Rynek 50 plus

Śpiew łączy, śpiew odmładza, śpiew wieku nie zdradza...

Tym razem było inaczej
           Spotkanie 7 marca 2020 roku zorganizowane przez Fundację Cultura Memoriae w siedzibie Stowarzyszenia mali bracia Ubogich przy ul. Andersa 13 poświęcone tematowi „Dzień Kobiet wczoraj i dziś” musiało wnieść radość,  oderwanie od codziennych trosk, zapomnienie  o tym co było złe, o wojennej traumie, która mimo upływu lat wciąż daje znać o sobie.

         A co daje radość, otwiera duszę, wyzwala i łączy najbardziej ? Oczywiście śpiew!!!
      Pan Adam Tkaczyk – aktor estrady, wokalista, gitarzysta, autor muzyki w zespole Wyspy Dobrej Nadziei, wokalista w zespole Los Navarros kiedy tylko wszedł z gitarą i zabrzmiały pierwsze dźwięki natychmiast pojawiły się uśmiechy i wszyscy zaczęli nucić razem znany przebój Jerzego Połomskiego, a mianowicie „Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się czy dobrze  jest czy może jest już źle...” A potem była i  „Czy tutaj mieszka panna Agnieszka” i wiele innych aż   doszły także piosenki wojenne bo nie sposób zapomnieć kiedy było się małą dziewczynką i zostało wywiezioną z mamą do obozu Ravensbruck, a także będąc młodzieńcem brało udział w Powstaniu Warszawskim.

           A zatem pomiędzy piosenkami, które radowały duszę nie sposób było powstrzymać się aby choć na chwilę nie wrócić do tamtych dramatycznych chwil.

             Pan Ryszard Sempka, rocznik 1928, ps. „Sztychnicki” wraz z żoną Krystyną ps. „Giewont”
byli w czasie Powstania nastolatkami, tak się poznali, pobrali się kiedy mieli po 18 lat i przeżyli ze sobą szczęśliwych 70 lat. Niestety, pani Krystyna odeszła  niedawno.  Pan Ryszard opowiedział  iż do Powstania zgłosił się na ochotnika jako 16 letni chłopak, dostał się do formacji Gozdawa, dostarczał m.in. materiały szkoleniowe do miejsc, w których odbywało się nauczanie tajne, brał udział w pierwszej próbie zdobycia Dworca Gdańskiego. Po Powstaniu trafił do obozu Mauthausen, potem kamieniołomy w Melku, potem znów Mauthausen, po wyzwoleniu obozu przez amerykanów 5.05.1945 ciężko chory trafił do szpitala amerykańskiego, ważył wówczas 35 kilo... Żona Krystyna miała 14 lat kiedy brała udział w Powstaniu, była sanitariuszką w Szpitalu przy ul. Hożej 13...

         Niestety,  tych przeżyć  nie da się zapomnieć dlatego też pani Zofia Gordon, formacja „Ruczaj” raz po raz powtarza aby przypominać, mówić, zatrzymywać się przy tablicach upamiętniających hitlerowskie zbrodnie, zwłaszcza jest to apel do młodych, aby pamiętali i aby było to jako ostrzeżenie...

           Ale mimo tych dramatycznych wspomnień, piosenki, śpiew, śmiech zdominowały spotkanie, atmosfera była wspaniała, a pan Adam Tkaczyk pięknie podsumował spotkanie – takie spotkania z takimi ludźmi, powstańcami dają ogromną satysfakcję, są wielkim doświadczeniem, które warto przekazywać młodym tak jak On swojej 20-letniej córce aby pamiętali...

            No i na zakończenie piosenka o szczęściu – co to jest szczęście ? Słowa dołączone poniżej, ale może każdy da swoją definicję - czym dla niego jest szczęście?

Ewa Radomska



Ballada o szczęściu,  słowa i muzyka: S. Magdalena Nazaretanka

Był sobie las, zielony las,
A w lesie sejm burzliwy,
Bo zwierząt chór prowadził spór,
Co znaczy być szczęśliwym.

Więc bury miś, kudłaty miś,
Pomedytował krótko:
Szczęśliwym być to miodek pić
I mieć porządne futro.

Refren:
Szczęście, szczęście, cóż to jest
O to dziś pytamy.
Szczęście, szczęście, cóż to jest
Szczęścia dziś szukamy


Pracować wciąż i piąć się wzwyż -
Orzekła mała mrówka,
A ślimak rzekł: mieć własny dom
Z garażem i ogródkiem.

A polny wiatr, obieżyświat,
Przyleciał z końca świata:
Szczęśliwym być, to znaczy żyć,
Nie robić nic i latać!


Refren:  
Szczęście, szczęście, cóż to jest
O to dziś pytamy.
Szczęście, szczęście, cóż to jest
Szczęścia dziś szukamy

Zasępił się posępny sęp
I rzecze zasępiony:
- A czy ja wiem? szczęśliwszy ten,
Kto ma silniejsze szpony!


Przyleciał kos i zabrał głos
I rzekł niewiele myśląc:
- Szczęśliwym być, to z losu drwić
I gwizdać na to wszystko!


Refren:
Szczęście, szczęście, cóż to jest
O to dziś pytamy.
Szczęście, szczęście, cóż to jest
Szczęścia dziś szukamy


Aż nagle ktoś na pomysł wpadł,
Wśród sporów i dociekań:
- A może by, a może tak,
Zapytać się człowieka?

I tutaj aż powiedzieć wstyd
Skończyła się ballada,
Bo człowiek siadł, w zadumę wpadł
I nic nie odpowiadał.

Refren:
Szczęście, szczęście, cóż to jest
O to dziś pytamy.
Szczęście, szczęście, cóż to jest
Szczęścia dziś szukamy


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Irena Jarzębak 14/03/2020, 19:57

    Spotkanie 7 marca było dla mnie szczególnie wzruszające, poznałam ciekawych ludzi, wspólne śpiewanie z aktorem było miłym akcentem tego spotkania.
    Dziękuję Hani Nowakowskiej za zaproszenie i życzę wszystkim uczestnikom spotkania wiary w siebie.

  • Jadwiga Śmigiera 14/03/2020, 15:16

    Wzruszające to musiało być spotkanie, Żałuję że nie mogłam w nim uczestniczyć. Ale wiedziałam że się odbędzie, więc z wielką przyjemnością przeczytałam o nim ten piękny tekst.
    Wszystkim uczestniczkom tego spotkania a także organizatorom życzę samego dobra, zdrowia i miłości