Rozrywka 50 plus

10 lat DOJRZAŁEGO KINA!

Dekada z cyklem filmowym dla seniorów w Kinie Pod Baranami

"Dojrzałe kino, jak dojrzałe wino - to pełnia smaku!” - takie hasło już od przeszło dekady zachęca krakowskich seniorów do uczestnictwa w pokazach z cyklu Dojrzałe Kino. Jego uczestnicy zobaczyli łącznie 411 filmów! Na tym jednak nie poprzestają i wciąż spotykają się w środowe przedpołudnia w Kinie Pod Baranami, by wspólnie przeżywać filmowe emocje.

Inspirowane działalnością dawnych Dyskusyjnych Klubów Filmowych wydarzenie cykliczne, gości w Kinie Pod Baranami co środę o godzinie 11.00. To właśnie wtedy na korytarzach zabytkowej kamienicy przy Rynku Głównym 27 rozlega się miły dla ucha gwar rozmów, a zżyci ze sobą uczestnicy pokazów witają się po tygodniowej przerwie.

W sali kinowej na widzów Dojrzałego Kina czeka Maria Malatyńska - znana krytyczka filmowa, wykładowczyni i publicystka, od lat będąca gospodynią spotkań w ramach cyklu. Wygłaszane przez nią prelekcje ułatwiają głębsze zrozumienie filmu, umieszczają go w szerszym kontekście i twórczości konkretnego reżysera. Na ekran w czasie Dojrzałego Kina trafiają zarówno zdobywcy prestiżowych nagród, najnowsze dzieła poważanych reżyserów jak i efekty twórczości młodych filmowców, znajdujących się dopiero na początku swojej kariery. W ostatnich tygodniach dojrzali widzowie zobaczyli m.in. islandzki komediodramat Daleko od Reykjaviku, oparty na faktach debiut Jana Holoubka 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy oraz film dokumentalny Tony Halik, poświęcony słynnemu podróżnikowi.

Napisy końcowe filmu nie oznaczają końca emocji - po projekcji nadchodzi czas na ożywioną dyskusję. Widzowie dzielą się swoimi przemyśleniami, nawiązują do innych tekstów kultury, a czasami nawet spierają się ze sobą nawzajem, prezentując diametralnie różne interpretacje. Maria Malatyńska, która przez 25 lat pracowała w krakowskiej PWST, zauważa: Widzowie Dojrzałego Kina wypowiadają się chętniej i pełniej niż studenci. Bywali w klubach filmowych, wiele pamiętają, mają się do czego odwołać. Rozmowy z naszymi widzami są więc ciekawe, ważne i zawsze bardzo mi się podobają. Ogromnie lubię tę część naszych spotkań.

Spotkania Dojrzałego Kina umila poczęstunek. Przy stole z kawą, herbatą i ciasteczkami widzowie kontynuują wymianę wrażeń i nawiązują nowe znajomości. Choć tymczasowo, ze względów bezpieczeństwa, ten element musiał zniknąć, cykl Dojrzałe Kino wciąż co środę obejmuje panowanie nad Kinem Pod Baranami. I z pewnością będzie robił to przez kolejne dekady!

MARIA MALATYŃSKA:

Pamiętam pierwszą projekcję. Odbywała się w Sali Białej, najmniejszej, a widzów było niewielu, pewnie około 20-tu. Schemat spotkania był od początku ten sam i taki jest do dziś: prelekcja (to ja), projekcja (zawsze to miał być i wciąż jest, najgłośniejszy i najciekawszy film tygodnia), dyskusja (wrażenia, sprawy około-filmowe, ciekawe spostrzeżenia). Wszystko z towarzyszeniem ciasteczek, kawy, herbaty. Stopniowo widownia stawała się coraz liczniejsza. Przenosiliśmy się... Sala Niebieska, Sala Czerwona. Potem Sala Czerwona z dodatkowymi rzędami, wreszcie Sala i Niebieska i Czerwona razem i równocześnie. Ten złoty czas trwał niezmiennie przez wszystkie lata, zniszczył go dopiero Covid. Obecnie widownia zaczyna powoli wracać, i mamy nadzieję, że stopniowo wrócimy wszyscy. Przez lata wytworzyła się serdeczna bliskość między nami. Nie mamy karnetów ani legitymacji, ale działamy jak prawdziwy klub filmowy.

PRASA O DOJRZAŁYM KINIE:

Zwykłe przedsięwzięcie, zainicjowane przez Bożenę Gierat z Kina Pod Baranami, przeobraziło się w swoistą mekkę dla dojrzałych kinomanów. Przed każdym pokazem prelekcję prowadzi redaktor Maria Malatyńska, ceniona krytyk filmowa, która cykliczne spotkania dojrzałej widowni doprowadziła do rangi wydarzenia kulturalnego. Charyzmatyczna, na wskroś znająca tematykę kina, zawsze perfekcyjnie przygotowana, snująca filmowe opowieści z charakterystyczną dla siebie swadą. Kobieta o ujmującej osobowości, zawsze oczekiwana, zaprzyjaźniona z widzami, ciepła, życzliwa. Są ludzie, którzy tworzą klimat niepowtarzalny, których nie sposób zastąpić. Są miejsca, które nie istniałyby bez tworzących je osobowości. I tak, jak nie istniałby „Salon poezji” w Teatrze im. Juliusza Słowackiego bez Anny Dymnej, tak nie istniałoby „Dojrzałe kino” w Kinie Pod Baranami bez Marii Malatyńskiej – twierdzą dojrzali widzowie.

Izabella Bociańska, Natalia Martini, "Głos seniora”, nr 3, 2013

KINO POD BARANAMI
Rynek Główny 27
31-010 Kraków
12 423 07 68
www.kinopodbaranami.pl
www.e-kinopodbaranami.pl


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • łodzianka 19/10/2020, 10:36

    19 października 2016 roku Dojrzałe Kino zaproponowało swoim widzom "Sceny z Wajdy. Kamera Wajdy";
    film - dokument, czyli świat wspomnień i refleksji o wielkim polskim reżyserze, zrealizowany w hołdzie zmarłemu mistrzowi kamery filmowej.
    W książce "Co czytali sobie kiedy byli mali?" Andrzej Wajda wspomina swoją "niezwykle ważną funkcję kierowniczą" jaką pełnił mając piętnaście lat. Otóż był kierownikiem magazynu kwaszenia kapusty. Tę
    przymusową pracę w czasie wojny wspomina jako "fantastyczną robotę". "Bo jak się tę kapustę zakwasiło
    to ona tygodniami dojrzewała."

    Z okazji 10 - lecia spotkań w Kinie pod Baranami z cyklu Dojrzałe Kino przesyłam pozdrowienia i słowa uznania dla realizatorów i uczestników prawdziwych uczt duchowych w kinie. "Dojrzewajcie", bo warto!!