Danuta Gąsiorowska
kobieta50plus.pl rozmawia z Danutą Gąsiorowską, ekolożką, feministka, anarchistką i pacyfistką, członkinią Stowarzyszenia Kulturowo-Przyrodniczego „Budnicka Tradycja” z siedzibą w Bolimowskim Parku Krajobrazowym, we wsi Bartniki.
www.budnickatradycja.pl
kobieta50plus.pl: choroba nowotworowa wywróciła Twoje życie do góry nogami. Co chciałabyś mając traumatyczne doświadczenia, jakie są udziałem Amazonek, powiedzieć coś innym kobietom ?
Danuta Gąsiorowska: Choroba spadła na mnie znienacka mimo regularnych badań. Tydzień od diagnozy że to rak byłam już po operacji. I zaczęło się coś dziwnego. Odczuwałam przypływ energii, siły, radości. Choroba stała się zadaniem, projektem. Byłam pewna, że wygram. Jednocześnie uważałam, że to co mnie spotkało muszę przekazać innym kobietom. Nie bójcie się badać, to jest uleczalne.
W noc po powrocie ze szpitala nie mogłam spać. Odczuwałam szczęście, że dostałam drugie życie. Nie mogłam się doczekać brzasku, słońca. Dla zabicia czasu oglądałam film...przerwany...relacją kręconą kamerą noktowizyjną. Za kilka godzin wstał dzień 20 marca 2003r.
kobieta50plus.pl: piszesz wspaniałe teksty, tworzysz wiersze. Twoja twórczość jest wyrazem głębokich przeżyć wynikających z doświadczeń całego życia a zwłaszcza choroby. Prowadzisz blog
http://cepabeginka.blogspot.com/2010_08_01_archive.html
aktualnie to sposób komunikacji bardzo popularny na całym świecie. Co myślisz o niebywałej popularności blogów? Czym jest dla Ciebie Twój blog?
Danuta Gąsiorowska: Ja dopiero próbuję pisać. Jestem bałaganiarą i zbieraczką. Te różne karteczki z moją pisaniną gubiły się i znikały. Akurat stałam się nieporadną użytkowniczką e-maila, umieściłam więc rozproszone w kopiach roboczych.
Potem coś mi tam się przemieszało, znikło, zjadło. Nie umiem posługiwać się edytorem tekstów, czy jak to się nazywa. Na to dzieciakom zabrakło cierpliwości. I córka suszyła mi głowę - załóż blog, tam nie zniknie.
Czytam blogi i zachwycam się talentami innych, a jakie osobowości zapierające dech w piersiach spotykam. Dzielenie się sobą to możliwości bloga.
A mój blog? Lubię go. Największą frajdę mam z jego nazwy.
kobieta50plus.pl: Proszę powiedź jakie są Twoje marzenia.
Danuta Gąsiorowska: Marzę o tym, żeby znajdowały się siły do ich realizacji.
kobieta50plus.pl Czego życzyłabyś sobie i wszystkim Polkom 50 plus.
Danuta Gąsiorowska: Zdrowia. Podążania za swoimi marzeniami. Kochania siebie. Dawania sobie czasu na nic nierobienie, takie lenistwo bez poczucia winy.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Zuzanna (zdjęcie Helga Jacobs)
z bloga cepabeginka
ja tu
ja tu ja tam
ja i ja i ja i ja ja ja ja
królowa amazońska
przyjaciółka Królowej
Dębu Wrastającego w Studnię
Pokrzyw za Progiem
Widoku na Góry Świętokrzyskie
Pieca i Gwiazd
zdradzona.
Królowa poza podejrzeniami
spoczywa na prawym boku
drży leciutko
koniuszkami palców gładzi zbroję
przeszła przez ogień
krucha chityna po wylince żmii
rozhartowana nocami z Pegazem
słucha pobłażliwie
zdrowaśdanka
zdrowaśdanka
zdrowaś
[listopad 2010]











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.