmy !

A jak to ongiś bywało z rolą ojca w rodzinie ?

W takim na przykład starożytnym Rzymie głowa rodziny czyli pater familias miał nieograniczoną władzę nie tylko nad żoną i dziećmi ale także niewolnikami i mieniem rodzinnym. Reprezentował rodzinę na zewnątrz gdyż to on, a nie kobieta miał prawa obywatelskie.

Dominująca rola ojca utrzymywała się również w epoce średniowiecza z tym, że tutaj akurat pozycja dziecka była nie do pozazdroszczenia, a to z tego względu, że dominowało wówczas przekonanie, ze dziecko ze swej natury jest istotą grzeszną w związku z tym często stosowano kary cielesne, zwłaszcza w okresie młodzieńczym. Dla dziecka najwyższym autorytetem powinien być ojciec, dla ojca zaś Bóg….

Zmienia się to w XV wieku na przełomie średniowiecza i renesansu gdzie na odwrót dzieci stają się uświęceniem związku dwojga osób, ojciec przejmuje rolę symbolu stabilizacji rodziny. Jednak nadal panuje niepodważalny autorytet ojca aby w XVII wieku rodzina zaczęła izolować się od społeczeństwa, prywatność rodzić coraz głębsze uczucia pomiędzy członkami rodziny, dzieci stają się sensem i treścią życia rodzinnego, a ojciec jest jako „życzliwy opiekun”. Wiek XVII nazywany jest „złotym wiekiem ojców” , wizerunek ojca jest bardziej „ocieplony” niemniej jest on nadal najważniejszą osobą… Przejawia się to choćby w sposobie wzajemnego kontaktu z dziećmi – otóż w rodzinach magnackich i arystokratycznych dzieci zwracają się do ojca w formie „Pan Ojciec” i swój szacunek dla ojca wyrażają poprzez całowanie jego dłoni, obejmowaniem za kolana, w szczególnych okolicznościach padaniem do jego stóp, gdy ojciec nie podał dziecku dłoni do pocałowania oznaczało to, że znalazło się w niełasce…

Wiek XIX przynosi dwa odmienne spojrzenia na wychowanie dziecka – matki uważają, że dziecko jest bezbronne i niewinne i trzeba je chronić przed przykrościami i kłopotami dnia codziennego, ojcowie zaś na odwrót, że nie należy je osłaniać, czym prędzej zetknie się z trudnościami życia tym bardziej pomoże mu to w poznaniu hierarchii wartości i usamodzielnieniu się …

I tak doszliśmy do wieku XX, który z kolei nazywany jest „cywilizacją bez ojca”, okresem , w którym nastał kryzys męskości i ojcostwa…. Już Tadeusz Różewicz w jednym ze swoich wierszy pisał, że współczesny ojciec nie wie o czym i jak rozmawiać z własnym synem…

Być może wojna, transformacja ustrojowa , etos pracy bez wytchnienia, fascynacja osiągnięciami techniki, spowodowały , ze dziecko zaginęło gdzieś we mgle, ale po każdym zawirowaniu przychodzi okres „otrzeźwienia”….

Rola i sytuacja kobiety także zmieniła się diametralnie. Elizabeth Taylor /1932-2011/ tak to określiła : „ Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń”.

Rodzina to jednak podstawowa komórka społeczna, a relacje między kobietami i mężczyznami muszą tak współgrać aby uchronić ją od całkowitego rozpadu.

I tak oto wyłania się nowy model rodziny w szczególności jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi. Na łamach portalu Tatawtarapatach.com została przeprowadzona ankieta przez Baby Land, dystrybutora akcesoriów dla niemowląt marki NUK, w której wzięło udział 957 osób – młodych rodziców. Jej wynik jest optymistyczny – ankieta potwierdza trend panujący w młodych polskich rodzinach – kobiety i mężczyźni mają bardziej wyrównane prawa i obowiązki w porównaniu do modelu relacji ich rodziców czy dziadków. Młodzi ojcowie uczestniczą w wychowaniu dziecka kiedy tylko jest to możliwe. 63,2 % robi razem zakupy dla dziecka, mężczyźni chcą także mieć coś do powiedzenia w tej domenie.. Aż 25,3 % ankietowanych przyznało, że z urlopu wychowawczego korzystała zarówno matka jak i ojciec…

Anna Golan seksuolog i psychoterapeutka mówi: „ Zupełnie naturalną i powszechną praktyką wśród większości par z którymi się spotykam jest to, że ojciec nawet jeśli zajmuje się dzieckiem rzadziej ze względu na pracę, to jednak przejmuje część obowiązków po powrocie do domu. Często po to aby jego ukochana mogła odpocząć, czy zająć się rozwojem osobistym, np. sportem itp.” Przyznaje także, że nadal jednak mężczyźnie łatwiej jest zrzucić z siebie rodzicielskie obowiązki, uciekając w pracę, kończąc związek i jednocześnie urywając kontakt z dzieckiem, nie narażając się przy tym na społeczne potępienie.

Walka o równouprawnienie kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach nadal trwa. Dobrze aby w walce tej nie zagubiła się wartość najcenniejsza – miłość i dobro własnego dziecka…

W części historycznej korzystałam z artykułu „Rola ojca w wychowaniu dziecka na przestrzeni dziejów” mgr Elżbiety Jaros. Cały artykuł tutaj http://docs9.chomikuj.pl/3525716467,PL,0,0,Rola-ojca-na-przestrzeni-dziej%C3%B3w.doc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>