Styl 50 plus

Randkowanie po 50

Randkowanie po 50 Spójrzmy prawdzie w oczy: randkowanie w dojrzałym wieku może być niezręczne.Powrót do zawierania nowych znajomości i randkowania w wieku po 50 to nie lada wyzwanie. Większość kobiet i mężczyzn po 50 ma już za sobą przynajmniej jeden wieloletni związek. Szukając inspiracji do randkowania dojrzała kobieta i dojrzały mężczyzna muszą cofnąć się kilkadziesiąt lat wstecz, do czasów swojej młodości. Czy dalej obowiązują te same reguły randkowania? Jak się zachowywać na pierwszej randce?

Kto płaci, kto wykonuje pierwszy telefon? Wiele mężczyzn i kobiet uważa, że to mężczyzna powinien pierwszy zadzwonić. Oczywiście można dyskutować nad zasadnością tej reguły, nad tym czy jest ona na czasie, czy nie jest zbytnio staroświecka. Dla większości osób jednak, jest ona bardzo ważna i nienaruszalna. Mężczyźni powinni wiedzieć, że kobiety, nawet te najbardziej niezależne tzw. kobiety sukcesu, często czekają na pierwszy krok z ich strony. Nieważne jak bardzo są wpływowe i samowystarczalne - w sferze prywatnej chcą się czuć adorowane i doceniane. Oczywiście jeśli kobieta decyduje się pierwsza zadzwonić to jej wybór i nie ma nic w tym złego. Jednakże kobiety, które decydują się przejąć inicjatywę powinny wiedzieć, że są mężczyźni, którzy mogą się poczuć w tej sytuacji niepewnie.

Innym problemem dla osób, które powracają do randkowania, jest płacenie. W szczególności jeśli chodzi o pierwszą randkę. Wielu mężczyzn decyduje się płacić na pierwszej randce, gdyż w taki sposób zostali wychowani. Dla nich sytuacja w której to kobieta płaci jest krępująca i zagrażająca. Z kolei są kobiety, które nalegają na płacenie na pierwszej randce, bo nie chcą w żaden sposób czuć się zobligowane. Pozostałe kobiety uważają, że to mężczyzna powinien płacić, gdyż jest to częścią procesu, zwanego flirtem czy zalotami. Nie zapominajmy też o kobietach i mężczyznach, którzy uważają, że obie strony powinny dzielić się rachunkiem 50-50.

I ostatnia grupa „randkowiczów”, którzy uważają, że to osoba, która zaprasza na spotkanie powinna opłacić rachunek. Sprawa z płaceniem jest niezwykle krępująca i zagmatwana. Jak sobie najlepiej z tą kwestią poradzić? Wyrażaj się jasno kiedy rozmawiasz ze swoim partnerem/partnerką o spotkaniu. Takie zaproszenie jak - „Chciałabym/Chciałabym zaprosić cię na lampkę wina” sugeruje, że to ty opłacasz rachunek w restauracji. Jeżeli osoba, którą zapraszasz poczuje się skrępowana tą sytuacją, powstanie okazja, żeby o tym porozmawiać. W ten sposób unikniecie krępującej rozmowy przy płaceniu rachunku. Kto płaci? Kto dzwoni? Nie jesteśmy już w liceum czy na studiach. Jeżeli masz silne przekonanie kto powinien płacić, porozmawiaj o tym w trakcie planowania spotkania. Nie zostawiaj tego na koniec randki, kiedy kelner przyniesie rachunek. Nie rób tego, jeśli chcesz kolejnej randki.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • danuta 29/11/2018, 14:00

    Absolutnie randkowanie po 50 nie jest niezręczne :) Jesli akceptujemy siebie to cóż w tym niezrecznego czy dziwnego, że chcemy kochać i poznawać nowe osoby? Osobiscie jestem fanka portalu randkowego, własnie dla osób dojrzałych - https://prestigedating.pl i polecam go wszystkim, którzy szukają swojej półówki.