Znowu w Szkole

Sobota w Liceum Ogólnokształcącym im. L. Kossutha przy ul. Hirszfelda 11 na warszawskim Ursynowie. Dwie sale lekcyjne już od samego rana wypełniły się nie uczniami liceum ale e … ponad 40- stoma starszymi paniami i panami.   –Wszyscy seniorzy z ciekawością przyszli na otwarcie I-go semestru Szkoły SuperBabci i SuperDziadka.

Szkoły SuperBabci i SuperDziadka działają już w 5-ciu polskich miastach. Na warszawskim Ursynowie Szkoła wznowiła wykłady i warsztaty dzięki przychylności i dofinansowaniu ze środków  m. st. Warszawy Dzielnicy Ursynów. Całe przedsięwzięcie organizowane jest przez  Fundację na Rzecz Kobiet JA KOBIETA, której idea Szkoły szczególnie leży na sercu.

Program pierwszego dnia Szkoły przewidywał dwa tematy., które zostały przedstawione w sposób bardzo przystępny i  zachęcający do dalszych spotkań.

Pierwszy  temat pt. „Integracja grupy – jak widzę siebie i swoje wnuki” został przeprowadzony przez Annę Owczarską-Osińską – psychologa o specjalności międzykulturowej i Karolinę Jurgę – psychologa klinicznego ze specjalnością  neuropsychologia, specjalizującą się w pracy z osobami starszymi,. Przed rozpoczęciem realizacji programu,  aby zintegrować grupę i wprowadzić swobodny nastrój, trenerki zaproponowały wspólne przywitanie, przedstawienie uczestników i mówienie sobie po imieniu. Sala natychmiast wypełniła się rozmowami i   śmiechem – dzięki temu praca w  zespołach przebiegała  tak doskonale jakby wszyscy znali się już od dawna…

Zadania były  bardzo konkretne – sformułować swoje oczekiwania i przedstawić motywacje- dlaczego chcę w tej szkole brać udział i w czym ma mi pomóc ? Zostały one spisane i  sformułowane następująco:

1. OCZEKIWANIA to m.in.
- jak  sobie  radzić z wnukami,
- jakie są formy zabaw z nimi,
- jak utrzymywać dobry kontakt, jak znaleźć wolny czas dla siebie,
- zapoznanie się ze sprzętem elektronicznym /tablety, smartfony itp./,
- praca z dzieckiem upartym i nadpobudliwym,
- jak postępować z nastolatkami,
- nowe pozycje lektur dla dzieci,
-stawianie granic- przeciwstawienie się agresji,
- wymiana doświadczeń między babciami czyli inspirowanie siebie nawzajem  przez wspólny kontakt, poprawienie relacji z dorosłymi, a nawet… sposób na synową !

2. MOTYWACJAkażdy z uczestników chciałby:
- zbliżenia z wnukami, nabycia umiejętności radzenia sobie z nimi w trudnych chwilach,
- oddziaływanie na wnuki wspólnie z rodzicami czyli budowanie wspólnego frontu,
-  jak umiejętnie budować poczucie wartości u wnuków,-
- jak nie dawać się oszukiwać i nie  być manipulowanym przez wnuki,
- wybór wartości, które należy  im przekazywać, nauczyć się postępować w ogóle z całą rodziną.

Uczestnicy dostali teczki, w których gromadzić będą swoje postulaty do przedyskutowywania na kolejnych zajęciach.

Ta część zakończyła się …. podejściem do pięknego kwiatu. Te osoby, którym zajęcia siępodobały  miały podejść blisko, te którym średnio do połowy, komu wcale miał zostać na swoim miejscu… Kwiat był oblegany jak kwiaciarnia na Dzień Kobiet !

Drugi temat p.t. „Jak budować autorytet” był prowadzony przez Annę Klimowicz – filozofa zajmującego się też pedagogiką. Prawdziwy autorytet to autorytet moralny. Nie oznacza on posiadania władzy, to nie jest władza z nadania, to podporządkowanie się komuś z własnej woli. Autorytet buduje się latami, ale też można go swoim postępowaniem samemu podważyć. „My jako ludzie przynależymy do świata natury- jesteśmy zwierzętami – nie zawsze udaje się nam opanować emocje” – mówiła trenerka. Aby człowiek wyrósł na silnego człowieka musi mieć poczucie bezpieczeństwa. Poleciła w tym względzie książkę Erica Berne – „W co grają ludzie. Wstęp do analizy transakcyjnej”. Autor książki zakłada, że  poziom dorosłego człowieka to spokój, osoba świadoma musi więc nad sobą panować.

Trenerka poprosiła uczestników o przypomnienie sobie z dzieciństwa kogoś kto był dla nich autorytetem i jakie cechy posiadał. Wymienione zostały następujące: ten ktoś wierzył we mnie, budował moje poczucie wartości, wyprzedzał moje marzenia, miał miłe ręce, które głaskały mnie, mówił miłe rzeczy, chwalił się mną, tłumaczył mi, wyjaśniał, nie krytykował mnie, uczył tego co sam umiał, chciał mnie słuchać, poświęcał mi swoją uwagę, traktował  mnie  z szacunkiem, był szczery, starał się mnie zrozumieć, nie oskarżał mnie, był zdecydowany w trudnych sytuacjach.

Wychowywanie to  trudny proces, w którym dominują dwa style:
1.    autorytarny, który nie jest dobry bo stawia dziecko w ciągłym napięciu przed sankcjami
2.    przyjacielski tzw. permisywizm – z kolei za nadto tolerancyjny,

Należy więc wypracować metodę łącząca wyżej wymienione style tak aby dziecko miało poczucie bezpieczeństwa i przestrzegało wypracowanych wspólnie zasad…. Najlepiej oddaje to motto Szkoły SuperBabci i SuperDziadka , a mianowicie  słowa Janusza Korczaka: „Wychowywać to dawać świadectwo prawdzie, dobru i pięknu”.

Dalsze spotkania,  będą odbywały się co tydzień w soboty na Ursynowie z wyjątkiem  oczywiście dni świątecznych. Tematy na najbliższe spotkania są następujące: w krainie książek, dietetyka – dlaczego to co jemy ma znaczenie,  obsługa smarfonu i tabletu, stawianie granic nie tylko w stosunku do wnuków, rozwój małoletnich geniuszy  i wyrażanie uczuć, o czym mówią rysunki dzieci, w co się bawić, tańczymy z wnukami, piknik ekologiczny, książki na wakacje…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>