Z tyłu liceum
To moje kresowe „ot, co” ma zakończyć sprawę, ale pytanie powraca. Bo jest odwieczne .Sam zadałem je co najmniej kilka razy w życiu. Koreańczykowi, zakochanemu w naszej studenckiej koleżance, (na innych wydziałach są takie ładne, a u nas Wanda) i koledze wpatrzonemu w Koreankę (perwersja? Masochizm w imię idei braterstwa?), niepomny na stare ludowe przysłowie, że to ładne, co się komu podoba.
W filmie telewizyjnym pt. „Wasz Kresowiak” z cyklu „Szansa na życie” pani Teresa Lipowska oglądając moją fotografię, wykrzykuje: „o, jaki piękny mężczyzna!” - pierwsza, która mi to powiedziała. Ale w mailu do mnie młoda osoba napisała, że bardzo jej się podobałem, bo guziki w moim płaszczu miały kolor dopasowany do koloru krawata.
Zawsze bawi mnie anegdota o 95 latku, który wrócił z nieudanej randki. „Nie przyszła? Przyszła ale siedziała przy stolika taka stara baba, że się wstydziłem podejść.” Oberwało mi się kiedyś za tę starą babę.
Na mojej skali ocen urody właśnie ten przymiotnik śliczny znajduje się na poziomie najwyższym. Mam wiele ładnych przedmiotów codziennego żytku ale tylko stara filiżanka po Matce jest śliczna. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego. Ot, śliczna.
Miałem w życiu wiele sympatii, nie o każdej bym tak powiedział. Dwie fotografie dwu kobiet: piękna Zazdrosna i śliczny obiekt jej zazdrości. A może odwrotnie?

Piękno Zazdrosnej zachwyca, a Śliczna jest śliczna. Mówią o mnie, że mam gust. Ot, co.
Wybieramy Miss Muzeum?
Przed kilkoma laty na konferencji na temat urody życia prowadziłem panel dyskusyjny pod popularnym hasłem „Z tyłu liceum”. Dokonał się tam prawie spontaniczny podział na młodych i starych, choć nie był to podział wedle wieku zabierających głos. Decydował raczej temperament. Ja sam należałem do tych, co woleli młode, ale jako prowadzący musiałem być obłudny (kiedyś w autobusie przesiadłem się do innej pasażerki, a Zazdrosnej powiedziałem, że idę do młodszej) i trzymać fason.
Trzy wnioski z tej dyskusji zanotowałem.
Pierwszy, że uroda młodych jest dla młodych, uroda starych jest dla starych.
Drugi, ze o urodę trzeba dbać zawsze, i nieustannie pielęgnować ją.
Trzeci, że uroda odzwierciedla stan ducha.
Do wyborów Miss Muzeum już przedstawiam dwie kandydatki. Zgłaszam się na jurora.
Zdzisław Stankiewicz











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.