Styl 50 plus

Uzależnienie?

W ankiecie przeprowadzonej niedawno przez organizację Pew Internet & American Life Project, 51 proc. respondentów powiedziało, że z trudnością zrezygnowaliby z telefonów komórkowych, w porównaniu w 2002 r. powiedziało tak 38 proc. respondentów.

Ankieta pokazuje, że najbardziej pożądanym gadżetem technologicznym jest zasadniczo telefon komórkowy. Wyprzedził nawet dostęp do internetu i telewizję.

Ale czy urządzenia przenośne nie obracają się przeciw nam? Dają nam stały dostęp do ludzi oraz informacji, ale równocześnie sprawiają, że stajemy się bardziej nerwowi i wymagający. Nie ma już żadnej wymówki na nieodebranie telefonu, e-maila lub wiadomości tekstowej. Usterka sieci może nam natomiast zepsuć cały dzień. Telefony stały się tak istotną częścią tego, jak jesteśmy w stanie funkcjonować, że na usta ciśnie się pytanie: - Czy jesteśmy uzależnieni od komórek?

Specjaliści twierdzą, że ciągłe korzystanie z urządzeń przenośnych nie zostało – jak dotąd – zdiagnozowane jako uzależnienie. Niektórzy, natomiast, utrzymują jednak, że już wkrótce zostanie ono zaklasyfikowane jako choroba podobna do narkomanii, alkoholizmu czy uzależnienia od hazardu.

David Greenfield, psycholog i ekspert od zachowań związanych z Internetem twierdzi, że ciągłe korzystanie z urządzeń bezprzewodowych wytwarza w ciele substancje chemiczne, podobne to tych, wytwarzanych podczas hazardu. Nałogowych graczy do dalszej gry motywują wygrane rozdania i grają póki nie wygrają ponownie – bez względu na to, ile w międzyczasie przegrają.

Aby nie czuć się zestresowanym, specjaliści radzą ustanowić limity korzystania z urządzeń. Wg Pew Internet & American Life Project limity zależą w głównej mierze od temperamentu i wieku. Osoby młodsze, wychowane na technologii bezprzewodowej, mają na ogół wyższą tolerancję na telefony, e-maile i sms-y zapychające ich telefony. Natomiast ludzie starsi łatwo się nimi irytują, gdyż rozpraszają ich uwagę.

A jeżeli myślicie, że rynek przeładowany jest już telefonami komórkowymi, to chyba jeszcze nic nie widzieliście. Specjaliści mówią, że będziemy korzystać z nich coraz częściej, bo telefony nowej generacji są coraz bardziej skomplikowane i mają coraz większą moc. W przyszłości mogą nawet zastąpić laptopy.

Przygotowała kenya (źródło: Onet.pl za Forbes.com)

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Albana 10/01/2012, 11:21

    Denerwuje mnie to nadmierne klasyfikowanie wszystkich przyzwyczajen w kategoriach uzaleznienia.Uzalenienie to cos,co niszczy zdrowie,zycie wlasne i rodziny i prowadzi do samounicestwienia.Telefony sa normalnym,ulatwiajacym zycie gadzetem,jak automatyczna pralka czy zmywarka .Sa wygodne- sluzoa jako budzik,notatnik,przypominacz,aparat foto - zawsze pod reka,umozliwiaja komunikowanie sie i dostep do szerokiej informacji.i nie ma co demonizowac i robic ludziom wode z mozgu.

  • hanna 09/01/2012, 18:24

    mam już dwa telefony i każdy z nich jest mi potrzebny. szybko się przyzwyczaiłam i chyba już jestem uzależniona ...