Rynek 50 plus

Zatopiony lub zalany smartfon


Urlop nad wodą – czy twój telefon to przeżyje?

 Wakacyjne zdjęcia z urlopu nad morzem lub jeziorem to wspaniałe pamiątki. Do ich zrobienia nie potrzebujemy już profesjonalnych aparatów z wymiennymi obiektywami. Producenci smartfonów stale zachęcają do wymiany na nowszy model, kusząc coraz doskonalszymi aparatami fotograficznymi. Czy jednak przygoda nad wodą jest bezpieczna dla naszego smartfona?

Według danych firmy Digital Care, specjalizującej się w ochronie sprzętu elektronicznego, niemal co 10 wakacyjne uszkodzenie telefonu wynika z jego zatopienia lub zalania. Szczególnie niebezpieczna dla smartfona jest słona woda.

- W okresie wakacyjnym przyjmujemy dużo zgłoszeń uszkodzeń telefonów, które źle zniosły spotkanie z morzem. Morska woda powoduje korozję metalowych części telefonu. Żaden telefon nie potrafi się przed tym obronić. Sól osadza się pod uszczelkami i niszczy między innymi gniazda słuchawkowe. – mówi Piotr Wójcik, kierownik ds. obsługi technicznej roszczeń w Digital Care.

Jeszcze kilka lat temu, przypadków zalania było wielokrotnie więcej. Zmiany technologiczne, takie jak brak wyjmowanej baterii, znacząco podniosły szczelność urządzeń. Dzięki temu przypadkowe zachlapanie lub ulewny deszcz nie powodują już awarii.
Warto jednak wiedzieć, że podczas użytkowania telefonu mogą pojawić się sytuacje, które ograniczą jego odporność na niekorzystne warunki. Co ciekawe, obecnie zgłoszenia dotyczą także telefonów, które w momencie sprzedaży spełniały normy określające ich odporność na wilgoć.

Sprawdź IP swojego smartfona
Producenci smartfonów najczęściej posługują się normami IP, które pozwalają określić poziom szczelności urządzenia na pył i wodę. Oznaczenie informuje użytkownika, w jaki sposób może korzystać z posiadanego telefonu.

Trafiające obecnie do sprzedaży flagowe modele smartfonów posiadają w większości klasę IP 67. Oznacza to, że są całkowicie pyłoszczelne oraz odporne na krótkotrwałe zanurzenie w wodzie. W tańszych modelach ochrona może być słabsza. Klasy szczelności określane są dwoma cyframi. Pierwsza z nich oznacza stopień ochrony przed dostępem ciał obcych np. kurzem. Druga informuje od ochronie przed wnikaniem wody do urządzenia. Im większa wartość normy IP tym wyższy poziom ochrony urządzenia.

Wszystko w rękach użytkownika
Gwarancja szczelności nowego urządzenia nie oznacza, że będzie ono zachowywało swoje właściwości przed cały czas użytkowania. Niewłaściwe użytkowanie może negatywnie wpłynąć na funkcjonalność smartfona. Każdy upadek, czy przegrzanie mogą powodować mikrouszkodzenia niewidoczne zewnętrznie. Według ekspertów Digital Care głównymi powodami obniżenia szczelności urządzeń są:
Zabrudzenia urządzenia np. szufladki na kartę SIM lub kartę pamięci. Brak odpowiedniego docisku elementów i uszczelek może powodować dostawanie się do środka urządzenia wilgoci czy pyłów.

Uszkodzenia mechaniczne – poobijana obudowa, niewielkie pęknięcia, rozklejanie się obudowy wynikające z oddziaływania wysokich temperatur.

„Domowe” sposoby czyszczenia smartfonów, a w szczególności membran głośników i mikrofonów. Użycie ostrych przedmiotów, czy szczoteczek z twardym włosiem może naruszyć ich strukturę i rozszczelnić urządzenie.

Jak zadbać o urządzenie
Po pierwsze warto sprawdzić klasę szczelności posiadanego urządzenia. Po drugie, przed wyjazdem nad wodę warto zainwestować w obudowę chroniącą przed dostępem wody lub w wodoszczelne etui. Do rozważenia pozostaje także dodatkowa ochrona urządzenia właśnie na wypadek zalania, ale także uszkodzenia telefonu. Miesięczny koszt ochrony urządzenia mobilnego u operatora zaczyna się już od kilku złotych miesięcznie, co w zestawieniu z potencjalnym kosztem naprawy urządzenia jest niewielkim wydatkiem.    Tym bardziej, że gwarancja producenta obejmuje jedynie awarie a nie uszkodzenia telefonu.

W razie bliskiego spotkania z wodą
Osoby posiadające ochronę telefonu od operatora mogą w razie zalania spać spokojnie, gdyż jego naprawą zajmie się profesjonalny serwis, a jeżeli naprawa nie będzie możliwa to klient otrzyma nowe urządzenie. Jeżeli jednak jesteśmy zdani tylko na siebie to warto zapamiętać kilka cennych wskazówek.

Po pierwsze należy szybko wyłączyć telefon, jeżeli po zalaniu nadal działa. Nie wolno podłączać do niego ładowarki, ani kabla USB.  Czego na pewno nie robić? Potrząsać telefonem lub używać suszarki, gdyż to jedynie powoduje rozprzestrzenienie się wody. Umieszczenie telefonu w pojemniku z ryżem czy trocinami oraz samodzielne próby rozebrania urządzenia by je osuszyć zazwyczaj kończą się anulowaniem gwarancji oraz stają się powodem powstania kolejnych uszkodzeń. Bez wątpienia najlepiej będzie więc szybko udać się do autoryzowanego serwisu, który jako jedyny może pomóc w dokładnym osuszeniu telefonu, co pozwoli zapobiec jego korozji.

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.