Weranda literacka

Refleksja synestetyczna z Jastrzębiej Góry




Refleksja synestetyczna z Jastrzębiej Góry

Czołem piaskowego sfinksa wsparta o chmury
Zatapia plażaste ręce w modlitwie
O odrobinę litości
Dla klifowej kruchości
Istnienia swego
Złotosuchomokrego.

Jej milczący gest szepcze
Jak możesz Morzowietrze
Oszczędź mnie dla miłości
Co od wieków po wieki
Jest nam przeznaczona.

Morzowiatr burzy się
Szaleje
Chciałby ją przytulić
Ale ciągle wieje
Wyje
Rozpryskuje się
Słonych kropel łzami
             Nad nią
                          Nad sobą
                                         Nad tobą
                                                       Nad nami




Hanna Moreń-Skowrońska

Z cyklu "Wakacyjne refleksje o szczęściu i miłości"

Dwa inne wiersze autorki z tego cyklu

tutaj:
 
http://www.kobieta50plus.pl/pl/weranda-literacka/wiersz-swietojanski





"Malarska strona wiersza"
Hanna Moreń-Skowrońska

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Joanna Kaśnikowska 14/10/2019, 21:29

    Piękne. Wzruszające. Jakbym się cofnęla o x lat do Jastrzębiej Góry...

  • Agnieszka 01/10/2019, 23:04

    Obraz doskonale oddaje emocje płynące z wiersza. Trafne zestawienie. Pewnie jak większość czytelników, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest tam spory kawałek mnie????

  • Iza 27/09/2019, 18:06

    W jednej chwili znalazłam się nad morzem, poczułam jego siłę i zapach. Boski relaks

  • Ania M 23/09/2019, 20:15

    Inspirując się wierszem i wykorzystując trening mózgu, zamiast "OK, MEGA czy SUPER", możnaby wzogacić nasz język o inne, ciekawiej brzmiące wyrażenia. (Znaki zapytania w poprzednim komentarzu to nie był zabieg zamierzony.).

  • Ania M 23/09/2019, 19:54

    ????

  • od autorki 23/09/2019, 9:38

    Określenie "synestezja" poznałam już jako bardzo dojrzała osoba na kursie NLP ( NeuroLinguistic Programming / programowania neurolingwistycznego). Jednym z ćwiczeń na rozruch umysłu było wyobrażenie sobie jakiegoś hasła rzuconego przez instruktora , a następnie opisanie swojego wyobrażenia przed resztą uczestników. Hasła nie pamiętam, ale pamiętam sytuację.
    Ja, w ramach opisu mojego wyobrażenia:" Czy widzieliście kiedyś bulgoczącą wodę?" Na to instruktor, z palcem wskazującym uniesionym do góry: " Zapamiętajcie ten opis. To jest przykład synestezji. Musimy to zjawisko jutro omówić."
    Tak oto, w błogiej nieświadomości, zmąciłam kolejność poznawania zagadnień percepcji sensorycznej.
    Nawiązując do mojego wiersza "Refleksja synestetyczna z Jastrzębiej Góry" i towarzyszącego mu obrazu "Malarska strona wiersza"- to efekt naturalnej synestezji, niezależnej od tego, czy się zna, czy nie zna odpowiednie zagadnienia psychologii.