Styl 50 plus
Moje hobby - perły
Chciałabym Panie zachęcić do tworzenia swojej biżuterii. Jest bardzo wiele różnych technik, można wybrać coś dla siebie.
W listopadzie 2007 roku przeczytałam w popularnym piśmie kobiecym artykuł pt. ‚Zabawa w jubilera”. Pokazano w nim, jak krok po kroku, zrobić kilka rodzajów prostych kolczyków. W artykule podano też adres sklepu internetowego, w którym można kupić komponenty do tych kolczyków. I zaczęło się… Najpierw były wzory z gazety, ale apetyt na zrobienie czegoś nowego wzrastał. Rady z artykułu szybko przestały wystarczać. Zaczęłam kupować książki na temat hobbystycznego tworzenia biżuterii: „Biżuteria z koralików”, „Koraliki - wzory ozdób do samodzielnego wykonania” itd. Przyswajałam sobie nowe terminy , poznawałam nowe materiały i wzory.
Następnym krokiem było uczestnictwo w „Hobbystycznych warsztatach projektowania i wykonywania biżuterii”. Przez kilka tygodni jeździłam do Warszawy aby poznawać tajniki tworzenia biżuterii. W grupie było nas kilka osób, ja byłam najstarsza.
Robienie „koraliczków” to miłe i relaksujące zajęcie. Moim ulubionym materiałem do wyrobu biżuterii są perły. Chciałabym opowiedzieć o biżuterii właśnie z pereł. W swoich pracach wykorzystuję perły naturalne i sztuczne.
Perły naturalne jako jeden z niewielu kamieni szlachetnych są pochodzenia organicznego. Powstanie pereł zawdzięczamy niewielkim małżom żyjącym w ciepłych wodach. Perłopław otacza masą perłową obcy element, który dostał się do jej wnętrza. Z biegiem lat przyjmuje on kształt mniej lub bardziej regularnej perły. W legendach opowiadano, że pierwsze perły były łzami aniołów. Potem wierzono, że perłopławy, we wnętrzu których znajdowano cenne twory, były zapładniane przez tęczę dotykającą wód oceanu.
Aby pozyskać jedną perłę trzeba otworzyć około 10000 muszli. Już w XIII wieku w Chinach odkryto, że perły można hodować , umieszczając w muszli ciało obce. Perły hodowlane, tak jak ich naturalny odpowiednik wytwarzane są przez ostrygi. Różnica jest taka, że perły hodowlane wytwarzane są przez ostrygi hodowane na farmach w warunkach regulowanych przez człowieka, a ziarenko piasku, z którego powstaje perła zastępowane jest specjalnym implantem umieszczonym przez człowieka. Po umieszczeniu implantu ostryga zachowuje się jak w naturalnym środowisku, a więc obce ciało zaczyna otaczać masą perłową, tworząc w ten sposób perłę. Mimo, że perły powstały przy współudziale człowieka są produktem naturalnym, nie imitacją. Rozróżniamy perły hodowlane słono- i słodkowodne.
Perły należą do najwartościowszych kamieni szlachetnych. Służą człowiekowi do ozdoby już od 6000 lat. Zawsze cieszyły się dużą popularnością, np. strój koronacyjny Barbary Radziwiłłówny był nimi wręcz obsypany. Aktualnie wszystkie perły na świecie to perły hodowlane, a naturalne perły można zobaczyć w muzeach oraz klejnotach koronnych.
Ogromna jest rozpiętość barw pereł od białych, białoróżowych, kremowych, różowych, żółtych, szarych po ciemnoszare i czarne z refleksem zielonym, niebieskim lub oberżynowym, oraz całkowicie czarne.
Perły najlepiej dobierać do karnacji skóry. I tak białe oraz łososiowe wyglądają bardzo dobrze na ciemniejszej karnacji, natomiast czarne i grafitowe bardzo dobrze wyglądają na jasnej karnacji.
Perły jako produkt pochodzenia organicznego nie są materiałem trwałym. Łatwo ulegają zmianom i rozkładowi. Szkodzi im zarówno nadmierna wilgotność jak i susza. Perły zatem starzeją się i mają ograniczoną długość życia. Szacunki określają długość życia pereł na 100 - 150 lat. Ponieważ perły mają niewielką twardość, powinno się je nosić i przechowywać w takich warunkach, żeby ich powierzchnia nie stykała się z metalem. Są one też wrażliwe na kwasy, pot wydzielany przez skórę, kosmetyki, lakier do włosów. Perły powinno się zakładać po około 30 minutach po użyciu kosmetyków do ciała. Po zdjęciu powinno się je przetrzeć miękką ściereczką i przechowywać w oddzielnym woreczku z miękkiej tkaniny.
Obok pereł naturalnych mamy też perły sztuczne. Wśród nich mistrzowsko wykonane perły Swarovskiego. Są one doskonałą repliką pereł naturalnych. Wykonane z unikalnego kryształowego rdzenia, pokryte są innowacyjną perłową powłoką. Ich idealnie okrągła i jedwabiście gładka powierzchnia nie posiada żadnych skaz. Produkowane są w różnych rozmiarach i bardzo dużej gamie kolorystycznej.
Na koniec mamy też sztuczne perły szklane i z tworzywa sztucznego, które są w wielu przypadkach nędzną imitacją prawdziwych pereł.
Słów kilka jeszcze o najpopularniejszych długościach naszyjników z pereł : 35 -40 cm – tej wielkości subtelny naszyjnik pasuje praktycznie do każdego codziennego stroju.
Idealny dla szczupłych kobiet w ubraniach z odkrytą szyją. 42 – 48 cm – to klasyka naszyjników. Większość produkowanej biżuterii jest właśnie w tym rozmiarze. Naszyjniki w tym rozmiarze pasują praktycznie na każdy typ figury oraz idealnie komponują się z eleganckim strojem , stanowiąc najlepszy wytworny dodatek. Opera - 90 -150 cm –naszyjnik typu opera to klasyka prezentowana w niejednym filmie, sznur opery można złożyć 2 – 3 razy tworząc w ten sposób potrójny, wykwintny naszyjnik. Opera idealnie pasuje do strojów wizytowych.
A teraz słów kilka o mojej pracy. Perły mają swoje wymagania. Aby ładnie się prezentowały, naszyjniki i bransoletki wykonuje się metodą supełkowania. Na najlepiej jedwabną nić, kilkakrotnie złożoną, nawleka się perłę a następnie, tuż za nią wykonuje się supełek. Supełki powinny być idealnie równe, w jednakowej odległości między perłami. Na początku było to dosyć trudne. Kilka nitek w żaden sposób nie chciało się równo naciągać a supełki niejednokrotnie były raz bliżej raz dalej od perły.
Biżuteria, którą tu przedstawiłam, to drobna część tego co zrobiłam przez te kilka lat. Oczywiście robię też „biżutki” z innych materiałów. Ciągle uczę się innych materiałów, ale na to potrzeba czasu.
Chciałabym Panie zachęcić do tworzenia swojej biżuterii. Jest bardzo wiele różnych technik, można wybrać coś dla siebie. To duża frajda móc założyć coś niepowtarzalnego zrobionego przez siebie.
Elżbieta Butzke
Źródło
fot. Tomasz Okoński
fotomontaż M.I.














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
teresa 25/09/2013, 16:38
lubię perły, przyznaję nie mam tych prawdziwych, ale mam za to kilka pięknych wyrobów Jablonex`u
Joanna 09/05/2013, 13:14
Szanowna Pani,
Poszukuje kogoś, kto umialby nawlec perly na nic jedwabna metoda supelkowania.Oddalam do "jubilera" i nawlokl mi na nic metalowa.
Czy Pani by sie podjela takiego zadania? Jesli tak to proszę o kontakt na e-mail:joanna@jeol.fr