Styl 50 plus

Ewa Malinowska-Grupińska

Sporo kobiet w Polsce dobrze sobie radzi z własną działalnością gospodarczą.

 

 

kobieta50plus.pl rozmawia z Panią Ewą Malinowską-Grupińską, założycielką Wydawnictwa MG www.wydawnictwomg.pl

kobieta50plus.pl: W opisie przedstawiającym jedną z opublikowanych przez Wydawnictwo MG książek czytamy: „Żyjemy w niezwykłych dla kobiet czasach, czasach, kiedy sięgają one po najwyższe stanowiska, masowo podejmują pracę zawodową, realizują się twórczo – czyli robią to, co od wieków mogli robić mężczyźni. Także słowo kobiety znaczy dziś dużo więcej niż niegdyś!”. Pani też łączy pasję z pracą zawodową, stworzyła Pani Wydawnictwo MG. Kiedyś prowadzenie biznesu przez kobietę było praktycznie niemożliwe a i w dzisiejszej Polsce nie jest wcale łatwe. Proszę podpowiedzieć innym kobietom jak zabrać się do realizacji marzeń, jeśli tym marzeniem jest stworzenie własnej firmy?

Ewa Malinowska-Grupińska: Przede wszystkim praktyka mówi, że całkiem sporo kobiet w Polsce dobrze sobie radzi z własną działalnością gospodarczą. Taka praca umożliwia łączenie obowiązków domowych z zawodowymi, a poza tym – we własnej firmie nie ma szklanego sufitu. Wiele zależy od momentu życiowego, w którym chcemy stanąć „na własnych nogach”. Myślę, że dobrze jest najpierw zdobyć praktykę, doświadczenie wydaje mi się bardzo ważne. Znakomicie też, jeśli mamy wsparcie w osobach bliskich. Ale przede wszystkim trzeba mieć pomysł na własny biznes. I tu też przydaje się doświadczenie.

kobieta50plus.pl: „Rozsypane wspomnienia” Jolanty Kwiatkowskiej, to książka, która cieszy się ogromnym powodzeniem wśród kobiet, podobnie jak inne tytuły tej popularnej autorki. Czy uważa Pani, że istnieje zapotrzebowanie na literaturę kierowaną do kobiet pisną przez kobiety ?

Ewa Malinowska-Grupińska: Zdecydowanie tak. Ten obszar literatury to również znak czasów. Spójrzmy, jak było w przeszłości. Do połowy XX wieku praktycznie cała literatura skierowana była do chłopców i mężczyzn. Nic zresztą dziwnego. Przecież jeszcze stosunkowo niedawno kobiety w ogóle nie mogły się kształcić. Łatwo o tym zapominamy. Nasza wielka Maria Skłodowska musiała wyjechać do Paryża, by się kształcić, ale tam mogły studiować tylko cudzoziemki, Francuski już nie. Dziś mamy wyćwiczone, spragnione informacji mózgi, które chłoną opowieści. A książki p. Joli Kwiatkowskiej nie tylko bawią, ale też dostarczają masy wiedzy.

kobieta50plus.pl: Proszę powiedz jakie są Pani marzenia

Ewa Malinowska-Grupińska: Moje marzenia? Tak naprawdę marzę tylko o tym, by moi najbliżsi byli zdrowi. Z całą resztą damy sobie radę.

kobieta50plus.pl: Czego życzyłaby Pani sobie i ….. wszystkim Polkom 50 plus.

Ewa Malinowska-Grupińska:Tak jak już pisałam, żyjemy w niezwykłych dla kobiet czasach, nie tylko niezwykłych ze względu na możliwości intelektualne, ale i fizyczne. Dziś kobieta 50+ jest młodą dziewczyną. Życzę wszystkim Polkom 50 plus (w tym także i sobie), by jak najdłużej zachowały tę młodość i pozytywna energię, która jest głównym atrybutem młodości.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiała Zuzanna

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.