Rynek 50 plus

Sytuacja kobiet na polskim rynku pracy

Zgodnie z najnowszym rankingiem Global Talent Competitiveness Index 2019, Polska zajmuje 4 miejsce na świecie pod względem liczby kobiet z wyższym wykształceniem
 Niestety pod względem różnicy zarobkowej oraz pełnienia wysokich stanowisk menedżerskich przez kobiety, zajmuje kolejno 49 i 80 miejsce. Niepokojący jest również fakt, że wskaźnik aktywności zawodowej kobiet w Polsce od 2000 roku wzrósł jedynie o 2%.

Dlaczego kobiety zarabiają mniej od mężczyzn na tych samych stanowiskach?

Wykształcenie, wysokie kompetencje i świadomość zawodowa to cechy Polek. Pomimo tego wciąż zarabiają one mniej niż mężczyźni na podobnych stanowiskach pracy. Z raportu Komisji Europejskiej na temat równości kobiet i mężczyzn na rynku pracy wynika, iż dysproporcje w wynagrodzeniach między kobietami, a mężczyznami (tzw. gender pay gap) istnieją. Najtrudniejsza sytuacja jest w Estonii – tam różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn to prawie 30%. Mimo, że w Polsce wskaźnik gender pay gap jest stosunkowo niski i wynosi 6,4%. Nie jest to powód do radości, ponieważ jakakolwiek różnica w wysokości wynagrodzeń ze względu na płeć za pracę o tej samej wartości, jest dyskryminacją i zakazuje jej kodeks pracy. Zgodnie z konstytucją RP: „Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń”. Niemniej jednak luka płacowa istnieje i dotyczy kobiet, które mają takie same kwalifikacje, doświadczenie, jak i zakres obowiązków, co mężczyźni na tych samych lub podobnych stanowiskach. Dlaczego tak się dzieje? Może to wynikać m.in. z uwarunkowań społeczno-kulturowych w naszym kraju, w tym z tzw. tradycyjnego modelu rodziny. W Polsce wciąż powielane jest przekonanie, że to obowiązkiem kobiety jest pełne angażowanie się w opiekę nad dzieckiem, w tym przerwa w pracy zawodowej i dłuższa nieobecność na rynku pracy związana z pojawieniem się na świecie dziecka (badania opublikowane przez biuro Rzecznika Praw Obywatelskich). Podczas, gdy bierność zawodowa mężczyzn w Polsce wynika głównie z choroby lub niepełnosprawności (40%) , dla kobiet główną przyczyną bierności zawodowej są obowiązki rodzinne (37%). Co ciekawe, nawet jeśli kobiety są aktywne zawodowo, to charakteryzują się mniejszą pewnością siebie na rynku pracy i już na początku swojej kariery zawodowej godzą się na niższe płace, niż mężczyźni na podobnych stanowiskach (powielając przez to stereotypy), rzadziej też wnioskują o podwyżki i mniej zabiegają o awanse na wyższe stanowiska.

Dlaczego jest tak mało kobiet na wysokich stanowiskach?

Autorzy Mastercard Index of Women Entrepreneurs (MIWE) wskazują, że czynnikiem hamującym aktywność kobiet są uprzedzenia związane z płcią. Problem niskiego udziału kobiet w strukturach menedżerskich jest spowodowany zbyt niską samooceną, co wpływa na brak potrzeby konkurowania o wyższe stanowiska. Nie bez wpływu na tą sytuację pozostaje nierówny sposób podziału obowiązków domowych między kobietami, a mężczyznami.

Czy program 500+ ma realny wpływ na zarzucenie kariery zawodowej przez kobiety?

Na stanowiskach średniego i wyższego szczebla raczej nie ma to wpływu, polskie kobiety są dobrze wykształcone i ambitne. Jeśli pełnią odpowiednie do wykształcenia i ambicji stanowiska, to chętniej wracają po urlopach macierzyńskich do pracy. Jednak w Polsce aż 14% pracowników zarabia najniższą krajową lub nieznacznie powyżej minimalnej krajowej, z czego większość tych osób to kobiety. To właśnie do tych kobiet program 500+ „przemówił” i przekonał do podjęcia decyzji o pozostaniu w domu po urodzeniu dziecka. Jeżeli wynagrodzenie kobiety lub stanowisko pracy nie spełniało jej oczekiwań przed ciążą, wówczas chętniej decyduje się ona na pozostanie w domu z dzieckiem. Potencjał kobiet na rynku pracy w Polce jest zatem niewykorzystywany w kontekście ich wykształcenia i posiadanych kompetencji. Tradycyjny model rodziny, w którym obowiązki domowe spoczywają na kobiecie (nawet w przypadku obu pracujących rodziców), sprawia, że kobietom coraz trudniej jest znaleźć swój złoty środek w łączeniu życia rodzinnego i zawodowego. Mężczyźni po pracy muszą odpocząć, albo się zrelaksować, realizując swoje pasje i hobby, a kobiety po pracy mają dom i dzieci. I nawet jeśli dobra organizacja czasu pracy aktywnej zawodowo kobiety sprawia, że skutecznie łączy ona życie prywatne z życiem zawodowym - jest ona spełniona, ale równocześnie bardzo często zmęczona. Stres aktywnych zawodowo kobiet- matek, spowodowany nieustanną walką z czasem „czy kończąc pracę o godz. 16 zdążę odebrać dziecko z przedszkola” sprawia, że ich komfort psychiczny i równowaga na linii kariera-rodzina jest często zaburzana.

Czy pracodawcy pomagają kobietom w aklimatyzacji po urlopie macierzyńskim?

Korporacje zdecydowanie tak. Otwierają żłobki i przedszkola w pobliżu firmy lub decydują się na dofinansowanie pobytu dziecka w placówkach edukacyjnych. Młode mamy w korporacjach mają również możliwość pracy zdalnej (tzw. home office) lub elastyczne godzin pracy. To jednak kropla w morzu potrzeb.

Na zakończenie

Pomimo coraz lepszej sytuacji na polskim rynku pracy i spadającego bezrobocia, aktywność zawodowa kobiet w Polce jest wciąż bardzo niska na tle innych krajów OECD. Zmiany są możliwe jedynie poprzez walkę ze stereotypami płci, w tym dążenie do równego traktowania rodziców na rynku pracy. Strategie promowania i wspierania mężczyzn w angażowanie się w obowiązki rodzicielskie (w tym znajomość przysługującym mężczyznom praw do skorzystania z urlopu ojcowskiego, rodzicielskiego, wychowawczego), ale również dopasowanie do oczekiwań pracujących kobiet-matek, tj. zatrudnianie na częściowy wymiar czasu pracy lub umożliwienie pracy zdalnej znacznie poprawiłoby sytuację kobiet na polskim rynku pracy i umożliwiło im pełne wykorzystanie swojego ogromnego potencjału zawodowego. Dopiero w momencie równowagi między kobietami, a mężczyznami w angażowaniu się w obowiązki domowe oraz rodzicielskie, będziemy mogli zauważyć równowagę w aktywności zawodowej kobiet i mężczyzn.


Autorką artykułu jest Alicja Dettlaff - ekspertka WSB Gdańsk z zakresu HR, wykładowca, menedżer kierunku Zarządzanie

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • zdesperowana 17/02/2020, 7:15

    Od 7lat nie mam pracy, wegetuje na pożyczkach od biednej, schorowanej matki Szlag mnie trafia gdy słyszę o spadku bezrobocia które jest widoczne tylko na papierze a polega na wyrejestrowywaniu ludzi, którzy są np chorzy albo muszą gdzieś wyjechać Mam 57lat, wiele chorób w tym cały kręgosłup do wymiany... gdzie mam szukać pracy na umowę jak mam pracować z ogromnym bólem i zdrętwiałymi rękami Dlaczego orzecznicy ZUS dla osiągnięcia wysokich premii odbierają chorym ludziom renty, jednocześnie nie tykając tych, którzy po znajomości załatwili sobie dożywotnie renty Po wielu latach pracy i wyrzeczeń nie mam NIC ani renty, ani zasiłku przedemerytalnego, bo kto zatrudni schorowana, stara kobietę Całe zyie praca, dom, choroby, pogrzeby Teraz od kilku lat nie wychodzę z domu, bo nie ma z czym i po co Mieszkam w śmierdzącym grajdole pełnym nienawistnych toksycznych ludzi, tu nie ma gdzie iść, jedynie do kościoła... nie należę, lub lekarza Jestem już tak zdesperowana, że i tam nie chodzę bo to bez sensu Lekarze nie leczą tylko liczą, a na prywatne leczenie mnie nie stać Czuje się jak zombi Chciałabym jak każda kobieta zadbać o siebie, pójść do fryzjera czy kosmetyczki, wyjść z domu, gdzieś pojechać... Nie mam za co i nie mam z kim Zastanawiam się czasami dlaczego tv a zwłaszcza TVN nie pomaga takim kobietom jak ja, a metamorfozy robią bogatym aktorkom i celebrytkom