Weranda literacka

"Ja, z Bajkowa" już do kupienia!

Jeśli ktoś  śledzi to co dzieje się na pewnej warszawskiej działce i czyta blog zamieszczany w Werandzie Literackiej, a jest już odcinek 22, pisany przez Ewę Radomską, czyli „Ja, z Bajkowa” i interesuje go co dalej to nie musi czekać na kolejne odcinki bo właśnie ukazała się wersja książkowa, bardzo starannie wydana przez Wydawnictwo Literackie „Białe Pióro” z wzruszającą okładką, na której ruda wiewiórka czyli Kitka-Mitka obserwuje bacznie swój działkowy teren

  W książce tej działka ogrodowa jest tylko pretekstem do pokazania jak starsi ludzie oswajają swoją samotność, nawiązują przyjaźnie, interesują się wieloma sprawami, a przede wszystkim zachwycają życiodajnym pięknem przyrody, do której wystarczy tylko wyjść i otworzyć się na jej dobrodziejstwa. Podobnie jak z życiem – życie także zawsze jest do wzięcia tylko trzeba otworzyć ramiona na jego przyjęcie i uciszyć zatrwożone serce...

           Książka będzie świetnym prezentem na Mikołaja lub pod choinę bo napisana jest bardzo przystępnym językiem, jest w niej i humor i melancholia i refleksja i nadzieja...

Zamówić ją można u autorki, cena 28 zł, wysyłając e'maila: ewadu@onet.eu
Dostępna jest także jako e-book, cena 12,30 zł poprzez zamówienie w wydawnictwie czyli:
Ja, z Bajkowa-/e-book/-księgarnia internetowa Białe Pióro.

        Natomiast autorka o sobie napisała na odwrocie książki tak:

   Moja data urodzin to ósemki prawie takie jak niedźwiedź kreci w cyrku. A mianowicie 28.09.1948 r.. a do tego to znak PANNY czyli ciągle wolna i swawolna. Studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim ukończyłam z rocznym synkiem na ręku w 1972 roku, potem pracowało się tu i tam aby wreszcie na ćwierć wieku zaanektować wrocławski Ratusz i z lubością radnym miejskim umilać ich niełatwy żywot. 45 lat w sumie przemierzałam ulice Wrocławia znajdując tam przyjaźnie, aby od 2013 roku wdać się w miłosną aferę z Warszawą… Moja wrodzona powaga, która przejawia się w wielu artykułach publicystycznych m.in. w dolnośląskiej prasie sprawiła, że musiałam ją odreagować „humorem i piosnką” skąd i humoreski swego czasu w „Szpilkach” i „Karuzeli”, wydanie trzech tomików aforyzmów, wygranie paru aforystycznych konkursów, Turnieju Łgarza w Bogatyni w 1987 roku, ale też „powaga powag” czyli dwa tomiki wierzy, dwie bajki dla dzieci, a to szczególnie poważna sprawa i ostatnio zebranie dużej części z tego w cykl „Szpilki”, „Karuzela” i „innych wiela”. Na śmiesznie i na poważnie i na tak sobie, czego nie obawiał wydać się Wydawnictwo Miniatura w Krakowie. Ale, że PANNA to żywioł Ziemi, więc oprócz „swojego kawałka podłogi” mam „swój kawałek ziemi”, a co w nim się dzieje miły czytelnik przeczyta, wzruszy się i … pośmieje!

A że śmiech to zdrowie więc polecam z czystym sumieniem, trochę to też fantazji, a ta zawsze idzie w parze z marzeniem!   Redakcja kobieta50plus.pl dołącza swoje rekomendacje – „Ja, z Bajkowa” warto przeczytać, to świetna książka. 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.