Weranda literacka

Dwie Anny:


  - Anna Milewska - aktorka teatralna i filmowa, autorka kilku tomików poezji, wdowa po polskim himalaiście Andrzeju Zawadzie.
 
  - Anna Binkowska - dziennikarka (dziennikarz śledczy w Freelancer) autorka książek: "Nie zapomnij o mnie", "Tu się nie zabija"

 
Panie poznały się na uroczystej gali plebiscytu "Srebrne Jabłka" 2000; plebiscytu magazynu "PANI". Anna Milewska wraz z mężem Andrzejem Zawadą odbierała wtedy tytuł pary roku przyznany im przez czytelników magazynu.
 
  Minęło kilkanaście lat i obie panie Anny spotkały się ponownie. Na początku były wywiady, potem przyszedł pomysł by napisać wspólnie książkę. Spotykały się regularnie co dwa - trzy dni, same narzuciły sobie taki rytm spotkań. Anna Milewska opowiadając "myślała obrazami". W przypadku Anny Milewskiej to myślenie było zapewne kolejną retrospekcją. Po śmierci męża, w sierpniu 2000  roku, postanowiła spisać wspomnienia, które wydała w styczniu 2009 roku pod tytułem "Życie z Zawadą". Książka liczy sobie 612 stron, waży około kilograma. Anna Milewska mówi o niej, że to "dobrze wypalona cegła". Pamiątka wspólnego, twórczego  życia.
 
  Przystępując do napisania historii Anny Milewskiej, Anna Binkowska nie wiedziała, "jak głęboko Aktorka pozwoli zanurzyć się w swoje życie, w którym momencie powie "stop", to zbyt osobiste, tym nie zamierzam się dzielić". Nigdy czegoś takiego  nie usłyszała. Spotykały się w domu aktorki na warszawskim Żoliborzu przez dwa lata. Anna Binkowska spisywała wspomnienia  i przesyłała je do autoryzacji.
 
 Anna Milewska pozwoliła sobie na zwierzenia, wspomnienia, anegdoty, które ukazały się pod tytułem "Mogłam sobie pozwolić ... " -  pozwolić na tyle, na ile mogła. Książka została wydana przez Edipresse Książka. Premiera wydawnicza: 24 kwietnia 2019 roku.
 
 Podczas spotkania (25 czerwca br.) z czytelnikami w Empik Manufaktura Łódź,  obie panie Anny zdradziły, że ich wspólna praca nad książką przebiegała dynamicznie. Spierały się o słowa, o stylistykę, o okładkę; do autoryzacji książki dochodziło trzykrotnie. Goście spotkania z autorkami dowiedzieli się, że Anna Milewska lubi abstrakcyjny dowcip, rozmów na temat chorób unika, woli flirt. Mimo, że popełniła  w życiu kilka tomików wierszy, do poezji już nie wraca - wyparła ją prozą. Właśnie kończy pisać książkę dla Fundacji Himalaizmu im. Andrzeja Zawady, o wyprawie na Mount Everest. Jesienią można spodziewać się jej na rynku wydawniczym.
 
 Anna Milewska jest już na zasłużonej emeryturze. Widzowie zaś wciąż wspominają ją w roli  Julii Kamienickiej z serialu "Złotopolscy".
 
26 lipca jedno z najpopularniejszych polskich imion będzie miało swoje święto. Anna i Hanna to jeden z licznych przykładów rozszczepienia jednego imienia na dwa różne - urzędowo respektowane. Anna to bardzo popularne na całym świecie imię pochodzące z jęz. hebrajskiego.
 
Hannah, czyli łaska, wdzięk,  oznacza kobietę pełną wdzięku, dumną, wrażliwą i subtelną. Anny są  ambitne, zdolne i pracowite.
Patronką solenizantek jest św. Anna, matka NMP, babka Jezusa - uważana za patronkę rodzin i matek.
 
Znana imienniczka to: Anna Jagiellonka (XVI) w.), córka Zygmunta I Starego i Bony Sforzy, królowa polska.
 
Najlepszego!
 
Zofia Górska (tekst, zdjęcie)

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.