Finanse 50 plus

Kobiety nadal rządzą domowymi zakupami

Mężczyźni, aż w 49% przyznają, że to ich żony mają największy wpływ na podejmowane decyzje.




Jak pokazały wyniki raportu „ODIDO – Rodzinne zakupy za rogiem”, mężczyźni i kobiety różnie postrzegają swoje role w codziennych zakupach spożywczych. Tylko 4% Polek wskazuje swoich mężów jako osoby odpowiedzialne za decyzje zakupowe.  Mężczyźni, aż w 49% przyznają, że to ich żony mają największy wpływ na podejmowane decyzje.

O zwyczaje  zakupowe zostały zapytane również polskie celebrytki.



Kto w Pana/Pani domu ma największy wpływ na decyzje
związane z codziennymi zakupami spożywczymi? 

                Kobieta (n=526)                     Mężczyzna (n=476)

     

Mężczyźni aż w 20% uznali, że największy wpływ na decyzje zakupowe mają rodzice. Kobiety są bardziej samodzielne, jedynie w 13% pozostawiają tę decyzję mamie bądź tacie. Jednak zarówno mężczyźni jak i kobiety twierdzą, że ich dzieci zupełnie nie mają wpływu na to, co znajdzie się w sklepowym koszyku.

Podobne różnice zdań Polek i Polaków ujawniły się w odpowiedzi na pytanie, kto jest odpowiedzialny za robienie codziennych zakupów spożywczych. Panowie jedynie w 49% wskazali na żony, podczas gdy zdaniem ogromnej większości Pań (82%),
to właśnie one wypełniają ten domowy obowiązek.

Kto zazwyczaj zajmuje się robieniem codziennych
zakupów spożywczych w Pana/Pani domu?

         Kobieta (n=526)                                  Mężczyzna (n=476)



A jak jest w jest w domach znanych Polek? Znana tancerka, zwyciężczyni ostatniej edycji Tańca z Gwiazdami, Anna Głogowska i gwiazda serialu „M jak miłość” Anna Gzyra opowiedziały, kto u nich w rodzinie ma obowiązek robienia codziennych zakupów spożywczych, i kto podejmuje ostateczne decyzje. Obie gwiazdy wspierają zakupy w lokalnych sklepach jako formę oszczędzającą czas i sprzyjającą racjonalizacji domowego budżetu.

Nie ma u nas sztywnego podziału ról, wszyscy w rodzinie dbamy o to, żeby lodówka była zawsze pełna. Zakupy robimy często – trzy razy w tygodniu, a codziennie rano  kupujemy świeże pieczywo na śniadanie – mówi Anna Głogowska

Na zakupy chodzę do naszego małego, osiedlowego sklepu, gdyż tam mogę znaleźć świeże produkty. Doceniam też to, że w sklepie za rogiem nie muszę przemierzać kilometrów w poszukiwaniu wybranego produktu. Zrobienie w zakupów zajmuje mi pół godziny, podczas gdy w supermarkecie muszę spędzić ponad dwie.

Ponadto jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, że w super-, czy hipermarkecie kupiłam wyłącznie to, co umieściłam wcześniej na liście. Zawsze kupuję więcej niż potrzebuję, nie znoszę tego, bo w ten sposób marnuję żywność. W moim sklepie kupuje zawsze tyle, ile faktycznie jest mi potrzebne. – dodaje Ania Głogowska

Ania Gzyra przedstawiła jeszcze inny punkt widzenia i powiedziała, że nie traktuje robienia zakupów spożywczych jako obowiązku domowego, jednak faktycznie to ona najczęściej dokonuje zakupów.

Na zakupy chodzę sama, mam, blisko, bo mój sklep ODIDO znajduje się w moim bloku! Mniej więcej co 3,4 dni, ale mam ten komfort, że gdy czegoś mi w domu zabraknie wystarczy, że zrobię kilka kroków. Mam też świadomość, że dzięki zakupom w moim, osiedlowym sklepiku wspieram lokalny handel, a zatem ludzi, którzy obok mnie mieszkają – tłumaczy Ania Gzyra, serialowa Sylwia Okońska

Wywiady udzielone przez gwiazdy są częścią kampanii „Znane Polki na zakupach”, zainicjowanej przez sieć ODIDO zrzeszającą niezależnych właścicieli sklepów spożywczych
w całej Polsce. Kampania

„Znane Polki na zakupach” ma za zadanie wzmacniać przekaz akcji społecznej "Tu mieszkam, tu kupuję"  i pomagać w rozwoju lokalnej przedsiębiorczości.

Raport „ODIDO – Rodzinne zakupy za rogiem” został opracowany na podstawie badania Omnibus na reprezentatywnej grupie Polaków (n=968), kwiecień 2012 r.


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.