Weranda literacka

mistyczne zadumanie w miłości

Kochanemu AA
   
w mych ogrodach są klony
poznania. ja. skąpane w świetle
nagości. słowa. jak szelest
poświęcenia. ewentualnie
więzi. w czasie i przestrzeni
zbierania nektaru z pyłków. pamięci. lipy
gdzie na poduszeczce utkanej przez jedwabniki
siada wieczorami szalona Julia zapatrzona
w kochanka

w mych ogrodach jest dziecko fantazji
jeszcze wspólnoty. słuchające chciwie
mitycznych wierszy. w lunatycznych parabolach
ktoś czyta dźwięki. potrzebne od dawna
intuicji wieszcza. w ciągłym pytaniu czy
życie zagubione w tłumie
rozpoznaje dzieci. rojenia
miłości gwałtu
powrotów ja
czytam zaczarowane glosy. rosy
powietrza. lekarza dusz. w czasie ognia
gdy nie było mojego tu. w którym zadomowiły się obce pogwary
zjadające moje marzenia. teraz
z płaczących dłoni eukaliptusów
ulatuje moje śnienie
rozrywane na strzępy przez chichot kookaburry wzywającej ludzi do pracy

ktoś opowiada historie. od zawsze niezbędne istnieniu
 w stałej migracji. bez gwarancji
na szczęście
w mitycznym szlaku człowieka–koali. poszukującego  domu —
jedynego wspólnotowego wspomnienia tęczowej drogi
czytam skinienia. kosmosu. pytając
ile rozwagi jest w pytaniu o tajemnicę
ile męskiej powagi kobiecej misji wspólnej trwogi
w naszym ogrodzie
—i tak
tworzę
przed w po kręgu
i ku słońcu —
tobie
w chwili gdy moje wczoraj. tam. jutro. pachniało cudem twarzy pradawnej wiosny


©Teresa Podemska - Abt  




Zdjęcie:  australijski, nazywany roześmianym kookaburra,ptak z rodziny zimorodków.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Ewa Radomska 21/04/2021, 11:01

    Bardzo piękny wiersz... Autorka o poetycznej, wrażliwej duszy, miłość i tęsknota, dar wspomnień i ciągłe wzruszenie tego co minęło....