W imię altero-centryzmu
W katalogu do wystawy „W imię altero-centryzmu”, która oglądać można do końca sierpnia w Najmniejszym Muzeum Świata, czytamy, napisane przez dr Halinę Duczmal-Pacowską Słowo o wystawie:
Nie wiem dlaczego, ale nagle postanowiłam, w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat, zdobyć się jeszcze na namalowanie obrazów i zrobienie ostatniej w życiu wystawy, po długiej przerwie w malowaniu, trwającej około trzydziestu lat.
Jest to zatem jednocześnie odważna próba przekroczenia samej siebie. Zdaję sobie bowiem sprawę z tego, że po operacji oczu mogę nieco inaczej widzieć kolory, ale nie mogę oprzeć się tej przemożnej chęci dania jednocześnie jeszcze jednego oddechu wierności swojemu sposobowi wyrażania się w postaci walgrafintyzmu, w którym czynię widzialnym świat niewidzialny, pełen fal i złożoności. To pasuje do „altero-centryzmu”.
Wszystkie obrazy mają jednakowy wymiar 33x23cm. Są malowane w roku 2011, olejno, bezpośrednio na papierze. Są moją własną koncepcją.
Medaliony wykonane na płytkach metalowych, wymiary 7,2x5,7 cm, 8,5 x6,7 cm. Są malowane w 2011 roku i są moją własną koncepcją. (Komentarz Redakcji kobieta50plus.pl - te płytki metalowe wiele z nas dostaje jako obciążenie listów.)
Tematyka obrazów jest związana właśnie z altero-centryzmem. Dotyczą życia ludzkiego w jego najważniejszych przejawach, w więc dzieciństwo, młodość, starość, wiara, nadzieja, miłość, piękno, tajemnica.
Myślę, że niektóre z nich można zaliczyć do tzw. teologii wizualnej. Tak więc balonik trzymany rzez dziecko, unoszący się wysoko to „Dzieciństwo”, „Młodość” to z kolei „mierzenie sil na zamiary” czyli „ruszenie bryły globu z posad świata” przez młodych, a „Starość” to insygnia w postaci okularów, lasek przy wejściu do tunelu. Od parasola i łez odwraca się zdecydowania „Nadzieja” bo ludzie chwytają się kotwicy, a „miłość” jest zwieńczona koroną serc i kwiatów przy kobiecie i mężczyźnie.
Można by o tym wszystkim mówić bez końca. Problemy są sygnalizowane, by budzić refleksje.
Jak widać sędziwy wiek nie stanowi przeszkody do działania. Wszystko zależy od nas samych, od tego na ile potrafimy pielęgnować optymizm i wiarę w wartość aktywności w każdej chwili życia.
Pragnę więc tą wystawą zaapelować o szczególne pielęgnowanie nadziei, tym bardziej potrzebnej im dłużej żyjemy.
Tytuł wystawy: „W imię altero-centryzmu”, zawiera termin Jana Pawła II, jaki utworzył w dziele „Miłość i odpowiedzialność”, na podkreślenie, że w człowieku, oprócz instynktu samozachowawczego, egoistycznego, istnieje jeszcze sfera zobowiązująca do otwarcia na drugiego człowieka. Tytuł wystawy zatem to nic innego jak „W stronę drugiego człowieka”.
Wystawę dr Halina Duczmal-Pacowska poświeciła pamięci Jana Pawła II z racji Jego beatyfikacji w dniu 1 maja 2011 roku.
Wystawę zwiedziła i zachęca do zwiedzenia Zuzanna
Wystawa "Altero-centrym" - Najmniejsze Muzeum Świata, Warszawa czynna do końca sierpnia 2011.
















Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.