Weranda literacka

"Olimpijki"

Osobiście nigdy nie żywiłam złudzeń co do "równych szans". /Maria Janion/
"Olimpijki" i ich historie opowiedziane przez Annę Sulińską są wymiernym dowodem na to, że rywalizacja, wola walki i potrzeba zwycięstwa nie mają płci. Dlaczego zatem, kobiety wciąż, mimo że mamy już XXI wiek, muszą o tym przypominać, walczyć o swoje, mierzyć się z czasem i czasami?!

Dzięki książce Anny Sulińskiej poznajemy ważną kartę historii nowożytnego sportu olimpijskiego, który w swoich założeniach nie widział kobiet na stadionach. Baron Pierre de Coubertin, wskrzesiciel ruchu olimpijskiego, wykluczał definitywnie udział kobiet sportsmenek w ruchu olimpijskim.
Początek lat dwudziestych XX wieku to wymierne działania i lobbing Alice Milliat, która zainicjowała kobiecy ruch olimpijski i sprawiła, że w roku 1928 Międzynarodowy Ruch Olimpijski dopuścił kobiety do startu w lekkiej atletyce i gimnastyce. Mimo, że kobiety sportsmenki walczyły cały czas o sportowe uznanie i równouprawnienie wciąż i wciąż na stadionach olimpijskich były w zdecydowanej mniejszości.
Dopiero na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie (2012 r.) kobiety mogły wystartować we wszystkich tych samych konkurencjach co mężczyźni! Wywalczyły "równe szanse"...
W styczniu 2018 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski wykonał wiekopomny krok w kierunku równouprawnienia w sporcie, a mianowicie zatwierdził ...(sic!) dokument dotyczący równości płci. Zwrócono również uwagę na to, by czas antenowy przeznaczony na sportową relację ze startów zawodników i zawodniczek nie różnił się !!!

"Olimpijki" to fascynująca książka opowiadająca zajmująco o życiu i drodze do mistrzostwa wybranych polskich medalistek olimpijskich, które startowały po medale w czasach, gdy kobiety na stadionach igrzysk olimpijskich były w zdecydowanej mniejszości. Dokument dotyczy dawnych
startów w igrzyskach i powstał dzięki bezpośredniemu dotarciu do sportsmenek, i rozmowom z nimi. W owym czasie prasa sportowa kobietom i ich startom poświęcała niewiele miejsca, może dlatego że ich starty relacjonowali i komentowali sami mężczyźni (?). Gdy Anna Sulińska pracowała nad książką kilka bohaterek zmarło m.in. nieodżałowana lekkoatletka, królowa lekkiej atletyki, Irena Kirszenstein Szewińska (1946 - 2018). Rozdział "Ona" został jednak napisany dzięki pięknym wspomnieniom męża pani Ireny, trenera i szkoleniowca zarazem, panu Januszowi Szewińskiemu.

"Olimpijki" przekazują historie następujących zawodniczek: Jarosława Jóźwiakowska (srebro IO Rzym, 1960 r.), Daniela Walkowiak-Pilecka (brąz IO Rzym, 1960 r.), Helena Pilejczyk i Elwira Seroczyńska (brąz i srebro ZIO Squaw Valley, 1960), olimpijska drużyna siatkarek (brąz, IO Tokio 1960r. i brąz, IO Meksyk, 1968 r.), Czesława Kościańska-Szczepańska i Małgorzata Dłużewska - Wieliczko (srebro IO Moskwa, 1980 r.).

Rozdział "One" to rozdział wyjątkowy "Olimpijek", został poświęcony Stanisławie Walasiewicz i Ewie Kłobukowskiej - najszybszym kobietom świata, których życie i kariera sportowa stała się dla nich i najlepszym, i tym najgorszym z możliwych darem od człowieczego losu. "W życiu są dramaty prawdziwe, w sporcie chwilowe." Nic ująć, nic dodać do tych słów wypowiedzianych przez Teresę Sukniewicz - Kleiber, lekkoatletkę olimpijkę (1968).

Wspaniałe, niezwykłe kobiety sportsmenki, niejednokrotnie bez należytego wsparcia, sprzętu, opieki medycznej, przecierały sportowe szlaki kolejnym pokoleniom. Biły rekordy, pędziły po medale, goniły za sportowym uznaniem, skradały serca kibiców, by w końcu stanąć na podium, i choćby przez jedną chwilę błyszczeć w kolorze i blasku  olimpijskiego kruszcu. Te Olimpijki nie mogą i nie powinny odchodzić w cień historii olimpijskiego sportu.

Dzięki reporterce Annie Sulińskiej tak się chyba nie stanie. Musimy w to wierzyć. Zachęcam do lektury reporterskich opowieści, dzięki którym poznamy jeszcze jedną ważną kartę historii polskich sportsmenek, którym przyszło zmagać się nie tylko ze sportowymi rywalkami, ale i nierównymi szansami.

Premiera książki: 15 lipiec 2020 rok.

Tekst, zdjęcie: Zofia Górska

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.