Styl 50 plus

Łucznica moja pasja

kobieta50plus.pl rozmawia z Panią Justyną Gębską - etnografem, animatorką przedsięwzięć szkoleniowych z dziedziny rękodzieła, folkloru, sztuki ludowej, Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Akademia Łucznica.

kobieta50plus.pl  byłyśmy, widziałyśmy i potwierdzamy, że Łucznica jest miejscem niezwykłym. Proszę powiedzieć jak się to wszystko zaczęło i jak udało się Pani zebrać wokół siebie tyle wspaniałych osób i dokonać tak wiele ?

Pani Justyna Gębska: To miejsce „wciągnęło” mnie już dość dawno temu bo w połowie lat dziewięćdziesiątych. Ośrodek w Łucznicy był wówczas centrum szkoleniowym instruktorów artystycznych i animatorów w pracujących w domach kultury całej Polski. Moim zadaniem jako pracownika Centrum Animacji Kultury była organizacja tych szkoleń. Zresztą było nas, organizatorów wielu i z różnych dziedzin – teatru, muzyki, sztuk plastycznych, filmu, fotografii. Ale czasy się zmieniały, zmieniała się nasza instytucja i tylko Ośrodek trwał. Niedoinwestowany, przynoszący coraz większy deficyt. Z grupą kolegów z Centrum oraz osób życzliwych temu miejscu i widzących w nim potencjał ( również ekonomiczny ), postanowiliśmy powołać organizację pozarządową, która wspierałaby to miejsce. W niecały rok później splot wydarzeń doprowadził do tego, że Stowarzyszenie podjęło się zarządzania Ośrodkiem. Wiele osób z tej pierwszej grupy inicjatywnej nadal z nami jest. Ale przez cały czas naszego funkcjonowania staramy się wprowadzać w programy realizowane w Ośrodku nowych ludzi. Są wśród nas artyści plastycy z doświadczeniem pedagogicznym – trzon naszej kadry szkoleniowej, architekci, historycy sztuki, pedagodzy, prawnicy, specjaliści w zakresie administracji i zarządzania.  W naszym programie ważne miejsce zajmują szkolenia (szczególnie z zakresu rękodzieła artystycznego), ale  proponujemy projekty z zakresu edukacji plastycznej również dzieciom, młodzieży, osobom niepełnosprawnym. Instytucje realizujące swoje programy w naszym Ośrodku mają wpisane w program zajęcia w pracowniach rękodzieła.

kobieta50plus.pl  Działania szkoleniowe prowadzone w Akademii/Ośrodku w Łucznicy mogą zainteresować także osoby starsze, w tym kobiety po 50. Proszę powiedzieć co kobieta po 50 może znaleźć dla siebie w proponowanej przez Akademię Łucznica, tak różnorodnej ofercie.

Pani Justyna Gębska: W Ośrodku w Łucznicy proponujemy zajęcia w pracowniach: ceramicznej, wikliniarskiej, witrażu, batiku, papieru czerpanego, tkaniny artystycznej, patchworku, aplikacji. Mamy też tradycyjne krosna tkackie i organizujemy zajęcia z makramy, malowania na jedwabiu, wykonywania ozdobnego filcu. Nasze kursy są dostępne dla każdego a w organizowane kilka razy w roku artystyczne weekendy pracuje się również pod okiem instruktora. Wtedy naprawdę można pokonać trudności z materią i koncepcją artystyczną. Dużym, zainteresowaniem cieszą się również letnie warsztaty pod hasłem „Lato ze sztuką”, na które przyjeżdżają całe rodziny. Atutem pobytu w Łucznicy są leśne okolice z wygodnymi ścieżkami do spacerów, nawet tych aktywniejszych (np. Nordic Walking), wycieczek rowerowych, wypraw po grzyby, jagody. Rozległy teren Ośrodka pozwala na znalezienie spokojnych miejsc na refleksję i odpoczynek. Polecam galerię zdjęć na naszej stronie www.lucznica.org.pl.

kobieta50plus.pl  Proszę powiedzieć jakie są Pani marzenia

Pani Justyna Gębska: Jako Prezesa bardzo konkretne. Po pierwsze budowa nowego hotelu. O innych inwestycjach, które tu należałoby przeprowadzić można długo mówić. Po drugie uzyskanie dla Ośrodka stanu absolutnej niezależności finansowej – poszukiwaniem środków dotacyjnych można się na prawdę zmęczyć. Po trzecie uzyskanie dla Ośrodka statusu Centrum Edukacji Artystycznej z regularnie prowadzoną działalnością kulturalną na rzecz środowiska lokalnego – czyli stworzenie nowej instytucji kultury.

Jako mamy Jaśka i Cecylki i żony Wojtka – mieć więcej czasu dla nich. Poza Łucznicą jestem pracownikiem Bielańskiego Ośrodka Kultury w Warszawie.

kobieta50plus.pl   Czego życzyłaby Pani sobie i wszystkim Polkom 50 plus.

Pani Justyna Gębska: Nie jestem jeszcze 50 plus, ale niedługo będę. W wieku 40 plus musiałam się wiele nauczyć i uczę się cały czas. Lubię się uczyć. Miałam dotychczas wiele szczęścia, ponieważ spotykałam i spotykam (również dzięki Łucznicy) mądrych i wspaniałych ludzi. Nie twierdzę też, że zawsze świeci słońce i że wspaniale jest być wiecznie „zapracowaną”. Życzę każdej Polce 50 plus, aby otaczało ją jak najwięcej przyjaciół i aby mogła na swoje pasje i rozwój talentu zawsze znaleźć czas.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Odwiedź również: www.lucznica.org.pl

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.