Szansa 50 plus

Co robisz dla przyjemności? Brydż 50plus



Na początek zdjęcie.

I pytanie: Co widać na tym obrazku? Odpowiedź za chwilę.
„Ma umysł jak brzytwa, świetnie planuje i konsekwentnie realizuje zamierzenia, szybko podejmuje (najczęściej trafne) decyzje – często w nagle zmieniających się okolicznościach, jest odporna na stres, dobrze współpracuje w grupie, to osoba przewidująca, odpowiedzialna i godna zaufania”. Chyba każdy pracodawca chciałby mieć takich pracowników (i sam taki być). A to nie rekrutacja, lecz charakterystyka brydżystki (i brydżysty też).
W brydżu jak w życiu: trzeba znaleźć partnera, z którym człowiek się dogaduje, uzgodnić plany i wcielać je w życie. A życie lubi zaskakiwać, zatem dobrze być przygotowanym i umieć się odnaleźć przy niespodziewanych zwrotach losu.
Podobnie w pracy: opanowanie, umiejętność planowania i dostosowywania działań do nowych sytuacji, praca grupowa, dzielenie zadań, odpowiedzialność za zespół i wyniki grupy, mierzenie się ze stresem i zdolność do regeneracji psychicznej to walory cenne. Może – bezcenne.
To wszystko daje brydż. Dodatkowo atmosfera przy stoliku sprzyja nieformalnym rozmowom pozwalającym dzielić się doświadczeniami i wątpliwościami, także tymi, które dotyczą życia zawodowego i prywatnego.
Brydż leczy (z samotności i nieśmiałości)
Brydż pomaga (nawiązywać kontakty)
Brydż uczy (oj, uczy: opanowania, logicznego myślenia, szacunku dla innych, konsekwencji, współdziałania… Każdy może dopisać swoje spostrzeżenia)
Brydż daje (mnóstwo przyjemności i satysfakcji)
Brydż pokonuje bariery (środowiska, niesprawności, charakteru, wieku, izolacji…)
Brydż łączy rodziny i pokolenia
Brydż pozwala rozmawiać wspólnym językiem

I TAKI POTENCJAŁ MIAŁBY SIĘ MARNOWAĆ?

O tym, że brydż pozwala zachować świeży umysł nawet osobom starszym, mówi się dużo. To widać na rozgrywkach: młodzieży starszej i bardzo dorosłych jest sporo. Ale nie tylko. I teraz rozwiązanie zagadki: Na zdjęciu widać witrynę apteki we Włoszech, świadczącą o tym, że słowa o dobroczynnym wpływie brydża i pożytkach z niego płynących to nie czcza gadanina.

Postanowiono sprawdzić i młodszych. Padło na krakowskich gimnazjalistów. Te badania na ludziach pokazują, że brydż świetnie rozwija zdolności młodzieży: po roku grania uczniowie z klas brydżowych prześcigali w wynikach w nauce rówieśników, którzy na wejściu mieli lepsze stopnie. I więcej: górowali nad innymi pod względem umiejętności pracy zespołowej (bo z partnerem tworzymy team), organizacji, dzielenia się zadaniami. Sporo jak na rok nauki.

Jesteśmy potęgą brydżową. W żadnej dyscyplinie nie mamy takich osiągnięć jak w brydżu. Mamy Mistrzów Świata, Europy, a jeśli będą rozgrywki galaktyczne, to i Wszechświat podbijemy. Są świetne wczasy brydżowe, organizowane przez cały rok i w całej Polsce, brydżowe obozy młodzieżowe, połączone z innymi sportami, kluby, instruktorzy.

W Polsce przed pandemią działało ponad 300 klubów objętych programem BRYDŻ60+. Spotykają się tam młodsi i starsi, bo brydż nie zna barier wieku i nikt nikomu dokumentów nie sprawdza (rodzice lub dziadkowie przy jednym stoliku z potomstwem to częsty widok).

Ciekawe, ile klubów się odradza. Ale też powstają nowe. Jeśli ktoś chce taki klub założyć, to:
- trzeba zacząć od zebrania grupy chętnych oraz poszukania miejsca (może to być sala w Domu Kultury, zaprzyjaźniona kawiarnia, klub osiedlowy, szkoła – co komu uda się znaleźć)
- zajrzeć na stronę https://bridge60plus.eu/ - tam jest statut, który należy zaakceptować, jeśli chce się przystąpić do programu - oraz wybrać osobę prowadzącą klub brydża
- udział w programie to darmowy sprzęt (karty, pudełka, licytatory) oraz kursy i podręczniki
- mając chętnych i miejsce, trzeba ustalić terminy regularnych (to bardzo ważne) spotkań brydżowych
- zgłosić się do mnie mailem na adres lubiebrydza@wp.pl podając te informacje: kto, gdzie, kiedy się spotyka i co planuje
- I CIESZYĆ SIĘ  MIŁYM CIĄGIEM DALSZYM

Wiele osób grywało na studiach. Brydż trochę się zmienił, a odświeżenie wiedzy i nauka nowego to wielka frajda. Szukajcie kursów brydża, organizujcie je. Może warto wrócić do przyjemności sprzed lat? Albo zafundować sobie przyjemność nową – brydżową właśnie.


Małgorzata Maruszkin


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.