Sztuka odpoczynku
Dlaczego nie odpoczywamy
Pracoholizm i ciągłe zabieganie, nieustanny brak czasu sprawia, że dajemy się ponieść ułudzie, że odpoczywając nic nie robimy. A robimy bardzo wiele. Dajemy szansę naszemu organizmowi by zebrał siły do dalszego działania. Cały tydzień pracujemy a gdy przychodzi weekend odpoczywamy nadrabiając zaległości. Pranie, sprzątanie, gotowanie, odwiedziny u znajomych i tak dalej a wszystko to trzeba zmieścić w dwóch dniach weekendu. To samo z urlopem. Wykorzystujemy go na nadrabianie zaległości albo na wyjazd, który chcemy, co do minuty aktywnie wykorzystać. A gdzie tu tak naprawdę jest wypoczynek?
Jak więc wypoczywać?
Na początek trzeba uświadomić sobie, co jest wypoczynkiem a co nie. Ważna jest zasada by wypoczynek był przeciwieństwem pracy. Jeżeli pracujesz na siedząco, wypoczywać będziesz w sposób aktywny na przykład jeżdżąc na rowerze. Natomiast, jeżeli twoja praca polega na ciągłym ruchu, wart poświęcić trochę czasu na wypoczynek na przykład z dobrą książką w ręku. Pamiętaj jednak, że we wszystkim należy zachować umiar. Nie przesadzaj z całodziennym maratonem i nie jedź od razu na wielokilometrową wyprawę, jeżeli, na co dzień unikasz ruchu, bo efekt będzie przeciwny.
Pamiętaj, że wypoczywasz naprawdę tyko wtedy, gdy wypoczynek sprawia ci przyjemność.
Co robić by wypoczywać, na co dzień
Wypoczywanie raz do roku nie przyniesie efektów, wypoczywać musisz, na co dzień. Na pewno zastanawiasz się jak znaleźć na to czas. Zwyczajnie. Zaplanuj wypoczynek z gry. Zarezerwuj sobie na przykład każdego dnie pół godziny na spacer (najlepiej o tej samej porze, np. po obiedzie). Na początku może być to trudne, bo będziesz miała wrażenie, że marnujesz czas. Ale musisz się przełamać, odrzucić myśli o tym, co mogłabyś w tym czasie zrobić, a szybko stanie się to twoim rytuałem i zauważysz odprężające efekty.
Nieco więcej czasu zarezerwuj w weekend. Na przykład po wykonaniu zaległych prac (nie jesteś robotem nie musisz zrobić wszystkiego, wybierz to, co naprawdę musisz zrobić) zafunduj sobie relaks w kinie czy wizytę u kosmetyczki.
No i urlop. Jeżeli faktycznie chcesz zrelaksować się na wyjeździe, nie planuj zwiedzić całego miasta w trzy dni. Z góry ustal, co chcesz zobaczyć i ile czasu potrzebujesz by zwiedzać powoli, spokojnie z przerwą na kawę czy dobry obiad. Od tego uzależnij długość wyjazdu. Lepiej wydłużyć urlop lub zawęzić plany o jedną miejscowość lub kilka zabytków mniej niż wrócić do domu zmęczonym po kilkudniowej bieganinie od kościoła do kościoła, czy od pomnika do pomnika.
Małgorzata Ożóg-Wierzbicka
Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.