Kolacja z zabójcą
W 1998 roku autorka odeszła z milicji i zajęła się wyłącznie pracą literacką.
W 1992 roku ukazała się jej pierwsza książka z cyklu powieści o major Anastazji Kamieńskiej.
W Polsce nakładem Wydawnictwa W.A.B ukazały się - „Ukradziony sen”, „Męskie gry”, ”Śmierć i trochę miłości”, „Gra na cudzym boisku” i „Złowroga pętla”. „Kolacja z zabójcą” to przede wszystkim sprawnie napisany kryminał, świetnie naszkicowane postacie, spójna i trzymająca w napięciu intryga – widać dbałość o każdy detal w opisywanym wątku.
Dla wiernych czytelników Marininy logiczna całość i minimalizm w formie nie jest niczym zaskakującym – każda książka autorki prezentuje wysoki poziom i wzmaga apetyt na następną pozycję autorki.
Atmosferę i charakter powieści Aleksandry Marininy kreuje niezwykła postać major Anastazji Kamieńskiej, analityka z Moskiewskiego Urzędu Śledczego. Niezależna, stanowcza, nonkonformistyczna, pomimo drobnej postury i słabych warunków fizycznych, stanowi postrach wśród moskiewskich przestępców.
Praca jest jej całym życiem – nie przykłada wagi do luksusów, nie dąży do stabilizacji, nie jest kochliwa, a swoją kobiecość traktuje jako narzędzie do rozpracowania wroga. Czytając książkę mamy przywilej obcowania z niezwykłym intelektem pani major.
Powieść Marininy to w pewnym sensie wycieczka po meandrach niezbadanego umysłu Anastazji Kamieńskiej. Trzeba przyznać, że jest to ogromnie fascynujące! Rzadko kiedy w literaturze spotykamy takie kobiety – o chłodnym i analitycznym umyśle, znakomicie poruszające się w męskim świecie, nie skupione na sobie, wyzute całkowicie z kokieterii i małostkowości.
U Aleksandry Marininy to filigranowa, przekonana o własnej niedoskonałości major Kamieńska jest centralną osią akcji. Wielowymiarowość i nieszablonowość tej postaci, obok dobrze skrojonej fabuły, powoduje, że od książki nie sposób się oderwać i z niecierpliwością czeka się na następną.
Recenzję książki przygotowała Ochidea











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.