Styl 50 plus

Ekologiczna impreza

kobieta50plus.pl rozmawia z Panią Ireną Brojek, Wrocławianką niezwykłą, dojrzałą kobietą o wielu pasjach,

osobą upartą i cierpliwą, za działalność w KZ NSZZ „Solidarność” (jako przewodnicząca) internowaną w Goldapi..


kobieta50plus.pl powiedziała Pani kiedyś bardzo według nas znamienne słowa, że w Polsce media, a wydaje się, że i większość Polaków uznaje, że „tylko to co z Zachodu warte jest zachodu”. Organizuje Pani spotkania z cyklu „Dress Party” od roku 1982, teraz będzie to już 293 spotkanie. „Dress Party” cieszą się ogromną popularnością w tym wśród dojrzałych kobiet. W mediach w tym oczywiście nawet w tzw. w prasie kobiecej nie można znaleźć o organizowanych przez Panią „Dress Party” najmniejszej informacji. No cóż, zapewne informacja o Pani działaniach musi do polskich młodych dziennikarek dotrzeć ze Stanów lub Wielkiej Brytanii ….wtedy będą już pewne, że warto o tym napisać !! Ogromnie podoba się nam idea spotkań „Dress Party” i łatwość z jaką można je zorganizować praktycznie w każdym miejscu w Polsce. Proszę powiedzieć na czym polega pomysł i jak to Pani zaczęła we Wrocławiu.


Irena Brojek: Na pomysł wpadłam jesienią 1981 r, po rozmowie z koleżanką o ubraniach, których nie nosimy. Powiedziała: to przynieś je do mnie, na swoich i twoich przypnę cenę, przyjdzie Krystyna, może coś kupi.
Pomyślałam, po jakimś czasie, że gdybyśmy się zebrały w jednym miejscu i o jednej porze, wystawiły wszystkie niepotrzebne rzeczy z cenami to byłaby to pożyteczna i ekologiczna impreza. Przypominam, że był to rok 1981. Puste sklepy i strajki.
W styczniu 1982 roku internowano mnie na 3 miesiące, trochę w Gołdapi o tym myślałam i po powrocie zaczęłam organizować. Na pierwszym spotkaniu było nas trzy. Powodem był, jak sądzę, fakt niepostrzegania mnie jako osoby cokolwiek organizującej oraz nietypowość imprezy. Bardzo się napracowałam, aby to rozpropagować wśród koleżanek. Listy na własny koszt z przepisanym na maszynie tekstem „Regulaminu”, codzienne noszenie kilku egzemplarzy przy sobie, namawianie, przekonywanie. Trwało to i trwało tak około roku aż przekonano się, że warto przychodzić, a nawet przyjeżdżać spoza Wrocławia. Zdarzało się, że na jednym spotkaniu było 60 pań.
Po wielokrotnych doświadczeniach rozesłałam listy do kobiecych pism o giełdzie, napisała o tym wrocławska gazeta codzienna, „Kobieta i Życie” i „Zwierciadło” – jeszcze gdy było tygodnikiem. Ale nie zależało im na prawdziwym rozpropagowaniu, ot kolejny temat do zapełnienia szpalt.
Miesięczniki typu „Pani”, „Twój Styl” czy „Claudia” nie okazały zainteresowania.


kobieta50plus.pl wiemy, że jedną z wystaw w roku 1998 nazwała Pani „Naśladując Szymborską”. Teraz w dalszym ciągu robiąc kolaże uczy Pani też innych tej sztuki. Czy trudno jest robić kolaże, co jest potrzebne, żeby „opanować” tę sztukę ? 


Irena Brojek: Przeczytałam książkę A. Bikont i J. Szczęsnej – „Pamiątkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wisławy Szymborskiej” i zachwyciłam się wyklejankami Poetki jakie tam zaprezentowano. Ujęło mnie, szczególnie, Jej poczucie humoru. Pomyślałam: JA TEŻ tak chcę! I spróbowałam. Ależ to jest wspaniała zabawa. Ze zwykłych wycinków gazetowo-ulotkowo-folderowych można zrobić zupełnie nową jakość i dobrze się bawić. No i jest to tanie zajęcie – tylko karton, nożyczki i klej.
Co jest potrzebne? Jak do wszystkiego – przede wszystkim chcieć, poza tym spróbować, nie zrażać się trudnościami i traktować jak zabawę a nie ponury przymus.


kobieta50plus.pl Proszę powiedzieć jakie są Pani marzenia


Irena Brojek: Marzenia? Żeby w Polsce rządzili mądrzy i wrażliwi, na innych, ludzie.
Dla siebie – abym jak najdłużej była sprawna umysłowo i fizycznie, a potem umarła we śnie bez obciążania swoją osobą innych ludzi.


kobieta50plus.pl Czego życzyłaby Pani sobie i wszystkim Polkom 50 plus.


Irena Brojek: Kraju z władzą jak wyżej, zdrowia, nieustannej chęci do masowania sobie szarych komórek i wrażliwości za pomocą kultury, bezinteresownej życzliwości oraz poczucia humoru dającego nam dystans do życia i ludzi.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.
Rozmawiała Zuzanna

 

Irena Brojek

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Zofia 11/03/2015, 11:42

    Serdecznie polecam lekturę bloga pani Ireny : kotnagalezi. Sporo w nim ciekawych recenzji, relacji, przemyśleń i ... rękodzieła artystycznego . Osoba twórcza, nietuzinkowa, godna naśladowania. Pozdrawiam kobiety50+